Gdzie na sanki w Kristiansand?

W tym roku zima nam dopisała. Na brak śniegu nie możemy narzekać.
Dlatego przygotowaliśmy dla Was przegląd najlepszych miejsc na sanki. Zanim jednak wybierzecie się „z górki na pazurki”, pamiętajcie o kaskach i o ciepłym kakao!  

Vabua – Lund

Tę górkę na Lundzie zna chyba każdy. Znajduje się niemal na skrzyżowaniu ulic Marviksveien i Østerveien, w okolicach kościoła. Bez dwóch zdań najpopularniejsze miejsce w mieście do szaleństw na sankach, ze względu na zróżnicowane zbocze – raczej łagodne i szerokie. Można jednak zafundować sobie odrobinę adrenaliny, wybierając bardziej stromy fragment. Vabua jest odpowiednia dla wszystkich grup wiekowych. 

Grønndalen – Tinnheia

Mieszkańcy Tinnhei na pewno doskonale znają Grønndalen. Górka jest raczej stroma, ale tor do zjazdu wąski. Bezpieczniej będzie zjeżdżać pojedynczo. Dla fanów szybkiej jazdy.

Zdjęcie: Immo Wegmann/Unsplash

Volle Bob’n – Gimlekollen

Na skrzyżowaniu ulic Bergtoras i Borghilds w kierunku Vollevannet znajduje się Volle Bob’n. To górka dla tych, co lubią zjeżdżać szybko. Tor saneczkowy odpowiedni dla osób w każdym wieku. 

Myren gård – Vågsbygd

Park Myren gård, znajdujący się pomiędzy Hannevika i Fiskåtangen znamy głównie z pikników i cudownej zieleni. Zimą jednak można tam całkiem nieźle poszaleć na sankach. Pagórek jest wystarczająco stromy, żeby się rozpędzić i bardzo szeroki. Nadaje się dla osób w każdym wieku.

Bølgane – Eg

W okolicach szpitala znajduje się Bølgane. Pagórkowata polana jest szeroka, a stoki łagodne. Zimą nie ma tu zbyt dużych tłumów, może dlatego, że miejsce to kojarzy się raczej z zabawą frisbee. Nadaje się dla wszystkich – dużych i małych, i tych ostrożnych i fanów zawrotnych prędkości. 

Fagerholt 

W okolicach szkoły znajduje się górka wręcz zapraszająca do saneczkowych szaleństw. My tam jeszcze nie dotarliśmy, a Wy? 

Poza miastem – Sandrip w Vennesli

Przyznać musimy, że takie mieszczuchy jak my do Sandrip dotarły całkiem niedawno. Pół godziny jazdy od miasta, znajduje się raj dla miłośników sanek, nart i w ogóle zimy. Tu śnieg pojawia się wcześniej i  znika później niż w Kristiansand. Tory saneczkowe są idealne dla wszystkich grup wiekowych, a trasy narciarskie przyjazne rodzinom. Wyjazd do Sandrip można zaplanować naprawdę na pół dnia. Pamiętajcie tylko o drewnie do rozpalenia ogniska, jedzeniu, ciepłych ubraniach i oczywiście gorącym kakao! I marshmallows!

Zdjęcie: Graham Padmore/Unsplash

A wy, gdzie spędzacie czas na sankach?

Jeśli chcecie się z nami podzielić swoimi miejscami, zdjęciami ze swoich saneczkowych/zimowych wypraw, prześlijcie je na maila: kontakt@razem.no

Źródło: Barnibyen


Podoba Ci się artykuł? Doceniasz naszą pracę? Wesprzyj nas wpłacając dowolną kwotę na SPLEIS


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.