Sześciu na dziesięciu Norwegów nie zgadza się z tezą Norges Bank, według której w ciągu ostatnich dwóch lat wynagrodzenia wzrosły bardziej niż ceny, co przełożyło się na poprawę siły nabywczej – wynika z najnowszego badania.
Badanie przeprowadziła firma Opinion na zlecenie Gudbrandsdal Energi. Wzięło w nim udział 1000 osób.
Uczestnikom zadano pytanie: „Norges Bank twierdzi, że wynagrodzenia wzrosły bardziej niż ceny w ciągu ostatnich dwóch lat, a to daje większości ludzi większą siłę nabywczą i lepszą zdolność do spłaty zadłużenia. Czy rozpoznajesz swoją sytuację finansową w tym opisie?”
33 proc. odpowiedziało, że zdecydowanie się z tym nie zgadza, a 26 proc. – że raczej się nie zgadza. 14 proc. zgadza się z takim opisem, natomiast 22 proc. wybrało odpowiedź „ani się zgadzam, ani się nie zgadzam”.
W czwartek Norges Bank podniósł główną stopę procentową do 4,5 proc. Prezes banku centralnego Ida Wolden Bache powiedziała, że mimo niższej inflacji istnieją perspektywy dalszego wzrostu siły nabywczej gospodarstw domowych – również po uwzględnieniu wyższych kosztów odsetek.
Wśród gospodarstw domowych z dochodem przekraczającym 1,5 mln koron rocznie z takim stwierdzeniem zgodziło się 25 proc. respondentów. W grupie osób z dochodem poniżej 600 tys. koron było to zaledwie 11 proc.
