Selekcjoner reprezentacji Norwegii Ståle Solbakken wystąpił w czwartek na scenie Oslo Business Forum, gdzie opowiadał i żartował przed zgromadzonymi liderami biznesu i przedstawicielami kadry zarządzającej.
Solbakken został zaproszony do Nova Spektrum w Lillestrøm, aby opowiedzieć o tym, jak jako lider pracuje z ludźmi i co robi, by pomóc im w pełni wykorzystać swój potencjał.
Najpierw na scenie pojawił się Ole Frøystad, znany jako „Mr. Row Row”, który zachęcił całą salę do wspólnego „wiosłowania”, podobnie jak robiono to latem.
– My również pomogliśmy mu w karierze – powiedział Solbakken, wywołując śmiech publiczności.
Następnie selekcjoner został zapytany o mecz z Francją podczas mistrzostw świata, kiedy Norwegia miała już zapewniony awans do fazy pucharowej. Solbakken zdecydował się wówczas dać odpocząć dziesięciu zawodnikom, co spotkało się z ostrą krytyką z wielu stron.
– Najważniejsze jest to, żeby później móc spojrzeć sobie w lustro z czystym sumieniem i mieć świadomość, że zrobiło się to, co należało – powiedział w czwartek.
„Bez wiedzy o piłce nożnej”
Solbakken opowiedział, że „wiedział”, iż Francja wystawi swój najmocniejszy skład, aby pozostać na wschodnim wybrzeżu podczas fazy pucharowej.
– Zebrałem sztab trenerski w jednym pokoju i powiedziałem, że chcę dać odpocząć całej drużynie. Myślę, że jedna czy dwie osoby były trochę zszokowane. Ale zastanowiliśmy się nad tym i wszyscy ostatecznie się zgodzili – opowiadał.
Decyzja wywołała duże emocje wśród kibiców i widzów, którzy wydali znaczne sumy na bilety.
– Być może ktoś tutaj na sali kupił drogie bilety na mecz, drogie bilety lotnicze i chciał zobaczyć pojedynek [Erlinga Brauta] Haalanda z [Kylianem] Mbappé. Miałem jednak wrażenie, że to przede wszystkim Amerykanie, którzy niewiele wiedzą o piłce nożnej, uważali tę decyzję za szaleństwo. Myślę, że było jednak zrozumienie dla tego, że była to właściwa decyzja – powiedział Solbakken.
Wywołał śmiech publiczności
– Dało nam to kolejną szansę na wygranie pierwszego meczu fazy pucharowej z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Ale oczywiście: gdybyśmy przegrali tamten mecz, dzisiaj przeprowadzalibyście tutaj wywiad z kimś innym – dodał z uśmiechem selekcjoner, wywołując śmiech na sali.
Wśród publiczności była między innymi prezes Norweskiego Związku Piłki Nożnej Lise Klaveness.
Przygoda Norwegii na mistrzostwach świata zakończyła się w ćwierćfinale przeciwko Anglii. W przyszłym tygodniu reprezentacja ponownie zbierze się na zgrupowaniu, aby przygotować się do czterech spotkań w Lidze Narodów.
(© NTB)
