Selekcjoner reprezentacji Norwegii Ståle Solbakken angażuje się niemal we wszystko.
– Skjønsberg ma najłatwiejszą pracę na świecie! – mówi Solbakken w rozmowie z NTB i śmieje się.
Morten Morisbak Skjønsberg odpowiada za kontakty reprezentacji z mediami. Solbakken właśnie ogłosił kadrę na mecze Ligi Narodów z Danią, Walią i Portugalią, gdy NTB pyta go o jego dostępność dla mediów i gotowość do pojawiania się właściwie wszędzie.
– To reprezentacja całej Norwegii – odpowiada.
Dwa tygodnie później intensywne zgrupowanie zbliża się do końca. Pozostał już tylko wyjazdowy mecz z Portugalią. Od momentu ogłoszenia kadry Solbakken niemal codziennie pojawia się na czołówkach największych norweskich gazet.
– Nie zużywam na to ani jednej kalorii – mówi 58-latek.
Samokrytyka
Spotkania z mediami często trwają długo, a selekcjoner odpowiada na niemal wszystkie pytania. Wyjątkiem tej jesieni jest trwający kryzys Manchesteru City.
Dwanaście godzin po porażce w Walii ponownie pojawił się przed hotelem reprezentacji w Cardiff i spotkał się z dziennikarzami. Tuż po zakończeniu meczu ogłosił na żywo, że w spotkaniu z Portugalią w bramce wystąpi Egil Selvik.
– Nie jestem pewien, czy powinienem był to zrobić. Biorę to na siebie – powiedział Solbakken.
– Myślę, że chciał dostać kolejną szansę, żeby lepiej odpowiedzieć na pytania – mówił Kristoffer Løkberg z NRK o zorganizowanej następnego dnia wczesnej konferencji prasowej.
Znów było to długie spotkanie. Na zakończenie Solbakken odpowiadał nawet telefonicznie na pytania redakcji, których dziennikarze opuścili Cardiff wcześnie rano.
– To dziwna konferencja prasowa – powiedział z figlarnym uśmiechem.
Wcześniej tej jesieni zdradzał informacje dotyczące składu jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem kadry, krytykował defensywę Liverpoolu i wystąpił na Oslo Business Forum. Wkrótce będzie można go również zobaczyć w popularnym programie NRK „A-laget”.
Zapewnia, że później nie rozpamiętuje swoich wypowiedzi.
– Wchodzę, odpowiadam na dobre i mniej dobre pytania, a potem wychodzę. I na tym koniec – mówi o spotkaniach z norweskimi dziennikarzami.
„Godne podziwu”
Ekspert piłkarski Lars Tjærnås nie kryje uznania dla Solbakkena.
– To, co Ståle robi jako ambasador norweskiego futbolu w swojej roli, jest absolutnie fantastyczne! Nikt inny nie robi tego w taki sposób – mówi Tjærnås w rozmowie z NTB.
– Wyjątkowe jest to, że nie boi się wchodzić również w poważne dyskusje i niemal za każdym razem trafia w punkt. To, co robi, jest godne podziwu – dodaje.
Patrick Berg nie jest zaskoczony sposobem, w jaki zachowuje się Solbakken.
– Uważam, że Ståle bardzo dobrze potrafi być otwarty, pokazywać siebie i prowadzić dialog z mediami oraz wszystkimi wokół. Mam poczucie, że wokół reprezentacji panuje bardzo dobra i bezpieczna atmosfera, i myślę, że wy również to odczuwacie. Nie ma obaw przed zadawaniem mu pytań, a jeśli jest taka potrzeba, chętnie podejmuje dyskusję. Bardzo mi się podoba, że tak się zachowuje.
Reprezentacja przeniosła się już z Walii do Portugalii. W niedzielę wieczorem zagra w Porto.
(© NTB)
