Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Kultura»Prasowanie, czyli na co komu gazeta
Kultura

Prasowanie, czyli na co komu gazeta

By Szymon Zychowicz17 lutego 2021Brak komentarzy4 minuty czytania
Zdjęcie: Szymon Zychowicz/Archiwum prywatne
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad 5 lat temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

Podobno jej nazwa pochodzi od słowa „gazzetta”, czyli drobnych monet, którymi to w XVII-wiecznych Włoszech płacono za już wtedy istniejące dzienniki. Mi jednakże bardziej do gustu przypadła wersja, w której gazeta to po prostu… „gazza”, czyli sroka. Bowiem jak wszyscy wiemy sroka to symbol wszelkiej paplaniny, wodolejstwa i plotkarstwa. Ot, taka gadka-szmatka i tere-fere, tyle że po francusku. Dlatego gdy ktoś próbuje mnie przekonać, że ta albo ta gazeta to sprawa poważna, od razu wyobrażam sobie srokę z poważną miną i jest mi miło. Do tego sroka jest zawsze pstra i lubi błyskotki, że gapi się jak sroka w gnat oraz że nie należy trzymać dwóch srok za jeden ogon, bo może spod tego ogona coś niedobrego wypaść. Na przykład zły polityk. Wracając jednak do sprawy.

Czasopismo

Gazetę nazywano również czasopismem. Bo jak sama nazwa wskazuje jest to pismo, które opisuje czasy. A że jakie czasy, takie i pisanie, nic też dziwnego, że ów twór drukarskiej inżynierii wpadł szybko do wora z tak zwanymi mass mediami, czyli środkami masowego przekazu. Środki masowego przekazu zaś mają nie tylko masowy przekaz, ale i masowe rażenie, dlatego nie dziwota, że rzeczone w dość ekspresowym tempie zostały uznane za wielce użyteczne źródło nacisku oraz wpływu. Nomen omen, presji, bowiem gazetę nazywano również prasą. Kto prasuje, jaką prasą, pod jakim naciskiem i dla jakiego wpływu? To już inna rzecz. I tu dochodzimy do clou całej sprawy.

Przeznaczenie

Bo oto okazuje się, że na przestrzeni wieków gazeta miała nie tylko różne nazwy, formy, treści, powody oraz cele, ale i zastosowanie. Taki na przykład Emil Zola, XIX-wieczny francuski pisarz, który w jednej ze swoich książek opisał prawdopodobnie pierwszą w świecie bańkę giełdową (sic!), zauważył, że żaden bank nie powstanie, i niech nawet nie próbuje, jeśli pierwej nie będzie miał na usługach jakiegoś poczytnego tytułu. Gazeta przyjacielem banków? Dla mnie bomba. Dlaczego Emil Zola tak uważał, nie wiem i nie wnikam. Ale skoro zamilczano go na amen w pacierzu, musiało być coś na rzeczy…

Innym zastosowaniem gazety było na pewno wykorzystanie tak zwanych cieplno-izolacyjnych cech papieru, których to gazeta ma ponoć pod dostatkiem. Człowiek już dawno bowiem zauważył, że jeśli obłożyć się Rzepą, Forbesem, Wróżką, Kulturą Francuską albo Tygodnikiem Powszechnym, że o Playboy’u nie wspomnę, i to najlepiej w trzech warstwach, to choćby nawet wystawała nam przysłowiowa gazeta, spokojnie możemy zimą położyć się na śniegu i w samych tylko gatkach ułożyć do snu. A zwłaszcza na lodowcu. Kolejna bomba, czyż nie? W każdym razie dla mnie. Gazeta przyjacielem kloszardów? A czemu nie. I trzecie zastosowanie. Najmniej godne, ale za to najbardziej praktyczne. Czy równo pocięta gazeta w kwadraty lub prostokąty, wedle fantazji, brutalnie nabita na drut, najczęściej w drewnianej budce z wyciętym wywietrznikiem w kształcie serca, coś Wam mówi? Czytelnia? W pewnym sensie tak. To jest dopiero bomba. Gazeta w służbie przemiany materii. I tu już właściwie nie ma co dalej…

Pytanie

Dlaczego zatem pomimo burzliwych dziejów tego zdumiewającego i dyskusyjnego tworu, w którym swoje utytłane farbą drukarską paluchy maczał sam Gutenberg, a jakim bez wątpienia jest gazeta, postanowiłem mimo wszystko dla gazety pisać? Odpowiedź jest prosta. Ano dlatego, że wszystko, o czym do tej pory w powyższym tekście napisałem to już historia. Wszystko to bowiem już miało swoich twórców, swoje zdarzenia, swoją wagę, wartość, swoje miejsce i swój czas, czyli że już kiedyś było. A takiej gazety jak Razem Kristiansand oraz takiego Szacownego Grona Redakcyjnego, które wspomnianą tworzy i trzyma nad nią pieczę, jak świat światem, a człowiek człowiekiem, nikt jeszcze nie widział. Ergo Katarzyno, Sylwio, Anno oraz ty Szymonie, i Wy wszyscy, którzy z naszą gazetą zwiążecie kiedyś swój los, życie oraz nadzieje – ciśnienia i dobrej czcionki pod prasą życzę! Bowiem trawestując Juliana Tuwima, błogosławieni są ci, którzy mając coś do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w milczenie.

ciekawostki z przymrużeniem oka
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Å, norweska wioska

Dlaczego Norwegowie tak bardzo ufają państwu?

Sauna a zdrowie psychiczne. Czy ciepło może chronić przed depresją?

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Å, norweska wioska

Podróże 16 maja 2026

Rybacka wioska Å, czyli wioska norweska, której nazwę wymawia się po prostu „O”, znajduje się…

Polski DYMOL w finale norweskiego festiwalu

15 maja 2026

Wśród Europejczyków to Norwegowie używają AI najczęściej. Powód do radości czy łez?

15 maja 2026

Spór o egzaminy czeladnicze zdawane po polsku w Norwegii

14 maja 2026

Norwegia: Absolwenci studiów magisterskich rozczarowani poszukiwaniem pracy

13 maja 2026

Dwadzieścia sześć drugich szans adwokata z kryminalną przeszłością

12 maja 2026

Norwegia zarabia krocie na ropie. Mimo to podatki rosną

11 maja 2026

Zdrowie psychiczne młodych ludzi: wolą odpowiedzi AI niż ekspertów

10 maja 2026

Projekt Bli med – „Odkryj Norwegię”. Pierwszy gość to Gazela w Laponii

9 maja 2026

Biało-czerwone Oslo

8 maja 2026

Śmiertelne zakażenia na pokładzie statku. Norwegowie znają łagodniejszy wariant hantawirusa

8 maja 2026

Norwegia: wsparcie finansowe w ciąży i po urodzeniu dziecka

8 maja 2026

Masz kredyt? Zapłacisz więcej. Norges Bank podniósł stopy procentowe

7 maja 2026

Powrót do Polski: fakty, wsparcie i konkretne rozwiązania dla Polonii

7 maja 2026

Nullvisjonen -„Zero ofiar”. Czy ta wizja jest naprawdę realna?

6 maja 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Rowerem po Agder – gdzie jest bezpiecznie, a gdzie nie?

29 maja 2026

Strach przed szpiegostwem stawia policję w trudnej sytuacji

28 maja 2026

Motocyklem po Norwegii. Wolność, która wymaga odpowiedzialności

28 maja 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.