Społeczeństwo Norwegii staje się bardziej restrykcyjne wobec części imigracji, a jednocześnie bardziej przychylne imigracji zarobkowej, wynika z najnowszego Integreringsbarometer 2026 przygotowanego na zlecenie IMDi.
Badanie pokazuje wyraźnie: Norwegowie coraz silniej rozróżniają różne typy imigracji, oceniając je w odmienny sposób.
Coraz większe rozróżnienie między grupami
Norwegowie nie oceniają imigracji jako jednorodnego zjawiska.
Z raportu wynika, że społeczeństwo coraz wyraźniej odróżnia imigrację zarobkową od innych form migracji, zwłaszcza uchodźstwa i azylu.
Coraz mniej osób uważa, że Norwegia powinna przyjmować więcej uchodźców, osób ubiegających się o azyl i członków rodzin. Jednocześnie coraz więcej popiera przyjmowanie pracowników-imigrantów.
Imigracja zarobkowa wysoko oceniana, azylowa znacznie gorzej
W 2025 roku 71% badanych uznaje imigrację zarobkową za korzystną dla gospodarki. Dla porównania tylko 25% respondentów uważa, że korzystna jest imigracja azylowa.
Szczególnie pozytywnie oceniani są pracownicy z Europy Wschodniej – częściej niż ogólna kategoria „imigracja”.

Odsetek odpowiedzi „pasuje całkowicie” i „pasuje raczej dobrze”. 2006–2025. Źródło: Integreringsbarometeret 2026
Mniej obaw o rynek pracy, więcej o państwo opiekuńcze
Obawy wobec imigracji zarobkowej spadają.
W ostatnich latach zmniejszył się odsetek osób, które uważają, że imigracja – szczególnie zarobkowa – zagraża miejscom pracy. W 2025 roku nie jest ona już postrzegana jako większe zagrożenie niż imigracja azylowa.
Podobny trend dotyczy rynku pracy.
Jednocześnie obraz jest bardziej złożony w przypadku państwa opiekuńczego:
- tylko 28% uważa, że imigracja zarobkowa mu zagraża,
- natomiast ok. 57% wskazuje imigrację ogólną i azylową jako zagrożenie dla systemu socjalnego.
Spadek poparcia dla przyjmowania uchodźców lokalnie
7 na 10 Norwegów nie chce, aby ich gmina przyjmowała więcej uchodźców.
Widać wyraźny spadek poparcia dla lokalnego osiedlania uchodźców oraz osób przybywających w ramach łączenia rodzin.
Największy sceptycyzm dotyczy właśnie tych grup, które w największym stopniu wpływają na ogólny wzrost bardziej restrykcyjnych postaw.
Imigracja a przestępczość: wyraźne różnice między krajami
7 na 10 respondentów uważa, że wzrost imigracji prowadzi do większej przestępczości.
To jeden z najsilniejszych trendów wzrostowych w badaniu. W przypadku pytania o ogólną imigrację rośnie odsetek osób łączących ją ze wzrostem przestępczości w Norwegii – z 63% w roku 2019 do 72% w 2025 roku.
Podobne tendencje widać także w odniesieniu do imigracji z poszczególnych krajów, choć z jednym istotnym wyjątkiem – Polską. W tym przypadku spadł odsetek osób uważających, że wzrost imigracji z tego kraju prowadziłby do większej przestępczości w Norwegii i wynosi on obecnie poniżej 30%. Podobne dane dotyczą Ukrainy.
Najwyższy poziom skojarzenia imigracji z przestępczością odnotowano w przypadku Somalii – wyniki dla tego kraju są bardzo zbliżone do wyników dla ogólnego pytania o imigrację – i wynosi blisko 70%.
Jednocześnie najsilniejszy wzrost takich przekonań w latach 2021–2025 dotyczy Szwecji i Pakistanu.
Integracja oceniana gorzej niż wcześniej
Prawie połowa Norwegów uważa, że integracja przebiega źle.
Coraz więcej osób wiąże także brak integracji oraz warunki społeczne z przestępczością wśród młodzieży.
Obraz ogólny
Z jednej strony:
- rośnie sceptycyzm wobec uchodźców i azylu,
- spada poparcie dla przyjmowania większej liczby uchodźców,
- rosną obawy o przestępczość i integrację.
Z drugiej strony:
- imigracja zarobkowa jest coraz częściej postrzegana pozytywnie,
- pracownicy zagraniczni są uznawani za ważnych dla gospodarki i usług publicznych,
- część społeczeństwa deklaruje chęć ich dalszego przyjmowania.
Tło badania
Integreringsbarometer 2026 został przygotowany przez Instytut Badań Społecznych (ISF) na zlecenie IMDi.
Badanie:
- obejmuje ok. 3000 respondentów,
- zostało przeprowadzone w listopadzie i grudniu 2025 roku,
- jest 12. edycją cyklicznego pomiaru realizowanego od 2005 roku.
Polacy wciąż najliczniejszą grupą imigrantów

