Norwegowie nie potrzebują kalendarza, żeby wiedzieć, że zaczęło się lato. Wystarczy pierwszy naprawdę ciepły dzień, kilka promieni słońca i temperatura przekraczająca… no dobrze… 15 stopni. Wtedy dzieje się coś niezwykłego. Balkony, tarasy i ogródki budzą się do życia, a w powietrzu unosi się dobrze znany zapach grillowanego jedzenia.
Można odnieść wrażenie, że dla wielu mieszkańców Norwegii lato zaczyna się właśnie wtedy, gdy ze schowków wynoszone są grille i meble ogrodowe.
Grillowanie – narodowa pasja
Miłość Norwegów do grillowania nie jest tylko stereotypem. Potwierdzają to również badania. Według sondażu przeprowadzonego przez YouGov na zlecenie sieci REMA 1000 połowa mieszkańców Norwegii uważa, że potrawy z grilla należą do ich ulubionych letnich dań. Aż osiem na dziesięć osób kojarzy grillowanie z relaksem i wspólnym spędzaniem czasu, a sześć na dziesięć nie może doczekać się rozpoczęcia sezonu.
Grillowanie stało się ważną częścią norweskiej kultury i tradycji i jest po prostu sposobem na cieszenie się dobrą pogodą, spotkaniem z rodziną i przyjaciółmi oraz odpoczynkiem od codzienności.
Nic więc dziwnego, że Norwegia od lat wystawia swoją reprezentację na Mistrzostwach Świata w Grillowaniu w amerykańskim Memphis. Zespół Det Norske Grillandslaget (The Norwegian National Barbecue Team) powstał w 2006 roku i bierze udział w międzynarodowych zawodach BBQ co roku. W 2025 roku drużyna zajęła m.in. 2. miejsce w kategorii Beef, a norwescy zawodnicy należą do najbardziej utytułowanych zagranicznych drużyn uczestniczących w tych mistrzostwach.

W sklepach widać, że nadchodzi lato
Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu. Jeszcze chwilę wcześniej półki były pełne zimowych produktów, a teraz królują kiełbaski, burgery, steki, karkówka, szaszłyki, marynaty, sosy, pieczywo do burgerów i hot dogów oraz kolorowe sałatki.
Nie brakuje również jednorazowych grillów, brykietu, podpałek, czy innych akcesoriów. Wszystko wygląda tak, jakby sklepy przygotowywały klientów na narodowe mistrzostwa w grillowaniu.
Według badań właśnie mięso pozostaje niekwestionowanym królem norweskiego grilla – siedem na dziesięć osób deklaruje, że najchętniej grilluje steki, burgery lub kiełbaski. Coraz więcej osób eksperymentuje jednak również z rybami, owocami morza, warzywami, serami czy nawet grillowanymi owocami.
Nie samym jedzeniem człowiek żyje
Grill może być również pretekstem do spotkań, a wtedy nieważne, co znajduje się na ruszcie. Przy grillowaniu jakoś tak łatwiej zagadać do sąsiada za płotem… W wielu domach grillowanie staje się letnim rytuałem, dzięki któremu nawet zwykły wtorkowy wieczór może przypominać małe święto.

Każdy ma swoje ulubione menu
Choć na norweskim grillu najczęściej pojawiają się kiełbaski, burgery, steki, kurczak i ryby, to coraz częściej można spotkać również grillowane warzywa, halloumi czy burgery roślinne.
Polacy mieszkający w Norwegii często dodają do tego własne akcenty – karkówkę w domowej marynacie, kaszankę, szaszłyki czy tradycyjną polską kiełbasę, bez której wielu nie wyobraża sobie lata.
I właśnie to jest najpiękniejsze. Przy jednym grillu spotykają się różne tradycje kulinarne, a każdy może dorzucić coś od siebie. No i umówmy się, polskiej kiełbasy nic nie przebije.
Czy grillowanie jest drogie?
Rosnące ceny żywności nie pozostają niestety bez wpływu na sezon grillowy. Badanie YouGov pokazało, że niemal cztery na dziesięć osób uważa, iż produkty na grilla są zbyt drogie. Mimo to większość mieszkańców Norwegii nie rezygnuje z letniego rytuału – częściej szuka promocji, wybiera tańsze produkty lub zaprasza znajomych, aby wspólnie podzielić koszty.

Norweskie lato ma swoje zasady
Choć grillowanie jest nieodłącznym elementem norweskiego lata, warto pamiętać o bezpieczeństwie.
Od 15 kwietnia do 15 września obowiązuje w Norwegii ogólny zakaz rozpalania otwartego ognia w lasach, na terenach zielonych oraz w ich pobliżu. Przepisy mają chronić przyrodę przed pożarami, które w czasie suszy mogą rozprzestrzeniać się niezwykle szybko.
Co to oznacza dla miłośników grillowania?
Grillowanie we własnym ogrodzie lub na odpowiednio przygotowanym terenie jest zazwyczaj dozwolone, jeśli odbywa się w bezpieczny sposób i nie stwarza zagrożenia pożarowego.
Natomiast w parkach, lasach, na plażach czy innych terenach publicznych grilla można palić jedynie w przygotowanych paleniskach czy miejscach. Przed rozpaleniem ognia warto jednak sprawdzić lokalne przepisy oraz ewentualne czasowe zakazy wprowadzone przez gminę lub służby ratownicze, szczególnie podczas okresów suszy.
Kilka minut poświęconych na upewnienie się, że grillowanie jest dozwolone, może uchronić przed mandatem i – co znacznie ważniejsze – przed zagrożeniem dla ludzi i przyrody.
