Norwegia przeżywa jeden z najbardziej wyjątkowych momentów w swojej sportowej historii. Reprezentacja kraju po sensacyjnym zwycięstwie nad Brazylią awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata, a emocje wokół drużyny są tak ogromne, że do Miami postanowił udać się sam książę koronny Haakon. Dla następcy norweskiego tronu to także symboliczny powrót do publicznych obowiązków po trudnym czasie związanym ze zdrowiem jego żony, księżnej koronnej Mette-Marit.
11 lipca książę Haakon zasiądzie na trybunach Hard Rock Stadium w Miami, aby wspierać Norwegów w ćwierćfinałowym starciu z Anglią. Będzie to jego pierwsza zagraniczna podróż od czasu operacji księżnej koronnej, która w połowie czerwca przeszła przeszczep płuc w Oslo.
Norweski dwór królewski wcześniej informował, że książę ograniczy swoje oficjalne wyjazdy, aby pozostać przy żonie podczas jej rekonwalescencji. W tym czasie rodzinę królewską podczas mundialu reprezentowali księżniczka Ingrid Alexandra oraz książę Sverre Magnus. Teraz jednak sytuacja zdrowotna Mette-Marit pozwoliła następcy tronu na krótki powrót do aktywności publicznej.
Książę będzie wspierał drużynę, która pisze historię
Komentatorzy i norwescy kibice nie mają wątpliwości, że obecny mundial jest dla ich reprezentacji wyjątkowy. Drużyna narodowa po raz pierwszy w historii awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. Cały kraj ogarnęła fala entuzjazmu.
Szczególne miejsce w tej historii zajmuje zwycięstwo nad Brazylią. Spotkanie zakończone wynikiem 2:1 już zostało nazwane kolejnym norweskim „cudem”, nawiązującym do słynnego triumfu nad Canarinhos podczas mundialu w 1998 roku.
Po historycznym zwycięstwie norweska drużyna wraz z kibicami rozoczęli „wiosłowanie” czyli charakterystyczny doping Norwegów.
Teraz książę Haakon siedząc na trybunach w Miami będzie jednym z milionów Norwegów, którzy wierzą, że ich drużyna może dokonać kolejnego cudu. A jeśli po meczu zabrzmi słynne „Ro”, książę koronny z pewnością dołączy do tego wyjątkowego święta. Norwegia już napisała historię. Teraz marzy o kolejnym rozdziale.
Heia Norge!

