Trwa akcja ratunkowa po tragicznym wypadku łodzi u wybrzeży Szwecji, w rejonie wyspy Tjörn. Służby prowadzą poszukiwania kobiety i jej córki, które płynęły na pasażerskiej łodzi rekreacyjnej. W wypadku uczestniczyła czteroosobowa rodzina.
W centrum śledztwa znalazł się norweski statek towarowy Misje Verde. Szwedzkie służby badają, czy norweska jednostka uczestniczyła w kolizji.
Odnaleziony ojciec i syn
Po wypadku ojciec i syn zostali odnalezieni w wodzie i przewiezieni do szpitala. Jak podaje expressen.se stan chłopca w wieku przedszkolnym jest ciężki, ale stabilny. Ojciec przebywa w innej placówce medycznej.
Matka i córka pozostają zaginione.
Służby prowadziły intensywne poszukiwania, zawieszone po godzinie drugiej w nocy z powodu ciemności i trudnych warunków pogodowych. O świcie akcję wznowiono. Uczestniczy w niej osiem łodzi, nurkowie, drony oraz śmigłowiec.
– Wykorzystaliśmy wszystkie dostępne środki – powiedział Niclas Härenstam ze Sjöfartsverket.
Norweski statek został sprawdzony przez policję
Alarm o wypadku wpłynął do Szwedzkiej Administracji Morskiej (Sjöfartsverket) we wtorek o godzinie 22:03. Według służb do zdarzenia mogło dojść około pół godziny wcześniej.
W rejonie Tjörn płynęły razem dwie łodzie rekreacyjne. Na pokładzie jednej z nich znajdowała się rodzina z dziećmi.
Według wstępnych informacji, przekazanych przez szwedzką policję, statek towarowy miał przepłynąć nad łodzią rodziny. Jednostka zatonęła, a na wodzie odnaleziono jej fragmenty oraz przedmioty należące do pasażerów.
Podejrzenia skierowano na norweski statek towarowy Misje Verde, który w tym czasie znajdował się w pobliżu miejsca zdarzenia. Policja oraz przedstawiciele Sjöfartsverket weszli na pokład norweskiej jednostki, aby przeprowadzić oględziny i zabezpieczyć materiał dowodowy.
Armator: nie wyciągajmy pochopnych wniosków
Właściciel armatora Misje Rederi, Roald Misje, podkreślił, że na obecnym etapie nie można przesądzać o udziale statku w wypadku.
– Nie możemy teraz zakładać, że Misje Verde brał udział w tym zdarzeniu. Służby wyjaśniają wszystkie okoliczności – powiedział w rozmowie z VG.
Jak przekazał, rozmawiał z kapitanem statku, który w momencie kontaktu nie wiedział jeszcze o zdarzeniu.
– Statek został teraz zakotwiczony w pobliżu Marstrand. Najbardziej tragiczne jest to, że dwie osoby nadal są zaginione – powiedział Roald Misje.
Szwedzkie służby również podkreślają, że nie ma jeszcze potwierdzenia, iż norweski statek uderzył w łódź rekreacyjną.
– Wiemy jedynie, że większy statek handlowy przepływał przez ten obszar mniej więcej w czasie, gdy doszło do wypadku – powiedział Johan Beischer, kierujący akcją ratunkową ze Sjöfartsverket.
Załoga Misje Verde przesłuchana
Policja prowadziła czynności na pokładzie norweskiego statku. Przesłuchano członków załogi i zabezpieczono dokumentację znajdującą się na jednostce.
Śledztwo prowadzone jest obecnie pod kątem nieostrożności w ruchu morskim.
Załoga została także poddana badaniu alkomatem. Wszystkie wyniki były negatywne – poinformował właściciel armatora.
Statek ma zostać poddany szczegółowym oględzinom technicznym. Rozważane jest również skierowanie go do portu, aby ułatwić sprawdzenie kadłuba.
– Potwierdzamy, że zostanie przeprowadzona kontrola techniczna statku – powiedziała rzeczniczka szwedzkiej policji Tamara Fuentes.
