Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Wiadomości»Mette-Marit o Epsteinie: zostałam zmanipulowana
Wiadomości

Mette-Marit o Epsteinie: zostałam zmanipulowana

By Martyna Engeset-Pograniczna25 marca 2026Brak komentarzy6 minut czytania
Księżna koronna Mette Marit
Księżna koronna Mette-Marit, Oslo. Foto: OskarAanmoen / Shutterstock
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email

W piątek 20 marca księżna koronna Mette-Marit – po siedmiu tygodniach milczenia – opowiedziała o swojej przyjaźni z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Wywiad, którego udzieliła, rozgrzał norweską opinię publiczną do czerwoności. Nie z powodu tego, co w nim padło. Przeciwnie – reagowano na to, co nie zostało dopowiedziane.

Wyemitowany przez NRK wywiad był krótki (niespełna 21-minutowy) i mniej treściwy niż można by oczekiwać. Bardziej niż przeprosiny przypominał ponadto mowę obrończą. W swoje odpowiedzi księżna wplotła chociażby wypowiedź, że wszystkie osoby, które widywała w towarzystwie Epsteina, były pełnoletnie i że przebywając z nim, nie była nigdy świadkiem niczego nielegalnego.

Księżna z jednej strony podkreślała, że nie o nią w całej sprawie najbardziej tu chodzi, że najważniejsze są ofiary Epsteina i że chce wziąć odpowiedzialność za swoje niewłaściwe postępowanie. Z drugiej – sama stawiała się w pozycji osoby pokrzywdzonej. Linia argumentacyjna, którą obrała, to „wykorzystał to, że jestem łatwowierna”, „zostałam zmanipulowana i oszukana”, „nie pamiętam” oraz „zachował się wobec mnie w sposób, który mi się nie spodobał” – aż tak, że zadzwoniła do męża (co nie przeszkodziło jej pisać kilka tygodni później do Epsteina, że za nim tęskni). Na sugestię, że ton ujawnionej korespondencji był „intymny” zareagowała określeniem go mianem „kumpelskiego”.

Czego nie pamięta?

Księżna twierdzi, że nie pamięta, czego dotyczył fragment z jej wiadomości do Epsteina o treści „zgooglowałam Cię po poprzednim e-mailu. Zgoda, nie wygląda to zbyt dobrze 😊”. Epstein był już wtedy skazany za jedno z przestępstw o charakterze seksualnym – nakłanianie nieletniej do prostytucji. Mette-Marit w rozmowie z NRK broniła się, twierdząc, że o tym nie wiedziała, mimo że przeprowadzający wywiad dziennikarz przypomniał, że w tamtym czasie informacja o wyroku Epsteina figurowała nawet w notce o nim na Wikipedii.  Do  Mette-Marit miały wtedy jednak, jak twierdzi, docierać tylko plotki, że Epstein „nie jest dobrą osobą”. Księżna powiedziała, iż żałuje, że nie ostrzegła przed nim większej liczby ludzi po zerwaniu z nim kontaktu w roku 2019.

Od pierwszych chwil rozmowy pojawiały się wzmianki o innych problemach Mette-Marit. Księżna odniosła się do nich na samym początku wywiadu, usprawiedliwiając się ze zwłoki w złożeniu wyjaśnień. Na pytanie, dlaczego musiało minąć aż siedem tygodni od publikacji akt Epsteina, by zabrała głos, odpowiedziała:

– Jesteśmy rodziną, która w ostatnich tygodniach znalazła się w bardzo wymagającej sytuacji. Dla nas najważniejsza była przede wszystkim rodzina. Jestem mamą młodego mężczyzny, który przechodzi przez bardzo trudne chwile. Dodatkowo mój stan zdrowia wymaga ode mnie dużo odpoczynku i się jeszcze trochę pogorszył – czytamy w Nettavisen.

Faktycznie, w ostatnim czasie pojawiały się informacje o złej kondycji fizycznej księżnej cierpiącej na chroniczne zwłóknienie płuc. Jeśli zaś chodzi o jej syna z poprzedniego związku, Mariusa Børga Høiby’ego, pozostaje on w areszcie w oczekiwaniu na wyrok, który ma zapaść na początku czerwca. Prokurator zażądał siedmiu lat i siedmiu miesięcy więzienia między innymi za przestępstwa seksualne, których miał się dopuścić pasierb następcy norweskiego tronu, przy czym prokuratura przyznała, że gdyby postulowana kara miała się opierać na prostym zsumowaniu hipotetycznych kar za przestępstwa popełniane pojedynczo, wynosiłaby aż 12,5 roku pozbawienia wolności. Ponadto domniemane ofiary mężczyzny żądają od niego łącznie 1,9 miliona koron odszkodowania. Oskarżony nie przyznaje się do najcięższych zarzutów, a obrona apeluje o karę w wymiarze 1,5 roku więzienia.

Do czego się nie odniosła?

Podczas udzielania wywiadu księżna wydawała się poruszona, kilkukrotnie znalazła się na granicy łez, mimo że miała dużo czasu na przygotowanie się do rozmowy. Pod jakimi bowiem warunkami ukazał się ten materiał? Przede wszystkim nie było to nagranie na żywo. Rozmowę opublikowaną w piątek zarejestrowano dzień wcześniej. Poza tym miała nie trwać dłużej niż 20 minut – co uzasadniano stanem zdrowia Mette-Marit. NRK miało pełną wolność w doborze pytań, ale ich treść wysłano zawczasu do pałacu królewskiego, i to aż tydzień przed wywiadem. Mimo to do jednej trzeciej z nich księżna się finalnie nie odniosła. Nie zdradziła na przykład, który z jej dobrych znajomych – przyjaźniący się również z Epsteinem – przedstawił ją Amerykaninowi. Nie wyjawiła również, na czym polegało wspomniane nieodpowiednie zachowanie Epsteina wobec niej.

O co nie pytano?

Po wywiadzie przez norweskie media przetoczyła się dyskusja nad tym, o co nie zapytano. Nie padło chociażby pytanie o to, co o Epsteinie wiedział książę Haakon – na co zwrócił uwagę komentator z Nettavisen. Dziennikarze z tej gazety przytaczają także negatywne opinie pojawiające się w mediach społecznościowych po publikacji wywiadu. Cytują między innymi Eivinda Trædala z partii MDG.

 – Po siedmiu tygodniach milczenia księżna koronna w końcu decyduje się na wywiad — po to, żeby nie powiedzieć prawie nic – ocenił polityk na swoim Facebooku.

Program obejrzało 399 tysięcy osób. NRK potwierdza, że po emisji do nadawcy dotarło 125 skarg od widzów. Część niezadowolonych obywateli dało wyraz swoim oczekiwaniom dotyczącym bardziej krytycznych pytań. Inni jednak uznali, że pytania były za daleko idące.

Co na to książę?

Mette-Marit całego wyzwania nie musiała podjąć się sama. Wywiadu udzielała w towarzystwie męża. Do księcia Haakona skierowana była też część pytań.

Z odpowiedzi następcy tronu jasno wynikało wsparcie dla żony, chęć stawania po jej stronie pomimo wszelkich trudności.

– Myślę, że dobrze jest myśleć o fundamencie, który ja i księżna koronna zbudowaliśmy. Stoimy przecież na solidnej podstawie. Jesteśmy razem już ponad 25 lat – powiedział.

Mette-Marit w rozmowie z NRK stwierdziła, że Haakon jest osobą, którą szanuje najbardziej na świecie. Ponadto przeprosiła teściów – króla i królową – oraz wyraziła nadzieję, że cała ta sytuacja w dłuższej perspektywie nie stanie się powodem osłabienia zaufania do monarchii.

Przyszłość monarchii pod znakiem zapytania

Według najnowszych sondaży, mimo że księżna nie cieszy się popularnością, zaufanie do tej instytucji nie spada. Jednak mocna ocena zawarta w jednym z artykułów w Nettavisen – że wobec legitymizowania Epsteina dla księżnej nie ma miejsca na balkonie pałacu królewskiego podczas uroczystego świętowania 17 maja, ponieważ Mette-Marit nie powinna machać wtedy do dzieci – wydaje się co najmniej warta przemyślenia.

Na razie jednak księżna wróciła do obowiązków reprezentacyjnych na dworze. W ostatniej chwili odwołano decyzję o jej nieuczestniczeniu w wizycie belgijskiej pary królewskiej w Norwegii. Pomimo złego stanu zdrowia w poniedziałek 23 marca Mette-Marit podjęła gości podczas audiencji w pałacu królewskim w Oslo. 

przestępczość rodzina królewska
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

22 lipca: pamięć o ofiarach i nowe zagrożenie

Srebrne gody następcy norweskiego tronu. Pałac Królewski otwiera drzwi do historii

Høiby: z aresztu do książęcej rezydencji

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Katastrofalny pożar w Drammen. Ponad 100 domów całkowicie zniszczonych, akcja może potrwać do soboty

Wiadomości 17 lipca 2026

Sytuacja po ogromnym pożarze w jednej z gmin Drammen – Krokstadelva pozostaje bardzo poważna. Ogień,…

Potężny pożar w Drammen. Spłonęło ponad 100 mieszkań, ewakuowano setki osób

17 lipca 2026

Norway in Full Summer Swing: The Best Music Festivals for Late Summer 2026

17 lipca 2026

Wynajem mieszkania w Norwegii: jakie wymagania musi spełniać lokal?

17 lipca 2026

Gdy Norwegia stała się jedną drużyną

17 lipca 2026

Norwegia w rytmie lata. Najciekawsze festiwale muzyczne drugiej połowy wakacji 2026

15 lipca 2026

FrP chce odebrać cudzoziemcom prawo głosu w wyborach lokalnych

15 lipca 2026

Od „polakk” do „nabo”. Jak Norwegowie zaczęli patrzeć na Polaków inaczej

14 lipca 2026

Pogoda w Norwegii: Temperatura nawet do 35°C

14 lipca 2026

Erling Haaland wrócił do Norwegii z… wypchanym szopem. Piłkarskich bohaterów przywitały tłumy

13 lipca 2026

Høiby: z aresztu do książęcej rezydencji

13 lipca 2026

Wakacje z dziećmi w Norwegii – 10 sprawdzonych atrakcji, które pokochają mali i duzi

13 lipca 2026

Norweskie WAGs łamią stereotypy. Zamiast luksusu wybierają normalność

12 lipca 2026

Norweskie media po porażce z Anglią: pytania o błędy, kontrowersje i łzy Nylanda

12 lipca 2026

Co słychać dziś w Oslo? Kolejka warta 6000 koron, „wódz” z 30 miejscami i piłkarski słowniczek

11 lipca 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Nie dla wszystkich wystarczy prądu? Norwegia musi wybierać

25 lipca 2026

Norwegia objęta wyższym cłem niż Unia Europejska. Powód? Praca przymusowa

24 lipca 2026

Tacofredag – jak Meksyk podbił Norwegię (i robi to w każdy piątek)

23 lipca 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.