W skoordynowanej operacji policyjnej obejmującej znaczną część Europy zatrzymano 280 osób podejrzewanych o udział w rozwijającym się rynku tzw. „przemocy na zlecenie”. Część z nich przebywała w Norwegii.
Zjawisko to organy ścigania postrzegają jako rosnące zagrożenie napędzane przez narzędzia cyfrowe i media społecznościowe.
Operacja, prowadzona przez szwedzką policję przy współpracy z Europol oraz służbami z dziesięciu krajów, rozpoczęła się w kwietniu 2025 roku pod kryptonimem Grimm. W ciągu pierwszych dwunastu miesięcy działania doprowadziły do zatrzymań m.in. w Norwegii, Niemczech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Według śledczych niemal połowa zatrzymanych ma powiązania ze środowiskami przestępczymi w Szwecji.
– Widzimy duże korzyści ze współpracy międzynarodowej. Udało nam się zatrzymać bardzo wiele osób związanych z przemocą jako usługą oraz zapobiec przestępstwom z użyciem przemocy w różnych miejscach Europy dzięki zwiększonej wymianie informacji — przekazał w komunikacie prasowym Theodor Smedius, inspektor policji ze szwedzkiego krajowego wydziału operacyjnego.
Śledczy wskazują, że operacja była odpowiedzią na szybko rosnący model przestępczości określany jako Violence-as-a-Service. W tym schemacie przemoc, od zastraszania po morderstwa, jest zlecana i koordynowana online, często z wykorzystaniem zaszyfrowanych komunikatorów i platform społecznościowych.
Pomimo szeroko zakrojonych działań, problem nie słabnie. Policja podkreśla, że szczególnie niepokojąca jest rekrutacja młodych ludzi.
– Jest dla nas jasne, że same dochodzenia i ściganie sprawców nie wystarczą. Dlatego działamy wielotorowo. Kluczowe znaczenie ma pogłębiona współpraca z firmami technologicznymi, które oferują usługi wykorzystywane do cyfrowej rekrutacji i planowania przestępstw — pisze Smedius.
W ramach operacji zacieśniono kontakty z największymi firmami technologicznymi, w tym Google, Meta, TikTok oraz Snapchat. Według policji część platform zwiększyła współpracę, choć inne nadal pozostają bierne.
– To pozytywny rozwój. Jednocześnie są platformy, które nadal nie podejmują współpracy. Potrzeba więcej działań. Dostarczamy firmom wiedzę, a one mają technologię. Najwyższy czas, aby wykorzystały ją do zwiększenia samokontroli i moderacji treści, by chronić dzieci i młodzież — dodał.
Władze szwedzkie starają się również wpływać na kształt regulacji europejskich, współpracując m.in. z Komisja Europejska. Wśród rozważanych rozwiązań znajduje się projekt przepisów umożliwiających szybkie usuwanie treści promujących przemoc — nawet w ciągu godziny od ich zgłoszenia.
Według danych operacyjnych zidentyfikowano ponad 14 tysięcy kont powiązanych z działalnością typu Violence-as-a-Service. Wśród zatrzymanych znalazło się również sześć osób uznanych za cele wysokiego priorytetu.
Śledczy podkreślają, że choć liczba zatrzymań jest znacząca, walka z tym zjawiskiem wchodzi dopiero w decydującą fazę.
– To nie jest problem jednego kraju ani jednego systemu. To infrastruktura przestępcza, która działa ponad granicami i wykorzystuje globalne technologie.
