Sprawa 19-latka ze Stavanger, uznanego w ubiegłym tygodniu przez londyński sąd za winnego udziału w spisku mającym doprowadzić do zabójstwa, zatacza coraz szersze kręgi. Norweska prokuratura postawiła zarzuty kolejnym trzem nastolatkom.
Śledczy twierdzą, że mieli oni pomóc w przygotowaniu płatnego zabójstwa w Wielkiej Brytanii. Do ataku ostatecznie nie doszło. Sprawa pokazuje jednak znacznie szerszy problem – wykorzystywanie bardzo młodych ludzi przez skandynawskie sieci przestępcze do wykonywania najpoważniejszych przestępstw.
Trzech norweskich nastolatków zostało oskarżonych o udział w przygotowaniach do zabójstwa w Anglii, czytamy w Stavanger Aftenblad, które powołuje się na akt oskarżenia Krajowej Prokuratury (Det nasjonale statsadvokatembetet). Według oskarżenia młodzi ludzie mieli uczestniczyć w planowaniu zabójstwa, do którego ostatecznie nie doszło.
Nowe zarzuty są częścią znacznie większej sprawy, która prowadzi ze Stavanger przez Szwecję aż do Wielkiej Brytanii i dotyczy powiązań młodych Norwegów ze szwedzką siecią przestępczą Foxtrot.
19-latek ze Stavanger miał zabić za pieniądze
Centralną postacią brytyjskiej części sprawy jest 19-letni Norweg ze Stavanger. 29 lipca został uznany przez ławę przysięgłych w londyńskim Central Criminal Court – Old Bailey – za winnego udziału w spisku mającym na celu dokonanie zabójstwa. Był to drugi proces nastolatka; podczas pierwszego ława przysięgłych nie zdołała osiągnąć wymaganej większości.
Według brytyjskiej prokuratury młody Norweg został zwerbowany przez Foxtrot i zgodził się pojechać do Wielkiej Brytanii, aby dokonać zabójstwa za wynagrodzenie wynoszące około 25 tys. euro.
Do Anglii przyjechał w marcu 2025 roku. Został zatrzymany przez uzbrojonych funkcjonariuszy w hotelu w Huddersfield. W jego pokoju policja znalazła dwie sztuki broni palnej oraz amunicję. Cel planowanego zamachu nie został publicznie ujawniony.
19-latek nie zaprzeczał, że przyjął propozycję. Twierdził jednak przed sądem, że w rzeczywistości nie zamierzał nikogo zabić i próbował znaleźć sposób na wycofanie się z planu. Prokuratura przekonywała natomiast, że zabezpieczone wiadomości i jego zachowanie wskazywały na świadome uczestnictwo w przygotowaniach. Ława przysięgłych podzieliła argumentację oskarżenia. W tej sprawie wyrok ma zostać ogłoszony jesienią.
Kolejni nastolatkowie przed sądem
Teraz okazuje się, że sprawa nie kończy się na 19-latku. Trzech kolejnych nastolatków zostało oskarżonych w Norwegii o udział w tym samym kompleksie przestępstw.
Według aktu oskarżenia mieli pomagać w doprowadzeniu do sytuacji, w której wskazana osoba zostałaby zastrzelona. Na tym etapie postępowania należy podkreślić, że są to zarzuty prokuratury – nastolatkowie nie zostali jeszcze prawomocnie skazani.
Stavanger Aftenblad zwraca uwagę, że w kilku powiązanych ze sobą sprawach pojawiają się młodzi mężczyźni i nastolatkowie ze Stavanger podejrzewani lub oskarżani o planowanie przemocy i zabójstw w Norwegii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. W tle ponownie pojawia się Foxtrot.
Foxtrot – przestępcza sieć przekraczająca granice
Foxtrot jest szwedzką siecią przestępczą, która w ostatnich latach stała się jednym z symboli brutalnej przestępczości w Skandynawii. Jej liderem jest Rawa Majid, znany również jako „Kurdyjski Lis”. Sieć jest również oskarżana o związki z Iranem i udział w działaniach wymierzonych w żydowskie i izraelskie cele w Europie.
W przypadku norweskiego 19-latka śledczy opisują strukturę, w której zlecenie przechodziło między osobami posługującymi się pseudonimami w internecie. To właśnie ten aspekt sprawy może być równie niepokojący jak sam plan zabójstwa: do wykonywania zadań dla profesjonalnych środowisk przestępczych mogą być angażowani bardzo młodzi ludzie znajdujący się setki kilometrów od miejsca planowanego przestępstwa.
Młodzi ludzie jako „wykonawcy”
Norweski rząd przyznaje, że problem nie dotyczy już wyłącznie pojedynczych przypadków. W dokumentach przygotowanych w związku ze zmianami prawa wskazuje się na wzrost liczby nieletnich otrzymujących zadania związane z wymuszeniami, ciężkimi pobiciami, a nawet zabójstwami.
Mechanizm rekrutacji może wyglądać różnie. Często podstawą do wciągnięcia młodego człowieka w działania przestępcze są długi związane z narkotykami. Przestępcy obiecują również możliwość szybkiego zarobienia pieniędzy, przeżycie emocji czy przynależność do grupy. Ważną rolę w takiej rekrutacji odgrywają media społecznościowe oraz szyfrowane komunikatory, które umożliwiają kontakt ponad granicami państw.
To zasadnicza zmiana w funkcjonowaniu przestępczości zorganizowanej. Młody człowiek nie musi mieszkać w Sztokholmie czy należeć do tradycyjnie rozumianego gangu. Może zostać znaleziony w internecie w Stavanger, Oslo czy innym norweskim mieście i otrzymać propozycję wykonania konkretnego „zlecenia”.
Norwegia zmienia prawo
Właśnie dlatego norweskie władze chcą mocniej uderzyć nie tylko w młodych wykonawców, lecz przede wszystkim w osoby, które ich rekrutują.
W marcu 2026 roku rząd zaproponował wprowadzenie nowego przepisu karnego dotyczącego angażowania nieletnich w działalność przestępczą, pt.: „Endringer i straffeloven (involvering av mindreårige i kriminalitet)”, czyli projekt zmian w kodeksie karnym dotyczący angażowania nieletnich w przestępczość. Intencją jest pociąganie do odpowiedzialności osób, które świadomie wykorzystują dzieci i nastolatków do popełniania przestępstw.
Równocześnie państwo rozwija system indywidualnej opieki nad młodzieżą, która już popełnia poważne przestępstwa lub znajduje się w grupie szczególnego ryzyka. Na program indywidualnego wsparcia w 2026 roku przewidziano 90 mln koron. Obejmuje on m.in. Stavanger, a także Oslo, Bergen, Trondheim, Kristiansand, Skien, Drammen, Sandefjord, Lørenskog i Lillestrøm.
W czerwcu przedstawiono również raport ekspertów dotyczący lepszej wymiany informacji między instytucjami zajmującymi się zapobieganiem przestępczości dzieci i młodzieży. Jednym z problemów pozostaje bowiem sytuacja, w której szkoła, opieka społeczna, policja czy służba zdrowia dysponują różnymi fragmentami wiedzy o młodym człowieku, ale nie zawsze są w stanie odpowiednio wcześnie połączyć je w całość.
Sprawa, która zaczęła się w Stavanger, jest ostrzeżeniem
Historia młodych Norwegów związanych ze sprawą Foxtrot nie jest więc wyłącznie kolejną historią kryminalną. Pokazuje, jak bardzo zmienił się sposób działania zorganizowanej przestępczości.
Granice państw mają coraz mniejsze znaczenie. Zleceniodawca może znajdować się w jednym kraju, pośrednik w drugim, nastoletni wykonawca w trzecim, a planowany atak – w czwartym. Rekrutacja, instrukcje i część przygotowań odbywają się przez telefon.
Wiadomo również, że rekrutacji podlegają często dzieci i nastolatkowie.
Norweskie władze stoją więc przed podwójnym zadaniem: muszą skutecznie reagować na bardzo poważne przestępstwa popełniane przez młodych ludzi, a jednocześnie uderzać w tych, którzy świadomie wykorzystują ich jako łatwych do pozyskania wykonawców.
Trzech kolejnych nastolatków oskarżonych w sprawie niedoszłego zabójstwa w Anglii pokazuje, że zatrzymanie jednego 19-latka w hotelu w Huddersfield nie zakończyło tej historii. Przeciwnie – odsłoniło fragment znacznie większej sieci.
