Wychowanie dziecka w Norwegii może oznaczać zderzenie dwóch światów. To, co dla polskiego rodzica jest oznaką troski, dla norweskiego systemu może wyglądać zupełnie inaczej. To jeden z powodów, dla których warto poznać ICDP – program pomagający rodzicom lepiej rozumieć dziecko, własne reakcje i różnice kulturowe.
„Czy ja robię to dobrze?” – to pytanie zadaje sobie chyba większość rodziców. Szczególnie wtedy, gdy dziecko zaczyna dorastać, pojawiają się konflikty, problemy w szkole, bunt albo sytuacje, w których rodzic nie wie już, jak rozmawiać z własnym dzieckiem.
– Myślę, że ten kurs jest bardzo istotny dla emigrantów, którzy często nie mają wsparcia rodziny na miejscu, budują wszystko na nowo, a także chcą zmienić schematy postępowania – mówi Mariola Makuch, certyfikowana instruktorka ICDP.
Dla polskich rodzin mieszkających w Norwegii dochodzi jeszcze jeden element: różnice kulturowe.
Bo do Norwegii zabieramy własne doświadczenia, sposób wychowania, przekonania o tym, czym jest szacunek, odpowiedzialność, posłuszeństwo czy stawianie granic.
To nie jest kurs dla „złych rodziców”
ICDP, czyli International Child Development Programme, to program grupowego wsparcia dla rodziców dzieci i młodzieży w wieku od 0 do 18 lat.
Jego celem jest wzmacnianie opiekunów w w ich roli i poprawa relacji z dzieckiem. Program nie daje jednej „instrukcji obsługi dziecka”. Zamiast tego rodzice rozmawiają o swoich doświadczeniach, obserwują własne zachowania i szukają rozwiązań dopasowanych do swojej rodziny.
– W tym kursie moją uwagę przyciągnęło najbardziej skupienie się nie tylko na technikach wychowawczych, ale tak naprawdę na budowaniu relacji między dorosłym i dzieckiem.
Dziecko nie zawsze potrzebuje kolejnego zakazu
Jednym z najważniejszych elementów ICDP jest przyglądanie się codziennym sytuacjom z perspektywy dziecka.
Program zwraca uwagę m.in. na to, aby:
- pokazywać dziecku, że jest kochane i ważne,
- zauważać jego inicjatywy,
- rozpoznawać i przyjmować jego emocje,
- chwalić i doceniać wysiłek,
- wspólnie przeżywać i odkrywać świat,
- pomagać dziecku zrozumieć różne sytuacje,
- wspierać je w samodzielności,
- stawiać pozytywne i jasne granice.
Brzmi prosto?
W praktyce właśnie te proste rzeczy potrafią być najtrudniejsze, szczególnie wtedy, gdy rodzic jest zmęczony, dziecko krzyczy, a kolejny konflikt wybucha o telefon, szkołę, sprzątanie pokoju albo godzinę powrotu do domu.
Polskie zasady i norweska rzeczywistość
Dla polskich rodzin ICDP może być szczególnie interesujące z jeszcze jednego powodu.
Norweskie podejście do dzieci i rodzicielstwa może różnić się od tego, które wielu z nas zna z Polski.

– Kurs daje przestrzeń do refleksji nad własnym sposobem reagowania, przybliża też podejście oparte na relacji, a nie na karach i kontroli – komentuje Mariola Makuch.
W Norwegii dużo mówi się o dialogu z dzieckiem, jego samodzielności, emocjach i uczestniczeniu w podejmowaniu decyzji. Polski rodzic może natomiast wychodzić z zupełnie innych założeń. Nie oznacza to, że jedno podejście jest „dobre”, a drugie „złe”.
Chodzi o to, jak zachować własne wartości, a jednocześnie dobrze funkcjonować w społeczeństwie, w którym dorastają nasze dzieci.
Bufdir (Norweski Urząd ds. Dzieci, Młodzieży i Rodzin) podkreśla, że program dla rodziców imigranckich ma im stać się bardziej świadomymi własnych wartości kulturowych i stylu wychowania. Nie chodzi o rezygnację z tych wartości, tylko o znalezienie sposobu na ich realizowanie w norweskim kontekście.
Możesz odkryć, że problem wcale nie jest tam, gdzie myślałeś
ICDP zachęca rodziców do refleksji nad tym, co dzieje się pomiędzy rodzicem a dzieckiem.
Dlaczego dziecko reaguje złością?
Dlaczego ja reaguję krzykiem?
Czy dziecko rzeczywiście mnie ignoruje, czy może próbuje coś zakomunikować?
– To co uważam za najbardziej wartościowe i potwierdzają to uczestnicy spotkań, to fakt, że ICDP zmienia sposób patrzenia na zachowanie dziecka. Zamiast „Jak sprawić, żeby dziecko przestało tak robić?”, częściej pojawia się pytanie: „Co dziecko próbuje mi w ten sposób powiedzieć i jak mogę mu pomóc?” – tłumaczy Mariola Makuch.
Perspektywa i doświadczenie innych rodziców
Spotkania ICDP odbywają się przede wszystkim w kilku-kilkunastoosobowych grupach. Zwykle jest to 8 lub 12 spotkań, organizowanych raz w tygodniu.
Rodzice dzielą się własnymi doświadczeniami i rozmawiają o sytuacjach, które znają z codziennego życia. Dla osoby mieszkającej na emigracji może mieć to dodatkową wartość. Czasami wystarczy usłyszeć:
„U nas też tak jest”.
I nagle okazuje się, że nie jesteśmy jedynymi rodzicami, którzy nie wiedzą, jak rozmawiać z nastolatkiem, jak reagować na bunt albo jak pogodzić własne wartości z tym, czego dziecko doświadcza w norweskiej szkole.
– Trudnością może być rekrutowanie rodziców do tych spotkań ze względu na długość trwania kursu. Jednak informacje zwrotne od rodziców, którzy brali w nim udział są jednoznaczne i mówią o przydatności i wartości tych spotkań – mówi Mariola Makuch.
Nie musisz czekać na kryzys
ICDP jest programem profilaktycznym. Nie jest przeznaczony wyłącznie dla rodzin, które mają poważne problemy.
Może z niego skorzystać rodzic, który po prostu chce lepiej rozumieć swoje dziecko i czuć się pewniej w swojej roli. Bufdir podkreśla, że oferta jest skierowana do wszystkich rodziców i opiekunów dzieci do 18. roku życia.
W wielu miejscach udział jest bezpłatny, a rodzic może zgłosić się samodzielnie. Niektóre gminy, jak Kristiansand, organizują również grupy dla rodziców w innych językach.
Może warto spróbować?
Grupy często prowadzone są przy ośrodkach zdrowia (helsestasjon), dlatego jeśli ktoś jest zainteresowany udziałem, warto skontaktować się bezpośrednio z lokalnym ośrodkiem zdrowia (helsestasjon).
Możesz też poszukać kontaktu do koordyantora ICDP w swojej gminie: www.bufdir.no/familie/tilbud/icdp-grupper/
W Kristiansand 6 października rozpoczynają się zajęcia dla rodziców w ramach programu ICDP w Vågsbygd – w ośrodku zdrowia (helsestasjon) oraz w Nodeland.
Organizowane są również grupy w innych językach, w tym po polsku. W tej sprawie warto skontaktować się z koordynatorka ICDP w Kristiansand: Tone Langeland tel: 900 28176 / tone.langeland@kristiansand.kommune.no
