Norwegia szykuje reformę, która może zmienić wysokość podatków milionom mieszkańców.
Norwegia stoi przed jedną z największych reform systemu podatkowego od wielu lat. Komisja podatkowa (Skattekommisjonen), powołana przez rząd, przedstawiła propozycje zmian, które mogą wpłynąć zarówno na osoby o przeciętnych dochodach, jak i najzamożniejszych podatników. Jak podaje NRK, celem reformy jest uproszczenie systemu oraz zmniejszenie różnic między sposobami opodatkowania różnych form majątku i dochodów.
Koniec obecnego modelu podatku majątkowego?
Jednym z najważniejszych elementów propozycji jest gruntowna przebudowa podatku majątkowego (formuesskatt). Obecnie różne rodzaje majątku są opodatkowane na różnych zasadach. Akcje, nieruchomości czy firmy korzystają z licznych ulg i rabatów podatkowych.
Dziennik VG informuje, że w komisji pojawiła się szeroka zgoda co do tego, aby ograniczyć lub całkowicie zlikwidować wiele obecnych ulg, jednocześnie obniżając samą stawkę podatku majątkowego. Według informacji dziennika rozważany jest przedział od 0,25 do 0,75 proc. zamiast obecnych wyższych obciążeń.
Jednocześnie proponowane jest podniesienie kwoty wolnej od podatku majątkowego z około 1,9 do 2 mln koron na osobę. Dzięki temu część osób posiadających umiarkowany majątek mogłaby całkowicie wypaść z systemu tego podatku.
Jedni zapłacą mniej, inni więcej
Jak wynika z analiz skutki reformy będą bardzo zróżnicowane.
Osoby posiadające duże majątki ulokowane głównie w przedsiębiorstwach mogą skorzystać na niższej stawce podatku majątkowego. Z kolei właściciele nieruchomości oraz osoby korzystające obecnie z licznych preferencji podatkowych mogą odczuć wzrost obciążeń, jeśli rabaty zostaną ograniczone lub zlikwidowane.
Jak podaje VG, przy najbardziej radykalnym wariancie reformy najbogatszy 1 proc. podatników mógłby otrzymać łącznie nawet ponad 15 mld koron ulg podatkowych. To właśnie ten element wywołuje największe kontrowersje polityczne.
Większa neutralność podatkowa
Eksperci od lat wskazują, że obecny system zachęca do lokowania majątku w określonych aktywach wyłącznie ze względów podatkowych.
Przykładem są akcje i fundusze inwestycyjne, które korzystają z preferencyjnego sposobu wyceny przy naliczaniu podatku majątkowego. Jak wynika z danych finansowych i informacji publikowanych przez instytucje finansowe, tego rodzaju aktywa są dziś wyceniane niżej niż ich rzeczywista wartość rynkowa przy obliczaniu podstawy opodatkowania.
Komisja argumentuje, że bardziej jednolite zasady pozwoliłyby ograniczyć sztuczne decyzje inwestycyjne podejmowane wyłącznie dla korzyści podatkowych.
Trwa także spór o ucieczkę kapitału
Debata wokół reformy toczy się w cieniu głośnej dyskusji o wyprowadzaniu majątków z Norwegii.
W ostatnich latach wielu zamożnych przedsiębiorców przeniosło miejsce zamieszkania do Szwajcarii. Zwolennicy obniżenia podatku majątkowego twierdzą, że obecny system osłabia konkurencyjność Norwegii i zachęca do emigracji kapitału. Krytycy odpowiadają, że redukcja podatków dla najbogatszych zwiększy nierówności społeczne.
Na obecnym etapie są to jedynie propozycje komisji i nie oznaczają automatycznych zmian w prawie. Ostateczne decyzje będą należeć do Stortingu.
Jak podkreśla NRK, dla większości mieszkańców skutki reformy będą zależeć przede wszystkim od tego, jaki majątek posiadają – czy są właścicielami nieruchomości, oszczędności bankowych, akcji czy udziałów w firmach. Dlatego dwie osoby o podobnych dochodach mogą po reformie płacić zupełnie różne podatki.
Proponowane zmiany pokazują jednak kierunek, w którym może podążyć norweski system podatkowy: niższe stawki, mniej wyjątków i bardziej jednolite zasady opodatkowania majątku. Jeśli reformy zostaną przyjęte, będą to najpoważniejsze zmiany podatkowe w Norwegii od wielu lat.
Co proponowana reforma podatkowa oznacza dla Polaków mieszkających i pracujących w Norwegii?
Przedstawione przez Komisję Podatkową propozycje są na razie jedynie rekomendacjami. Dla osób przyjeżdżających do Norwegii tylko na kilka miesięcy w roku prawdopodobnie niewiele się zmieni.
Podatek majątkowy dotyczy przede wszystkim osób będących rezydentami podatkowymi Norwegii i posiadających odpowiednio wysoki majątek. Większość pracowników sezonowych rozlicza się głównie z dochodów z pracy i nie będzie bezpośrednio objęta proponowanymi zmianami.Większe znaczenie będą miały dla osób posiadających majątek, prowadzących działalność gospodarczą lub inwestujących w nieruchomości.
Komisja koncentruje się przede wszystkim na reformie podatku majątkowego (formuesskatt), a nie podatku od wynagrodzeń. Oznacza to, że dla większości Polaków zatrudnionych w budownictwie, transporcie, usługach, opiece zdrowotnej czy przemyśle najważniejsze
Sytuacja wyglądać będzie inaczej w przypadku Polaków, którzy od wielu lat mieszkają w Norwegii i zgromadzili znaczący majątek.
Komisja proponuje podniesienie kwoty wolnej od podatku majątkowego do około 2 mln koron na osobę. Oznaczałoby to, że część osób posiadających mieszkanie, oszczędności i inwestycje mogłaby całkowicie uniknąć tego podatku lub płacić go mniej.
Przykładowo:
- małżeństwo mogłoby korzystać z łącznego limitu około 4 mln koron,
- osoby posiadające niewielkie mieszkania i oszczędności prawdopodobnie nie zostałyby objęte podatkiem majątkowym,
- większe znaczenie miałaby struktura majątku niż sam dochód.
Dla wielu Polaków prowadzących własne firmy budowlane, transportowe, remontowe czy usługowe reforma może okazać się korzystna.
Obecnie przedsiębiorcy często płacą podatek majątkowy od wartości udziałów w swoich spółkach, nawet jeśli firma nie generuje dużej gotówki. Krytycy obecnego systemu twierdzą, że zmusza to właścicieli do wypłacania dywidend tylko po to, aby zapłacić podatek.
Jeżeli rząd przyjmie propozycję obniżenia stawek podatku majątkowego, właściciele firm mogą odczuć realne zmniejszenie obciążeń.
Inwestycje w mieszkania i na giełdzie
Najwięcej niepewności dotyczy osób inwestujących w mieszkania.
Komisja rozważa ograniczenie części ulg i preferencji podatkowych związanych z wyceną różnych rodzajów majątku. Jeśli nieruchomości inwestycyjne będą wyceniane bliżej ich rzeczywistej wartości rynkowej, niektórzy właściciele mieszkań na wynajem mogą zapłacić więcej niż obecnie.
Dla Polaków posiadających jedno mieszkanie, w którym sami mieszkają, skutki prawdopodobnie będą ograniczone. Inaczej może być w przypadku osób posiadających kilka lokali inwestycyjnych.
Coraz więcej Polaków w Norwegii inwestuje przez platformy inwestycyjne, fundusze lub konto akcyjne (aksjesparekonto). Dla inwestorów kluczowe będzie obserwowanie ostatecznego kształtu reformy, ponieważ szczegóły mogą zdecydować o tym, czy akcje i fundusze będą opodatkowane bardziej czy mniej korzystnie niż obecnie.
