Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Kultura»Literatura»Szczepan w krainie lodu. Odcinek 2
Literatura

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 2

By Jutte Herrens12 marca 2021Jeden komentarz5 minut czytania
Szczepan w krainie lodu
Szczepan w krainie lodu
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad 5 lat temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

Podróż za jeden… tysiąc

– Głupiej już chyba nie mogłeś się pomylić – Boguś śmiał się całą drogę do samochodu. – Przez jedną, błędną literkę w nazwie miasta wylądowałeś prawie 1000 kilometrów dalej na północ.

– Masz rację, głupiej nie mogłem – też się uśmiechnąłem, ale trochę jak dzik z szyszką w ryju. Postanowiłem nie dzielić się z Bogusiem tym, że jednak mogłem głupiej, przecież mało brakowało, a bym poleciał do Kristianstad w Szwecji. – Ale przynajmniej mój bagaż znalazł się Kristiansand, czyli tam gdzie powinien, bo pan celnik też się pomylił.

Patrzę na mojego wybawcę: dres Adika, łańcuch na szyi , białe najki na nogach i jaką furę ma… czarny Golf trójka na srebrnych alusach, ciemne szyby i nawet gazu nie montował tylko na benzynie śmiga. Oj, powodzi się.

Jedziemy na dworzec PKS, to znaczy na autobusowy, bo podobno najlepiej jechać autobusem. Panienka z okienka o imieniu Ingun, brzmi to jak jakiś granulat nawozowy, uśmiecha się i drukuje potrzebny mi bilet. 

– Et tusen kroner.

– Dawaj tysiaka – szepce Boguś. 

– Ile??? Czy ona to dobrze policzyła, czy wali cenami na oślep?

– No tysiąc koron – przez zaciśnięte zęby powtarza mój kumpel.

Przypomniała mi się książka Bahdaja „Podróż za jeden uśmiech”. Dzieciaki dały radę, to i ja dam.

– Jadę „na stopa” – oświadczam z groźną miną. 

– Czyli możesz jeszcze głupiej – Boguś już nie mógł powstrzymać śmiechu. – Dawno nie wylądowałeś nie tam, gdzie trzeba? Nie wygłupiaj się nawet, nikt Cię nie zabierze. Chyba że lubisz postać przy szosie, to idź. Dla ułatwienia powiem Ci, że południe jest tam – wskazał palcem w jakimś kierunku.

– No dobra, wezmę ten bilet, ale to połowa mojego budżetu.

– Szybko się odkujesz, zobaczysz. 

Podziękowałem Bogusiowi i pożegnaliśmy się. 

Jadę! Biała Scania wiezie mnie przez góry, lasy i doliny Norwegii. Tę drogę to musiał budować chyba pijany wąż, bo kręta strasznie. Zmęczony zasnąłem wreszcie. Śnił mi się ten don Kretynsen z lotniska, co nie chciał mi pomóc. Wydawał jakieś dziwne dźwięki i zaczął się wreszcie dusić. 

Ocknąłem się, nade mną stał kierowca w białej koszuli, ze skórzaną torebką na monety przymocowaną do paska. Gadał coś melodyjnie, ale jakby fałszywie i jedyne co zrozumiałem to:

– Kristiansand i „JA”?! – on też się dusi? Mówił to swoje „ja” na wdechu z wyraźnym zapytaniem w głosie.

– Kristiansand – odparłem i wyszedłem z autobusu. 

Syreny, krzyki.

Wszędzie pełno policji, ludzie uciekają w popłochu, słychać nawet strzały z pistoletu. Nie wiem co się dzieje. Przestraszony padam na glebę i nakrywam głowę rękami, pamiętam to z woja. Bezpieczny kraj, pomyślałem tylko i zamknąłem oczy.

Po chwili wszystko się uspokoiło.

Słyszę śmiech i szwargotanie. Podnoszę się ostrożnie i rozglądając się dookoła wstaję. Z tłumu wybiega jakiś facet w czapce i najwyraźniej zmierza w moim kierunku. Krzyczy coś i macha rękami. Autentisk i genialt to jedyne, co przypomina jakiekolwiek znane mi słowa.  Autentyczne genitalia? Facet wyciąga do mnie łapy. 

– O nie, tak łatwo mnie nie weźmiecie, zboki – wołam i posyłam mu gonga prosto w papeterię, aż się zwalił na trawnik jak dzik w ściółkę.

Przez chwilę jakby życie zamarło, większość ludzi stanęła z otwartymi ustami. Chciałem wykorzystać ten moment i uciekać, ale tu wszędzie pełno policji. Trudno, pomyślałem i ruszyłem w stronę najbliższego radiowozu unosząc ręce na znak pokoju. Ku memu zdziwieniu policjanci zrobili w tył zwrot i zaczęli biec w kierunku przyczepy campingowej, która stała w pobliżu, po czym się w niej zamknęli! I to mają być potomkowie walecznych wikingów? O co tu chodzi?

– Aj Poland – krzyknąłem głośno i w tym momencie zadzwonił mój telefon.

– Heloł Kristian, help!

– Hello Śhepan, don’t move – to zrozumiałem, bo przecież oglądałem policjantów z Miami, którzy często zatrzymywali w ten sposób bandytów.

– Okay Kristian, aj dont mów – wybąkałem i wtedy go zobaczyłem.

Wielki facet z telefonem przy uchu zbliżył się do mnie i uśmiechnął przyjaźnie, choć widać było, że jednak jest trochę zdezorientowany.

– Hello – powtórzył i podał mi swój telefon.

– Halo?

– Szczepciu? Coś Ty tam odwalił?

– Boguś! Jak dobrze że to ty – wypaliłem z ulgą i opowiedziałem mu co tu zaszło. 

– Daj szefa do telefonu.

Rozmawiali dłuższą chwilę i oblicze Kristiana rozjaśniło się najpierw, potem zaczął się śmiać, aż w końcu podając mi telefon, rechotał już na całe gardło.

– Boguś, co jest?

Przez kilka minut słuchałem spazmatycznego  śmiechu kolegi, aż wreszcie, krztusząc się, wydukał:

– Ekipa filmowa popularnego serialu kryminalnego kręciła tu scenę z pościgu. Wszyscy ci ludzie to aktorzy i technicy filmowi, dlatego policja uciekła przed tobą. Facet, któremu sprzedałeś fangę w nos jest reżyserem. Był zachwycony autentycznością i twoim geniuszem aktorskim, bo klapnąłeś podobno o glebę, jakbyś naprawdę się bał. Nic nie mówił o autentycznych genitaliach, chciał Ci tylko pogratulować. Będziesz w norweskim serialu, gwiazdo Ty moja!

– Głupio wyszło – powiedziałem i poszedłem przepraszać reżysera, który już się ocknął.


Przeczytaj również:

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 1

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 2

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 3

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 4

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 5

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 6

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 7

Szczepan w kranie lodu. Odcinek 8

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 9

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 10

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 11

Szczepan w krainie lodu. Odcinek 12, prawie ostatni

Ekskluzywny wywiad ze Szczepanem Fuksem

z przymrużeniem oka
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Czy sieć Żabka podbije Norwegię?

50 Top Pizza: Grandiosa najlepszą pizzą świata

Europejska Utopia 2.0

Jeden komentarz

  1. Ela on 19 marca 2021 18:46

    Naprawdę się uśmiałam! Zarówno po pierwszym odcinku, jak i drugim???Super! Proszę o więcej ???

    Odpowiedz
Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Å, norweska wioska

Podróże 16 maja 2026

Rybacka wioska Å, czyli wioska norweska, której nazwę wymawia się po prostu „O”, znajduje się…

Polski DYMOL w finale norweskiego festiwalu

15 maja 2026

Wśród Europejczyków to Norwegowie używają AI najczęściej. Powód do radości czy łez?

15 maja 2026

Spór o egzaminy czeladnicze zdawane po polsku w Norwegii

14 maja 2026

Norwegia: Absolwenci studiów magisterskich rozczarowani poszukiwaniem pracy

13 maja 2026

Dwadzieścia sześć drugich szans adwokata z kryminalną przeszłością

12 maja 2026

Norwegia zarabia krocie na ropie. Mimo to podatki rosną

11 maja 2026

Zdrowie psychiczne młodych ludzi: wolą odpowiedzi AI niż ekspertów

10 maja 2026

Projekt Bli med – „Odkryj Norwegię”. Pierwszy gość to Gazela w Laponii

9 maja 2026

Biało-czerwone Oslo

8 maja 2026

Śmiertelne zakażenia na pokładzie statku. Norwegowie znają łagodniejszy wariant hantawirusa

8 maja 2026

Norwegia: wsparcie finansowe w ciąży i po urodzeniu dziecka

8 maja 2026

Masz kredyt? Zapłacisz więcej. Norges Bank podniósł stopy procentowe

7 maja 2026

Powrót do Polski: fakty, wsparcie i konkretne rozwiązania dla Polonii

7 maja 2026

Nullvisjonen -„Zero ofiar”. Czy ta wizja jest naprawdę realna?

6 maja 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Rowerem po Agder – gdzie jest bezpiecznie, a gdzie nie?

29 maja 2026

Strach przed szpiegostwem stawia policję w trudnej sytuacji

28 maja 2026

Motocyklem po Norwegii. Wolność, która wymaga odpowiedzialności

28 maja 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.