Około dwustu osób wzięło udział w szóstej edycji Polskiego Dnia w Kristiansand.
W sobotę 6 czerwca teren przed siedzibą stowarzyszenia Razem=Sammen wypełnił się aromatem polskich potraw, śmiechem i rozmowami prowadzonymi przy wspólnych stołach. Było smacznie, rodzinnie i radośnie czyli dokładnie tak, jak powinno wyglądać święto lokalnej Polonii.
Polskie przysmaki i integracja

Od pierwszych minut dużym zainteresowaniem cieszyła się strefa gastronomiczna. Na stołach królował bigos, kaszanka, kiełbasa i kopytka. Wszystko znikało w mgnieniu oka. Świetnie oceniano również domowe ciasta.




Tegoroczne wydarzenie połączone z obchodami Dnia Dziecka dostarczyło najmłodszym wielu atrakcji. Nad skwer wzlatywały olbrzymie bańki mydlane. Dzieci malowały, robiły magnesy, mogły wziąć udział w rodzinnym konkursie puzzlowym. Chętni ustawiali się w kolejkach do zaplatania warkoczyków, malowania twarzy i „tatuaży”, a miłośnicy piłki nożnej rozgrywali mecze na boisku.


Dawkę emocji dostarczyło koło fortuny. Najmłodsi z szerokimi uśmiechami odbierali nagrody, w tym ufundowane przez sponsorów: Dyreparken, Cloetta, Lucky Bowl Lund, Kino Sør Kristiansand, Skyland.
Potrzebne miejsce spotkań
Przez alejkę w pobliżu pikniku przebiegali startujący w biegu Sommerløpet. Ich zmęczenie wyraźnie kontrastowało z relaksem panującym wśród uczestników pikniku.

Goście podkreślali, że Polski Dzień w Kristiansand to, obok pysznego jedzenia i atrakcji, także możliwość spotkania i integracji.
– To dobra okazja otwarcia się na innych i poznania nowych ludzi – zauważył Piotr Geisinger, który z żoną i synkiem bywają na polonijnych wydarzeniach kilka razy w roku.

Podobne opinie można było usłyszeć od wielu obecnych. Zgromadzeni przy kole fortuny nie mieli wątpliwości:
– Fantastyczna atmosfera, mnóstwo niespodzianek, świetna przestrzeń dla dzieci i dla dorosłych oraz pyszne jedzenie – podsumowała Anna Agata Buczkowska, spędzająca rodzinny czas z synową i wnuczką.



Wtórował jej Tomasz Jachimczyk, oczekujący wraz z synem Jakubem na swoją kolej:
– Jest super, fajna zabawa, wesoło i dużo dobrego jedzenia.
Lokalne inicjatywy polonijne
Dużym zainteresowaniem cieszyło się pieczywo z polskiej piekarni zBRØDnia, które wyprzedało się w przeciągu zaledwie dwudziestu minut.
– Nie spodziewałem się, że będzie aż tak duży ruch. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony – mówi właściciel piekarni Szymon Rożejowski i zapowiada, że już w najbliższą sobotę chleb z polskiej piekarni będzie do kupienia na Kiermaszu, organizowanym w tym samym miejscu przez stowarzyszenie Razem=Sammen (Kjøita 7). Zamówienia można składać przez profil piekarni na Facebooku.

Wszystkie dzieci otrzymały darmowe lody, natomiast wśród dorosłych uczestników wylosowano dwie główne nagrody: wejściówkę na imprezę Polka Night Fever oraz dwudniowy bilet wstępu na Wataha Festival, który odbędzie się 7 i 8 sierpnia w Arendal.
Siła razem
Polski Dzień w Kristiansand to święto miejscowej Polonii. Za wydarzeniem stoją wolontariusze stowarzyszenia Razem=Sammen oraz wielotygodniowe przygotowania.

Stowarzyszenie od 2017 roku pokazuje wartość silnej, wspierającej wspólnoty.
