Dziesiątki tysięcy osób pracują w Norwegii, płacą podatki i figurują w publicznych rejestrach, ale nadal nie mają dostępu do BankID. Co dzieje się, gdy taki pracownik ulegnie wypadkowi, zachoruje albo musi skontaktować się z NAV? O tym będzie mowa podczas Arendalsuka w panelu „Uten BankID er du ingen”.
Spotkanie odbędzie się w środę 12 sierpnia w godz. 10.00–10.45 w siedzibie Armii Zbawienia przy Vestre gate 15 w Arendal.
BankID już dawno przestał być w Norwegii jedynie wygodnym sposobem logowania do banku. Elektroniczna identyfikacja stała się w praktyce kluczem do wielu podstawowych usług: kontaktu z NAV, dostępu do usług zdrowotnych, dokumentów dotyczących zatrudnienia czy załatwiania spraw związanych ze zwolnieniem lekarskim.
Problem pojawia się w przypadku osób posiadających numer D, ale niemających możliwości uzyskania BankID. W tej grupie znajduje się wielu zagranicznych pracowników, w tym Polaków.
Powstaje paradoks: pracownik istnieje w norweskich rejestrach, gdy trzeba odprowadzić podatek lub wykonać inne obowiązki, ale dostęp do przysługujących mu praw i świadczeń może być znacznie trudniejszy.
Co się dzieje po wypadku przy pracy?
Konsekwencje braku elektronicznej tożsamości szczególnie mocno widać w sytuacjach kryzysowych.
Pracownik, który ulegnie wypadkowi przy pracy i wyjedzie na leczenie do swojego kraju, może napotkać poważne trudności w kontakcie z norweskim systemem. Problem może dotyczyć zarówno realizacji planu powrotu do pracy, jak i przesłania dokumentów czy prowadzenia sprawy dotyczącej zwolnienia lekarskiego.
Jeżeli zwolnienie zostanie zakwestionowane, sprawa może wymagać dodatkowej dokumentacji, a dokumenty sporządzone w języku innym niż norweski lub angielski – tłumaczenia. Jednocześnie korzystanie z części cyfrowych rozwiązań wymaga elektronicznej identyfikacji, której pracownik z numerem D może nie posiadać.
To właśnie praktyczne konsekwencje tej sytuacji mają znaleźć się w centrum dyskusji podczas Arendalsuka.
Gra pokazuje system oczami pracownika
Organizatorzy przygotowali również interaktywną grę, w której uczestnik przechodzi przez historię pracownika posiadającego numer D, ale pozbawionego BankID.
Gracz musi zmierzyć się z sytuacjami związanymi m.in. z wypadkiem przy pracy, kontaktem z NAV, leczeniem oraz wynajmem mieszkania. Pięć przedstawionych historii powstało na podstawie rzeczywistych, zanonimizowanych spraw i dokumentów.
Co szczególnie istotne dla polskich odbiorców, gra została przygotowana w trzech językach: polskim, norweskim i angielskim. Wielojęzyczność nie jest jedynie dodatkiem do projektu – materiały od początku tworzono z myślą również o osobach, których problemy są przedmiotem debaty.
Duża część przedstawionych przypadków dotyczy właśnie pracowników z Polski.

Ministerstwo, związki zawodowe i eksperci przy jednym stole
W dyskusji „Uten BankID er du ingen” wezmą udział:
Line Eldring – Arbeids- og inkluderingsdepartementet,
Anders Lande – Stø AS,
Hege Espe – Fellesforbundet.
Panel poprowadzi Aleksandra Czech-Havnerås, starsza doradczyni ds. przestępczości w środowisku pracy w Armii Zbawienia.
Debata ma zwrócić uwagę nie tylko na techniczne problemy związane z BankID, ale przede wszystkim na pytanie o rzeczywistą dostępność norweskiego systemu dla zagranicznych pracowników.
Druga strona systemu: jak oszukać państwo?
Problem numerów D i identyfikacji będzie podczas Arendalsuka pokazany również z zupełnie innej perspektywy.
W poniedziałek 10 sierpnia o godz. 16.00 A-Krim Forum organizuje spotkanie „Hvordan svindle staten? Tips og triks fra feltet” – poświęcone mechanizmom wykorzystywanym w przestępczości w środowisku pracy.
Tym razem chodzi m.in. o wykorzystywanie podstawionych osób, nadużycia tożsamości oraz kradzież wynagrodzenia.
Kradzież wynagrodzenia (lønnstyveri) jest w Norwegii przestępstwem od 1 stycznia 2022 roku. Jak wynika z danych przytoczonych w materiałach dotyczących wydarzenia, spośród 383 zgłoszonych spraw 291 zostało umorzonych. W czerwcu 2026 roku norweski Sąd Najwyższy odniósł się również do wymiaru kary za tego rodzaju przestępczość w wyroku HR-2026-1398-A.
Obydwa wydarzenia mają być traktowane jako dwie strony tego samego problemu. Z jednej strony system może utrudniać uczciwemu pracownikowi dostęp do własnych praw. Z drugiej – luki i słabości rejestrów mogą być wykorzystywane przez osoby dopuszczające się przestępstw.
Również do drugiego seminarium przygotowano interaktywną grę. Tym razem uczestnik wciela się w… oszusta i poznaje mechanizmy pozwalające wykorzystywać słabości systemu.
Gra dostępna jest po norwesku i angielsku.
