Sukces reprezentacji Norwegii na mundialu wywołał prawdziwą falę zainteresowania drużyną narodową. Tylko podczas mistrzostw świata 16 tysięcy osób wykupiło złote członkostwo w oficjalnym klubie kibica. Dziś należy do niego już 67 tysięcy osób. Piłkarska gorączka nie skończyła się wraz z odpadnięciem Norwegii w ćwierćfinale – wszystkie jesienne mecze na stadionie Ullevaal są wyprzedane.
Norwegia wróciła z mistrzostw świata po dotarciu do ćwierćfinału, ale zainteresowanie reprezentacją nie wróciło do poziomu sprzed turnieju. Wręcz przeciwnie.
Oficjalny Supporterklubben reprezentacji, prowadzony przez Norweski Związek Piłki Nożnej Norges Fotballforbund (NFF), odnotował ogromny wzrost liczby członków.
Według danych związku przekazanych stacji P4 podczas piłkarskich mistrzostw świata do klubu dołączyło 16 tysięcy nowych Gullmedlemmer – złotych członków. Obecnie Supporterklubben ma łącznie około 67 tysięcy członków.
40 tysięcy posiada członkostwo Gull (złote), a kolejnych 27 tysięcy – Sølv (srebrne).
Norwegia dotarła aż do ćwierćfinału
Tegoroczne mistrzostwa świata były dla Norwegii szczególne, ponieważ reprezentacja po raz pierwszy od 1998 roku wystąpiła na mundialu, a następnie dotarła aż do ćwierćfinału.
Turniej zakończył się dla Norwegów 11 lipca w Miami, po przegranej w meczu z Anglią 1:2 po dogrywce. Jednak zainteresowanie drużyną rosło przez cały turniej – zarówno wśród kibiców, którzy polecieli za reprezentacją do USA, jak i tych śledzących jej mecze z Norwegii.
– Jestem wzruszony i wdzięczny za wszystko, co widzieliśmy i słyszeliśmy, kiedy byliśmy w USA, oraz za to, czego doświadczyliśmy po powrocie – powiedział selekcjoner Ståle Solbakken, cytowany przez NTB.
Jak dodał, całe zainteresowanie reprezentacją podczas lata było dla drużyny niezwykłym doświadczeniem.
O bilety była walka jeszcze przed mundialem
Skala zainteresowania była widoczna jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw.
NFF otrzymał od FIFA pulę 12 604 biletów na trzy mecze Norwegii w fazie grupowej, chętnych było jednak znacznie więcej. Do połowy stycznia norwescy kibice złożyli poprzez system NFF wnioski o 40 319 biletów. Oznaczało to ponad trzykrotnie większe zainteresowanie niż liczba dostępnych wejściówek.
Członkostwo Gull miało przy tym konkretne znaczenie. Złoci członkowie Supporterklubben otrzymywali między innymi dostęp do sprzedaży biletów na mecze reprezentacji. Podczas mundialu każdy Gullmedlem mógł ubiegać się poprzez pulę NFF o maksymalnie dwa bilety na każdy mecz Norwegii.
Mundial się skończył, stadiony nadal pełne
Teraz przed reprezentacją pierwszy mecz od czasu mundialu. W czwartek 24 września o godzinie 20.45 Norwegia zagra z Danią na stadionie Ullevaal w Oslo. Będzie to jednocześnie pierwszy mecz Norwegów w najwyższej dywizji Ligi Narodów.
Norwegia po raz pierwszy awansowała bowiem na poziom A rozgrywek. W swojej grupie zmierzy się z Danią, Portugalią i Walią.
Pierwsze dwa spotkania odbędą się w Oslo:
24 września – Norwegia – Dania
27 września – Norwegia – Portugalia
Potem Norwegowie zagrają na wyjeździe z Walią i Portugalią.
Wszystkie jesienne mecze na Ullevaal wyprzedane
Jeśli ktoś zastanawiał się, czy zainteresowanie reprezentacją zniknie po mundialu, sprzedaż biletów daje na razie dość wyraźną odpowiedź. Wszystkie jesienne spotkania Norwegii na Ullevaal są wyprzedane. Dotyczy to również listopadowego meczu z Walią.
Gullmedlemmer Supporterklubben otrzymują pierwszeństwo przy sprzedaży części biletów, co jest jednym z powodów, dla których złote członkostwo stało się szczególnie atrakcyjne w okresie ogromnego zainteresowania reprezentacją.
Solbakken przyznaje jednak, że utrzymanie mundialowej gorączki przez całą jesień nie będzie łatwe.
Zapytany przez NTB, jak ważne jest podtrzymanie zainteresowania, odpowiedział:
– Trudno będzie utrzymać je w całości, ale zrobimy wszystko, co możemy.
Pierwszy sprawdzian już w czwartek
Mecz z Danią będzie więc czymś więcej niż tylko początkiem nowej edycji Ligi Narodów.
Będzie pierwszym spotkaniem reprezentacji przed własną publicznością po mundialu i pierwszym sprawdzianem tego, ile z atmosfery lata udało się zachować.
– Stadion jest wyprzedany, a to zobowiązuje nas, żeby spróbować ponownie zagrać na poziomie zbliżonym do naszego najlepszego – powiedział Solbakken.
Sportowo poprzeczka również będzie wyżej niż wcześniej.
Norwegia gra teraz na najwyższym poziomie Ligi Narodów, a dwie najlepsze drużyny grupy awansują do ćwierćfinałów.
Po historycznym lecie norweska reprezentacja ma więc przed sobą nowe zadanie: pokazać, że mundialowy sukces nie był tylko jednorazowym wydarzeniem.
Kibice najwyraźniej chcą to zobaczyć z bliska.
67 tysięcy członków Supporterklubben i wyprzedane Ullevaal pokazują, jak bardzo w ciągu kilku miesięcy zmieniła się pozycja piłkarskiej reprezentacji w Norwegii.
