Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Historia»Rozdaje rogale, stawia na stoły gęsinę – kult św. Marcina w Polsce
Historia

Rozdaje rogale, stawia na stoły gęsinę – kult św. Marcina w Polsce

By Karolina Prewęcka11 listopada 2024Brak komentarzy5 minut czytania
Opracowanie: DlaPolonii. Foto: Polonist / Flickr
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad 1 rok temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

W Polsce św. Marcina otacza kultem przede wszystkim Wielkopolska ze stolicą w Poznaniu. Główne uroczystości odbywają się 11 listopada – w dniu patronalnym tego świętego, który przypomina, że dobroczynność powinna być podstawą międzyludzkich kontaktów. Ze św. Marcinem łączą się też ludowe przepowiednie dotyczące zbliżającej się zimy.

Zgodnie ze starą tradycją co roku 11 listopada prezydent Poznania przekazuje św. Marcinowi klucze do miasta. Wciela się w niego młody mężczyzna wybrany w konkursie. A ponieważ droga do świętości Marcina urodzonego w IV wieku wiodła przez służbę w legionach rzymskich, odgrywający go zakłada stosowną tunikę i hełm, wsiada na białego konia i na czele korowodu przejeżdża przez Stare Miasto w Poznaniu aż pod Zamek Cesarski, gdzie odbywa się ceremonia przekazania kluczy. W całodniowym programie obchodów jest msza święta, są koncerty, warsztaty artystyczne, kiermasz i wiele innych atrakcji dla mieszkańców i gości. 

Dzień Świętego Marcina w Poznaniu w aktualnej formule obchodzony jest od ponad dwudziestu lat z kilkuletnią przerwą spowodowaną pandemią i remontami w mieście. Pieczę nad wydarzeniem sprawuje poznańskie Centrum Kultury Zamek mające siedzibę w Zamku Cesarskim. W celu promocji ulicy Święty Marcin jego święto w tym roku odbyło się dodatkowo w czerwcu, tuż przed początkiem kalendarzowego lata. 

Związki świętego z tym miastem sięgają średniowiecza. Już w XI albo XII wieku ufundowano w Poznaniu kościół pod wezwaniem św. Marcina i zarządzono odpust ku jego czci. Następnie wokół świątyni powstały osada i ulica nazwane również jego imieniem. 

Oblicza się, że Świętego Marcina czci się w ponad dwustu miejscowościach w Polsce. Należy bowiem do grona najbardziej znanych świętych Kościoła katolickiego. Poza Polską wspominany jest zwłaszcza w Niemczech, Austrii, Belgii, Holandii, także w Kościele prawosławnym. Współcześnie uroczystości organizowane w celu uczczenia świętych, w tym Świętego Marcina, często jednak zatracają wymiar religijny i przybierają postać zabawy.

W ikonografii Święty Marcin przedstawiany jest w stroju legionisty na koniu, choć równie popularne są jego wizerunki jako biskupa. Zgodnie z zachowaną w tradycji Kościoła opowieścią Marcin po odejściu ze służby wojskowej zdecydował się na życie zakonne, następnie ‒ usilnie namawiany przez prostych ludzi ‒przyjął biskupstwo w Tours nad Loarą w środkowej Francji. W Marmoutier założył klasztor. Zmarł w 397 roku w Candes.

W każdym ze swych kilku powołań miał być, jak podkreśla hagiografia, przede wszystkim dobrym człowiekiem, niezwykle wrażliwym na potrzeby innych. Jego postawę życiową najpełniej symbolizuje scena, w której dzieli się swym płaszczem z żebrakiem i dodatkowo daje mu sakiewkę z pieniędzmi. 

Marcin i jego rogale

Właśnie dlatego to miłosierdzie stało się podstawą tradycji związanych ze Świętym Marcinem. Według przekazywanych z pokolenia na pokolenie wspomnień poznaniaków, 11 listopada 1891 roku, w kościele pw. św. Marcina ks. Jan Lewicki wygłosił płomienne kazanie zachęcające wiernych do naśladowania Świętego Marcina i do dobrych uczynków wobec potrzebujących. Poruszony tą mową, obecny na mszy cukiernik Józef Melzner zachęcił swego szefa, aby wypiec wiele ciastek i rozdać je ubogim. Przystąpiono do pracy. Ciastka miały kształt półksiężyców. Nazywamy je do dziś rogalami świętomarcińskimi. Ich charakterystycznym składnikiem jest biały mak.

Kształtem nawiązują do podków konia należącego do świętego, ale też pojawiła się inna interpretacja tej formy. Poznański przysmak przypominać miał wyglądem tureckie półksiężyce i upamiętniać wielkie zwycięstwo króla Jana III Sobieskiego nad armią Imperium Osmańskiego w bitwie pod Wiedniem 12 września 1683 roku. 

Podobno w ostatnich latach Polacy zjadają z okazji dnia Świętego Marcina ok. 250-300 ton rogali. Od 2008 roku rogal świętomarciński jest w Rejestrze Chronionych Nazw Pochodzenia i Chronionych Nazw Geograficznych w UE. Na Starym Rynku w Poznaniu działa Rogalowe Muzeum Poznania, w których oprócz prezentacji historii powstania smakołyku organizowane są pokazy i warsztaty jego wypieku.

Marcin w tradycjach ludowych

W rozwoju kultu Świętego Marcina w Polsce wielki udział mają tradycje ludowe związane z tą postacią. Odnoszą się przede wszystkim do momentu w cyklu rocznym, w którym wypada jego dzień patronalny. 11 listopada jest tylko krok od początku zimy, a czasem i ten dzień już przykrywa śnieg. Dlatego polscy chłopi musieli zaprzestać wszelkich prac polowych do Świętego Marcina. Dawniej nawet symbolicznie palili wiklinowe kosze używane np. do przenoszenia ziemniaków czy buraków, bydło zapędzali do obór, do czego, w razie potrzeby, przymuszali zwierzęta świerkowymi gałązkami do poganiania zwanymi „marcinkami”. Stawały młyny, a kto próbowałby je uruchomić, połamałby za karę koła młyńskie. Także rybacy przestawali wypływać na połowy. Czekano na zimę i niejeden się trapił, czy nie będzie zbyt sroga. 

O tym, jak bardzo aura najbliższych tygodni po Świętym Marcinie zaprzątała umysły, świadczą liczne przysłowia z nim w roli głównej, np.: „Gdy liście przed Marcinem nie opadają, to mroźną zimę przepowiadają” albo „Jaki Marcin, taka zima”. Ale nie tylko zjawiska pogodowe zapowiadały bliską przyszłość. Wróżono także z wyglądu kości piersiowej gęsi upieczonej i spożywanej z okazji święta św. Marcina. Skojarzono go z gęsiami, ponieważ – według żywota świętego – właśnie te ptaki swoim gęganiem miały wydać kryjówkę Marcina, który ze skromności próbował uniknąć przyjęcia godności biskupiej. Biała kość przepowiadała śnieżną zimę, czerwona – jeśli o intensywniejszym kolorze – silne mrozy, nieco bledsza – łagodne. Upieczoną gęś jadali „na Marcina” wszyscy, była także na chłopskich stołach, bo dzień ten rozpoczynał tak zwany „mały karnawał” ‒ około dwudziestodniowy okres do adwentu. 

W ostatnich latach w Polsce gęsina znów staje się bardziej popularna, nie tylko w dniu Świętego Marcina, choć, zgodnie z przysłowiem: „Na Świętego Marcina, najlepsza gęsina”. Cenimy jej smak i walory zdrowotne.

Ponieważ od dnia jego wspomnienia coraz szybciej zapada zmrok, Święty Marcin przychodzi do ludzi ze światłem. Żywa w dniu 11 listopada w krajach Zachodu tradycja wieczornych pochodów z lampionami ulicami miast i miasteczek przeniosła się także do Polski. Światło daje jasność, radość, ciepło, nadzieję i ujawnia dobre uczynki miłosiernego świętego.

Tekst przygotowany przez portal DlaPolonii.pl

dla Polonii moda na Polskę
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Kamil Stoch – pożegnalny sezon wielkiego polskiego sportowca

Siła dialogu. Wyzwania mediów polonijnych

11 listopada – święto wolnych Polaków

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Cyfrowa przemoc w Norwegii

Społeczeństwo 4 marca 2026

Co łączy pasierba księcia Haakona, trzydziestoletniego biznesmena biorącego udział w corocznym festiwalu demokracji oraz dwudziestoparolatka…

Historia pierwszej niewidomej i niesłyszącej Norweżki, która nauczyła się mówić

3 marca 2026

Przestępczość zorganizowana kontra Kiwi? Ze sklepów giną góry mięsa

3 marca 2026

The charms of the Setesdal Valley

2 marca 2026

Komu opłaca się wojna? Korona gwałtownie się umacnia po ataku na Iran

2 marca 2026

Kim jest „prawdziwy” Norweg? Społeczne granice integracji wciąż się przesuwają

2 marca 2026

Norwescy autorzy w cieniu swastyki. Literatura dla III Rzeszy

1 marca 2026

Czterej jeźdźcy apokalipsy – czyli jak (nieświadomie) popsuć swój związek

28 lutego 2026

Norwescy politycy i dyplomaci oskarżeni o korupcję powiązaną z Epsteinem

27 lutego 2026

Dzieci uciekały przed Breivikiem. Kontrowersyjna gra zniknęła z Roblox

27 lutego 2026

„Wielka Warszawska” – w norweskich kinach!

26 lutego 2026

Poważne zagrożenie dla Skandynawii: może być powiązane z obcym państwem

26 lutego 2026

Wyższe mandaty dla kierowców

26 lutego 2026

Norwegia bez mitów. 6 faktów, które zaskakują Polaków po przyjeździe

26 lutego 2026

Norweska dominacja na igrzyskach. Złota era Johannesa Klæbo

25 lutego 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Niebezpiecznie jak na… norweskiej siłowni?

12 marca 2026

Norwegia się zbroi. Rząd zapowiada kolejne cięcia budżetowe

11 marca 2026

Sauna a zdrowie psychiczne. Czy ciepło może chronić przed depresją?

11 marca 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Informujemy, że polsko-norweskie stowarzyszenie Razem=Sammen otrzymało za pośrednictwem Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2024 – Media i Struktury. Nazwa zadania publicznego: Wsparcie działalności organizacji polonijnych w krajach skandynawskich Kwota dotacji 2024: 78,587.60 PLN w 2024 r. Całkowita wartość zadania publicznego 2024: 232 704,80 PLN Data podpisania umowy: Październik 2024 r. Wsparcie w ramach projektu dotyczy m. in. dofinansowania kosztów wynajmu pomieszczeń, ubezpieczenia, wynagrodzeń pracowników, zakupu materiałów biurowych oraz innych kosztów funkcjonowania organizacji.

Zadanie dofinansowane w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą w 2025 roku

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.