Sąd apelacyjny Borgarting zdecydował, że Marius Borg Høiby nie zostanie zwolniony z aresztu tymczasowego. Oznacza to utrzymanie wcześniejszej decyzji o dalszym pozbawieniu wolności.
W uzasadnieniu sąd wskazał, że istnieje „wysoki stopień prawdopodobieństwa”, iż Høiby mógłby popełnić kolejne przestępstwa w przypadku zwolnienia. Tym samym uznano, że ryzyko ponownej działalności przestępczej pozostaje zbyt duże, aby uchylić areszt.
Decyzja ta stoi w sprzeczności z wcześniejszym orzeczeniem sądu w Oslo, który uznał, że przesłanki do dalszego stosowania aresztu nie są wystarczająco silne, a ryzyko ponownych czynów przestępczych oceniono jako marginalne.
Obrona Høiby’ego ostro skrytykowała decyzję sądu apelacyjnego.
– Jesteśmy bardzo, bardzo rozczarowani i uważamy tę decyzję za niemal niezrozumiałą – powiedziała adwokatka Ellen Holager Andenæs.
Sąd apelacyjny podkreślił jednak, że wcześniejsze zachowania oskarżonego, w tym naruszenia zakazu kontaktu oraz problemy związane z używaniem substancji psychoaktywnych, wskazują na utrzymujące się czynniki ryzyka. W ocenie sądu nie są one redukowane przez okoliczności rodzinne, w tym ciężką chorobę matki Høiby’ego.
Obrona argumentowała, że sytuacja zdrowotna matki oskarżonego, księżnej koronnej Mette-Marit, powinna być istotnym czynnikiem przy ocenie możliwości zwolnienia. Sąd uznał jednak, że nie wpływa to na ocenę ryzyka ponownego popełnienia przestępstw.
Høiby przebywa w areszcie od 1 lutego. Wnioskował o zwolnienie m.in. w związku z pogarszającym się stanem zdrowia matki, która została zakwalifikowana do przeszczepu płuc. W trakcie rozprawy podkreślał, że sytuacja rodzinna jest dla niego wyjątkowo trudna.
Sąd apelacyjny uznał, że okoliczności osobiste nie przeważają nad przesłankami dotyczącymi bezpieczeństwa i ryzyka procesowego.
Wyrok w sprawie głównej ma zostać ogłoszony w poniedziałek 15 czerwca.
