Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Kulinaria»Niech jedzą ryby!
Kulinaria

Niech jedzą ryby!

By Jakub Sobucki24 maja 2021Brak komentarzy6 minut czytania
Foto: Jakub Sobucki/Archiwum prywatne
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad 5 lat temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

W związku z tym, że większość upraw w Norwegii niszczeje z powodu braku rąk do pracy, możemy się w tym roku spodziewać znacznych podwyżek cen żywności. Plotka mówi, że w czasie debaty na ten temat w parlamencie, premier Norwegii niczym Maria Antonina rzuciła: „Niech zatem jedzą ryby!”

Natychmiast pomyślałem, że przyjdę Wam z pomocą, bo nie ma to, jak coś koniecznego przekuć w przyjemność. 

Każdy o tym wie, bo powtarzano nam od dziecka, że ryby są bardzo zdrowe. Zapomniano nam jednak wpoić, że są one przede wszystkim bardzo smaczne. Mamy złe doświadczenia z przedszkoli i stołówek szkolnych, kiedy karmiono nas paskudnymi mrożonymi kostkami rybnymi z przypaloną panierką. Pamiętamy śmierdzące smażalnie nad polskim morzem o egzotycznie brzmiących nazwach, jak „Afrodyta” czy „Wenus”, z których stary olej czuć było na plażach i promenadach.

Ale ryby to bogactwo, a my mamy szczęście mieszkać w kraju, który eksportuje je na cały świat, ponieważ są znakomitej jakości. Przez pierwsze lata w Norwegii miałem okazję pracować na największym krajowym lotnisku. Codziennie przed południem, i dzieje się tak do dziś, startuje ogromny samolot lecący na bliski wschód, pod pokład którego wjeżdżają ogromne skrzynie wypełnione rybami, ułożonymi na kostkach lodu. My nie musimy czekać aż do nas przylecą. Wystarczy, że znajdziemy sobie odpowiedniego dostawcę na miejscu.

Foto: Jakub Sobucki/Archiwum prywatne

Najlepiej byłoby wędkować i samemu przynosić do domu świeże, delikatne, białe mięso. Ale nie każdy to lubi. Mam złe doświadczenia z dzieciństwa, które do dziś nie pozwalają mi odczuwać przyjemności z wpatrywania się w nieruchomy spławik. Jako mały chłopiec co weekend jeździłem z rodzicami nad jezioro. Ojciec w absolutnej ciszy wpatrywał się w lustro wody i kiedy tylko zakłócałem mu spokój, mówił: „idź do matki”. Moja matka również ceniła sobie spokój i potrafiła nieruchomo leżeć całe popołudnie, ciesząc się kąpielą słoneczną. Kiedy przychodziłem do niej słyszałem z kolei: „zasłaniasz mi słońce”. Więc głównie czas nad wodą upływał mi na siedzeniu w samochodzie i słuchaniu radia.

Mam za to szczęście przyjaźnić się z wieloma miłośnikami wędkowania, którzy sami swoich zdobyczy przejeść nie mogą, dzięki czemu często jestem obdarowywany świeżymi rybami. 

Foto: Jakub Sobucki/Archiwum prywatne

Sprawa najważniejsza – najlepsze ryby, to ryby świeże. Na końcu artykułu podpowiadam, jak je rozpoznać. Rybę kupujemy i przyrządzamy tego samego dnia. Ryby mrożone nie pozwalają nam ocenić swojej jakości, a na pewno poprzez mrożenie ucierpiał ich smak. Nie kupujemy ich na zapas i nie przetrzymujemy w czeluściach zamrażarki, na dnie której są już rzeczy dawno przez nas zapomniane. W zamrażarce trzymamy posiekane zioła w pudełkach po lodach i sam lód do drinków. Ryby jemy świeże.

Jeżeli kupicie już dobrej jakości rybę lub inne morskie żyjątka, otwiera się przed Wami cały wachlarz możliwości. Z tego delikatnego mięsa przyrządzić można wszystko. W formie surowej polecam ceviche (rybę marynowaną w soku z cytrusów: limonki, pomarańczy czy grejfruta) z dodatkiem kolendry i delikatnego awokado lub sushi. Na surowo i obowiązkowo z szampanem podajemy także ostrygi. A jeżeli do domu przyniesiemy świeżą makrelę, kalmary lub krewetki czy ośmiornicę, polecam Wam grillowanie.

To co pozostanie po oprawianiu ryby jest świetną bazą do zup. Zachęcam do gotowania tych pysznych wywarów, bo my Polacy lubimy zupy, a ryb jemy zdecydowanie za mało. Zupa rybna może mieć mnóstwo wersji. Jest restauracja na plaży w Sopocie, która od wielu lat podaje znakomitą rybną pomidorową, po którą stoi się w kolejce czterdzieści pięć minut. Będąc w Syberii gotowałem z lokalnym kucharzem zupę na wodzie z Bajkału. Prosty wywar, wzbogacony o ziemniaki i zioła miał niepowtarzalny smak. Do bulionu używamy resztek po sprawianiu ryby, a mięso dodajemy do niej pod koniec gotowania. Dzięki temu nic nam się nie rozpada i możemy cieszyć się kawałkami soczystego mięsa. Każda ryba o wyraźnym smaku nadaje się na zupę: dorsz, pstrąg, karp, tuńczyk, okoń czy łosoś. Warto wzbogacić jej smak krewetkami, które mają w sobie mnóstwo aromatu.

Ważnym argumentem zachęcającym do spożywania większej ilości ryb jest zawartość białka i zdrowych tłuszczy w ich mięsie. Ci, którzy jeszcze przed sezonem letnim chcą zgubić zbędne kilogramy, zdecydowanie powinny zamienić schabowego z patelni na solę gotowaną na parze. Tej delikatnej ryby absolutnie nie powinniśmy smażyć.

Jeżeli dopiero zaczynacie przygodę z wprowadzaniem ryb do Waszej diety podrzucam kilka pomysłów na posiłki, do których przepisy znajdziecie „w sieci”, czyli jak mówi moja mama „na guglach”.

Foto: Jakub Sobucki/Archiwum prywatne

Śniadanie: 

pasta z wędzonej makreli, bajgiel z wędzonym łososiem, koperkiem i kaparami, jajecznica z wędzonym węgorzem, majonezowa pasta z homarem.

Lunch: 

pizza z anchois, burger z tuńczyka, sashimi, tacos z rybą, sałatka z kalmarów i jajek, tajska zupa z krewetek, rosyjska zupa ucha.

Przystawka: 

grillowane krewetki, karp po żydowsku, tatar z ryby, szaszłyki krewetkowe, gravlax, ceviche, przegrzebki z owocami, grillowane kalmary, sushi, łosoś teriyaki.

Danie główne: 

Foto: Jakub Sobucki/Archiwum prywatne

ramen rybny, raki w piwie, łosoś pieczony + puree z zielonego groszku, zapiekanka ziemniaczana z sandaczem, stek z tuńczyka lub miecznika (marynowany), curry z ryby, paella, ziemniaki grillowane wypełnione krewetkami i łososiem, tagliatelle z małżami, risotto.

Polecam Wam również konserwy rybne. Tuńczyk w puszce nie musi być tą rozmoczoną breją, z której nic nie da się zrobić. Polecam wam mojego ulubionego zapuszkowanego włoskiego tuńczyka firmy Callipo. Na bazie tego mięsa możecie zrobić: makaronową sałatkę z rukolą, ostrą pastę do kanapek, sałatkę nicejską z jajkiem i wiele innych dań na zimno.

Jako zdrową przekąskę przed telewizor rekomenduję suszone ryby. Nauczyłem się je jeść na Islandii. Bardzo popularne są także w Rosji i na Lofotach, które, jak szerokie, a przede wszystkim długie, zastawione są wielkimi stojakami, na których suszą się ryby. Jeżeli znacie to zdjęcie z pięknie ulokowanym stadionem do piłki nożnej w Henningsvær na Lofotach, przyjrzyjcie mu się jeszcze raz i zobaczcie, ile ryb suszy się dookoła . Miałem okazję grać tam w piłkę i dużo czasu upłynęło, zanim przyzwyczaiłem się do zapachu. 

Tym z Was, którzy odważnie podchodzą do gotowania i nie straszne im kulinarne eksperymenty, polecam spróbować norweskiego dania narodowego jakim jest Lutefisk, czyli dorsza marynowanego w sodowym ługu. Spróbujcie także łączenia ryb i owoców morza z czerwonym mięsem: kotlety z makreli z wieprzowiną czy hiszpańska zupa rybna z chorizo dostarczą Wam nowych smakowych doznań.

Przepis na Spaghetti al tonno

(makaron z tuńczykiem)

Składniki dla dwóch osób:

  • 200g makaronu spaghetti 
  • 100g tuńczyka w oliwie Callipo
  • Pół puszki pulpy pomidorowej Mutti
  • 4 filety anchois (opcjonalnie)
  • pół cebuli
  • 3 ząbki czosnku
  • pół garści natki z pietruszki
  • oliwa z oliwek (do smażenia)
  • sól
  • pieprz 
  • oregano
  • pół garści parmezanu
  • kapary, oliwki, bazylia (do dekoracji)

Przygotowanie

  1. Ugotuj makaron zgodnie z instrukcją (Włosi zawsze podają go w formie al dente, czyli jędrny). Pamiętaj, że woda na makaron ma mieć zawsze słoność morza i nigdy nie dodajemy do niej oliwy!
  2. Na patelni zeszklij cebulę, następnie dodaj anchois, czosnek i pulpę pomidorową 
  3. Dopraw solą, pieprzem i oregano
  4. Odparuj sos, aż uzyskasz pożądaną gęstość (powinien powoli spływać po zanurzonej w nim łyżce, tak samo będzie spływał po makaronie), dopiero wtedy dodaj tuńczyka i natkę pietruszki
  5. Do sosu dodaj ugotowany makaron i wymieszaj

Serwuj posypany startym parmezanem i udekorowany oliwkami, kaparami i bazylią

Dodatkowo

Czym charakteryzuje się świeża ryba:

  • Oczy wypukłe i błyszczące
  • Skóra jasna 
  • Skrzela jasnoczerwone
  • Mięso twarde i sprężyste
  • Zapach delikatny morski (nie rybny)

Smacznego!

Autor tekstu Jakub Sobucki, jest twórcą podcastu Niuniu

kulinarnie
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Turystyczne przepisy z całego świata

Dzień dobry – Dzień Gofra

Pączki na tłusty czwartek 

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Motocyklem po Norwegii. Wolność, która wymaga odpowiedzialności

Aktywnie 28 maja 2026

Południowa Norwegia od lat przyciąga motocyklistów z całego kraju i zagranicy. Kręte drogi prowadzące przez…

Norwegowie coraz wyżej oceniają imigrację zarobkową, zwłaszcza z Europy Wschodniej. Najnowszy raport IMDi

27 maja 2026

Król Harald V coraz bliżej wyjątkowego celu

27 maja 2026

Konfiskata luksusowego mienia podejrzanym: Kolejna porażka Ap?

26 maja 2026

Dwulatek ze Szwecji odnaleziony po 14 godzinach poszukiwań

25 maja 2026

Czterech na jednego w Bergen. Debata po brutalnym pobiciu

24 maja 2026

Szpiedzy w natarciu. „Toaleta za miliony” zamknięta

23 maja 2026

Rak w Norwegii: rekordy zachorowań i rosnąca przeżywalność

22 maja 2026

Nastolatek znów ukradł autobus. Przejechał z Oslo do Kristiansand

20 maja 2026

Praca w Norwegii. Najtrudniejsza sytuacja w służbie zdrowia

20 maja 2026

Prawdziwe wiosenne ciepło w Norwegii? Już tuż-tuż

18 maja 2026

Polonia Camp 2026. Światowe Spotkanie Młodej Polonii

18 maja 2026

Sprawdź czego jeszcze nie wiesz o 17. maja

17 maja 2026

Å, norweska wioska

16 maja 2026

Polski DYMOL w finale norweskiego festiwalu

15 maja 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Księżniczka Ingrid Alexandra wróciła do domu. Historia przyszłej królowej Norwegii

3 czerwca 2026

FrP na fali,  Høyre w kryzysie – czyli najnowsze sondaże polityczne w Norwegii 

3 czerwca 2026

Nowy zwrot w sprawie zaginięcia Anne-Elisabeth Hagen. Policja ma kolejnego podejrzanego

3 czerwca 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.