Ostatnie tygodnie norweskiego lata można spędzić na kanapie. Można też przepłynąć fiord, pobiec półmaraton po górskich ścieżkach albo… kibicować najlepszym biegaczom narciarskim świata. Weekend 22–23 sierpnia w Norwegii zdecydowanie należy do aktywnych.
Norwegowie mają powiedzenie ut på tur, aldri sur – trudno być w złym humorze, kiedy rusza się na wycieczkę. W ten weekend powodów, żeby wyjść z domu, jest wyjątkowo dużo. W różnych częściach kraju odbywają się biegi terenowe, zawody kolarskie, triathlon, a w Trøndelag trwa jedna z największych letnich imprez narciarskich.
Trondheim: najpierw fiord, potem rower i bieg
Jednym z najbardziej widowiskowych wydarzeń soboty, 22 sierpnia, jest Trondheim Triathlon.
Trasa doskonale wykorzystuje położenie miasta. Zawodnicy zostają przetransportowani łodzią na Munkholmen, niewielką wyspę położoną na Trondheimsfjorden. Stamtąd rozpoczyna się część pływacka prowadząca do Ilsvika.
Po wyjściu z wody uczestnicy przesiadają się na rowery i ruszają w kierunku Byneset. Ostatnim etapem jest bieg wzdłuż morza pomiędzy Ilsvika i Brattøra. W tym roku pojawia się także Trondheim Open Water – zawody pływackie z Munkholmen do Ilsvika.

To jedna z tych imprez, podczas których samo kibicowanie może być dobrym pomysłem na aktywną sobotę.
Narty w sierpniu? W Norwegii oczywiście
W Trøndelag od piątku do niedzieli trwa również Toppidrettsveka 2026. To letnie święto biegów narciarskich, podczas którego zawodnicy zamieniają narty na nartorolki.
Tegoroczna impreza odbywa się od 21 do 23 sierpnia i obejmuje cztery konkurencje w ciągu trzech dni – na Hitrze, w Aure i Trondheim. W sobotę rywalizacja przenosi się do Aure, gdzie zawodnicy zmierzą się m.in. z podbiegiem Brekka Opp. W niedzielę finał imprezy odbędzie się w Trondheim.
Organizatorzy podkreślają, że Toppidrettsveka nie jest wydarzeniem wyłącznie dla zagorzałych kibiców. Towarzyszą jej atrakcje i biegi dla dzieci oraz aktywności dla całych rodzin.
Budor: 5, 10 czy 21 kilometrów?
Ci, którzy zamiast oglądać sport wolą sami założyć buty do biegania, mogą w sobotę wybrać się między innymi do Budor w Innlandet.
Budor Løpefest oferuje trzy dystanse: 5 km, 10 km oraz półmaraton. Najdłuższa trasa liczy 21 kilometrów i około 420 metrów przewyższenia, a większość prowadzi ścieżkami przez górskie i leśne tereny.
Półmaraton startuje o godz. 10.00, bieg na 10 km o 11.00, a pięciokilometrowa trasa o 11.10. Organizatorzy chcą, aby impreza była dostępna zarówno dla doświadczonych zawodników, jak i osób, które dopiero zaczynają biegać.

Cała Norwegia biegnie
Budor jest tylko jednym z wielu miejsc, w których w ten weekend można spotkać biegaczy. Kalendarz zawodów terenowych na 22 sierpnia jest naprawdę długi.
W Møre og Romsdal odbywają się m.in. Ålesund Trail i Stavekollen Sky Run, w Rogaland – Grytenuten Opp, w Oslo – Østmarka Trail Challenge i Janteloppet, a w Horten – Kystleden halvmaraton. W niedzielę w Oppdal zaplanowany jest natomiast górski bieg OK26 na dystansie 26 km.
Nie trzeba jednak mieć numeru startowego, żeby zrobić z tego weekendu sportowe wydarzenie.
W góry, na rower albo po prostu przed siebie
Sierpień jest jednym z najlepszych miesięcy na korzystanie z norweskiej natury. Dni są wciąż stosunkowo długie, a w wielu regionach trwa pełnia sezonu turystycznego.
Visit Norway wśród sierpniowych aktywności poleca między innymi górskie wędrówki, trasy prowadzące po charakterystycznych kamiennych i drewnianych schodach, jazdę konną oraz wycieczki po Narodowych Szlakach Turystycznych.

Miłośnicy dwóch kółek mogą z kolei zainspirować się Mjølkevegen – około 250-kilometrową trasą rowerową prowadzącą z Vinstra do Gol w pobliżu Jotunheimen. Trasa biegnie przez górskie krajobrazy, obok jezior i dawnych gospodarstw, a jej fragmenty prowadzą drogami szutrowymi. Brytyjski „The Guardian” właśnie zaliczył ją do swoich rowerowych propozycji z Norwegii.
Nie musisz startować w zawodach
Aktywny weekend nie musi jednak oznaczać półmaratonu, triathlonu ani zdobywania górskiego szczytu.
Może to być kilkukilometrowy spacer po lesie, rodzinna wycieczka rowerowa, kajak, kąpiel w morzu albo piknik połączony z krótką wędrówką. Norweska idea friluftsliv nie polega przecież na biciu rekordów. Chodzi przede wszystkim o spędzanie czasu na zewnątrz.
A jeśli ktoś potrzebuje dodatkowej motywacji, wystarczy spojrzeć na kalendarz tego weekendu. Jedni będą płynąć z Munkholmen do Trondheim, inni biegać po górach, a jeszcze inni ścigać się na nartorolkach.
Lato jeszcze się nie skończyło. Warto więc wykorzystać weekend 22–23 sierpnia, zanim krótkie rękawy, rowery i późne wieczory na szlaku ponownie ustąpią miejsca jesieni.
Przed wyjściem w góry warto sprawdzić prognozę pogody, warunki na trasie oraz dobrać wycieczkę do własnych możliwości.
