Najnowsze analizy wywiadowcze oraz zdjęcia satelitarne wskazują na rozbudowę rosyjskiej infrastruktury wojskowej w pobliżu granic Finlandii, Norwegii i państw bałtyckich. Chodzi między innymi o nowe koszary, magazyny sprzętu wojskowego oraz modernizację baz na Półwyspie Kolskim i w obwodzie murmańskim.
Według wspólnego śledztwa skandynawskich mediów, Rosja może w kolejnych latach znacząco zwiększyć liczbę żołnierzy rozmieszczonych w pobliżu północnej flanki NATO. W analizach pojawiają się szacunki mówiące nawet o możliwości rozmieszczenia do 115 tysięcy żołnierzy w regionie graniczącym z państwami nordyckimi i bałtyckimi.
Szczególną uwagę zwraca baza w Pieczendze, położona niedaleko granicy z Norwegią, oraz rozwój infrastruktury wojskowej w Karelii przy granicy z Finlandią. Eksperci podkreślają, że nie oznacza to przygotowań do natychmiastowego konfliktu, ale pokazuje długofalowe przygotowania Rosji do funkcjonowania w warunkach trwałej konfrontacji z NATO (za: Bloomsbury Intelligence and Security Institute (BISI)
Norwegia zwiększa wydatki na obronność
W odpowiedzi na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa rząd w Oslo realizuje największy program wzmacniania sił zbrojnych od dziesięcioleci. W marcu tego roku norweski rząd ogłosił dodatkowe 115 miliardów koron na realizację długoterminowego planu obronnego do 2036 roku. Oznacza to, że całkowite nakłady na obronność w latach 2025–2036 przekroczą 1,7 biliona koron norweskich (za: Reuters)
Celem jest osiągnięcie poziomu 3,5 proc. PKB przeznaczanego na obronność. Środki zostaną przeznaczone na rozwój marynarki wojennej, obrony przeciwlotniczej, artylerii dalekiego zasięgu, systemów bezzałogowych oraz nowych technologii wojskowych. Znacząco zwiększona ma zostać również liczebność personelu wojskowego.
Minister obrony Tore Sandvik podkreślał, że wojna na Ukrainie pokazała, jak szybko zmienia się współczesne pole walki. Dlatego Norwegia inwestuje nie tylko w tradycyjne uzbrojenie, ale również w technologie cyfrowe, walkę elektroniczną i komunikację satelitarną.
Północ staje się strategicznym obszarem NATO
Dla Norwegii szczególne znaczenie ma Arktyka i granica z Rosją w Finnmarku. Norweskie służby bezpieczeństwa ostrzegają przed wzrostem rosyjskiej aktywności wywiadowczej oraz próbami monitorowania infrastruktury energetycznej i wojskowej. Oslo postrzega siebie jako kluczowego obserwatora sytuacji na północnej flance NATO i strażnika dostępu do Arktyki.
Rosnące napięcia sprawiają, że współpraca wojskowa między Norwegią, Finlandią, Szwecją i pozostałymi państwami NATO staje się coraz ściślejsza. Po przystąpieniu Finlandii i Szwecji do Sojuszu region nordycki stał się jednym z najważniejszych obszarów strategicznych w Europie (za: NATO).
Co to oznacza dla Polaków w Norwegii?
Dla większości mieszkańców Norwegii codzienne życie nie ulega zmianie. Jednak wzrost wydatków wojskowych będzie widoczny w kolejnych latach poprzez nowe inwestycje państwowe, rozwój przemysłu obronnego oraz większą obecność sił zbrojnych na północy kraju. Coraz więcej miejsc pracy może również powstać w sektorach związanych z technologiami, bezpieczeństwem i przemysłem zbrojeniowym. Przykładem jest norweski koncern Kongsberg, który dzięki rosnącym zamówieniom wojskowym planuje kilkukrotnie zwiększyć swoje przychody w najbliższych latach.
W obliczu wojny na Ukrainie i zmian geopolitycznych Norwegia wyraźnie wysyła sygnał, że bezpieczeństwo narodowe staje się jednym z najważniejszych priorytetów państwa. Dla kraju graniczącego z Rosją i odgrywającego kluczową rolę w Arktyce jest to nie tylko kwestia polityki, ale także strategicznej konieczności.
