Norweski rząd chce zmienić zasady przyznawania obywatelstwa osobom mieszkającym na Svalbardzie.
Zgodnie z projektem pobyt na archipelagu nie miałby już pozwalać na spełnianie wymogu dotyczącego okresu zamieszkania potrzebnego do otrzymania norweskiego obywatelstwa. Ministerstwo stawia sprawę jasno: uzyskanie obywatelstwa Norwegii nie powinno być możliwe bez faktycznego zamieszkania na kontynentalnej części kraju.
Svalbard jest Norwegią, ale obowiązują tam inne zasady
Żeby zrozumieć znaczenie proponowanej zmiany, trzeba pamiętać o szczególnym statusie Svalbardu.
Archipelag jest częścią Królestwa Norwegii, ale nie wszystkie przepisy obowiązujące na kontynencie mają tam zastosowanie.
Jednym z ważnych wyjątków jest Utlendingsloven, czyli norweska ustawa regulująca pobyt cudzoziemców, która nie obowiązuje na Svalbardzie.
Oznacza to między innymi, że sam pobyt na archipelagu nie pozwala cudzoziemcowi uzyskać norweskiego prawa stałego pobytu i nie funkcjonuje tam normalny system wiz, zezwoleń na pobyt i zezwoleń na pracę wynikający.
Jednocześnie obecna Ustawa o obywatelstwie (Statsborgerloven) obejmuje Svalbard.
I właśnie tę sytuację rząd chce zmienić.
Rząd: obywatelstwa nie powinno się zdobywać bez mieszkania na kontynencie
Ministerstwo Pracy i Integracji proponuje, żeby Ustawa o obywatelstwie przestała obowiązywać na Svalbardzie.
Konsekwencja byłaby bardzo konkretna: pobyt na Svalbardzie nie dawałby już wymaganego czasu zamieszkania w Norwegii (botid) potrzebnego przy ubieganiu się o norweskie obywatelstwo.
W uzasadnieniu projektu ministerstwo wskazuje, że obywatelstwo zapewnia prawa związane z norweskim społeczeństwem i państwem opiekuńczym, których nie powinno się uzyskiwać wyłącznie dzięki zamieszkiwaniu na archipelagu.
Ministerstwo dochodzi więc do wniosku, że uzyskanie norweskiego obywatelstwa bez rzeczywistego zamieszkania na kontynentalnej części Norwegii nie powinno być możliwe.
Kogo rzeczywiście może dotknąć zmiana?
Dla wielu cudzoziemców mieszkających wyłącznie na Svalbardzie sam pobyt na wyspach już dzisiaj nie prowadzi w prosty sposób do norweskiego obywatelstwa.
Powód jest właśnie taki, że na archipelagu nie obowiązuje Utlendingsloven. Nie można więc, mieszkając wyłącznie na Svalbardzie, wypracować prawa do stałego pobytu na takich zasadach jak na kontynencie.
Ministerstwo wskazuje jednak kilka grup, dla których pobyt na Svalbardzie może mieć obecnie znaczenie.
Są wśród nich między innymi osoby, które mają już stałe pozwolenie na pobyt w Norwegii, oraz obywatele EOG i członkowie ich rodzin posiadający trwałe prawo pobytu.
Pobyt na Svalbardzie nie jest obecnie traktowany jako pobyt poza Królestwem Norwegii, dlatego w określonych sytuacjach osoby te mogą nadal spełniać warunki potrzebne do uzyskania obywatelstwa, mimo że mieszkają na archipelagu.
Co z Polakami mieszkającymi na Svalbardzie?
Dla polskich obywateli najważniejsze jest rozróżnienie dwóch sytuacji.
Samo wieloletnie mieszkanie na Svalbardzie nie oznacza automatycznie, że kolejne lata przybliżają do norweskiego obywatelstwa.
Sytuacja może być jednak inna w przypadku osoby, która wcześniej mieszkała na kontynencie, uzyskała tam odpowiednie prawo pobytu, a następnie przeprowadziła się na Svalbard.
Polska należy do EOG poprzez członkostwo w Unii Europejskiej, więc przy ocenie konkretnych przypadków znaczenie mogą mieć przepisy dotyczące obywateli EOG.
Projekt ma uporządkować właśnie takie sytuacje poprzez wyłączenie Svalbardu z zakresu stosowania Statsborgerloven.
Jeżeli zmiana zostanie przyjęta, przyszli wnioskodawcy będą musieli znacznie uważniej wybierać to, gdzie faktycznie przebywają w wymaganym okresie pobytu.
66 obywatelstw na jednym archipelagu
Znaczenie tej zmiany dobrze pokazuje struktura ludności Svalbardu.
Według Statistisk sentralbyrå 1 stycznia 2026 roku na archipelagu mieszkały 2904 osoby.
W Longyearbyen i Ny-Ålesund było ich 2512, a w Barentsburgu i Pyramiden – 392.
Wśród mieszkańców reprezentowanych było aż 66 różnych obywatelstw.
Norweskie obywatelstwo miało 1598 osób, czyli około 55 proc. wszystkich mieszkańców Svalbardu.
Oznacza to, że około 45 proc. mieszkańców archipelagu nie miało obywatelstwa norweskiego.
Największe grupy osób bez norweskiego obywatelstwa stanowili obywatele Rosji – 305 osób, Filipin – 136, Tajlandii – 115, Tadżykistanu – 83 oraz Ukrainy i Niemiec – po 78 osób.
Na Svalbardzie mieszkało również 33 Polaków.
Ludzie przyjeżdżają i wyjeżdżają znacznie częściej niż na kontynencie
Svalbard wyróżnia się nie tylko międzynarodową społecznością. To także miejsce o wyjątkowo dużej rotacji mieszkańców.
W samym 2025 roku do Longyearbyen i Ny-Ålesund przeprowadziło się 519 osób, a wyjechało 558.
Spośród mieszkańców z początku 2025 roku niespełna 80 proc. nadal mieszkało tam rok później.
Dla porównania przeciętna roczna wymiana ludności w gminach kontynentalnej części Norwegii wynosiła około 5 proc.
Wiele osób przyjeżdża więc na Svalbard przede wszystkim do pracy i pozostaje tam przez stosunkowo krótki okres.
Na razie nic się nie zmieniło
Propozycję zmian przedstawiło Ministerstwo Pracy i Integracji (Arbeids- og inkluderingsdepartementet ) w czerwcu br. w ramach znacznie szerszej reformy Statsborgerloven, czyli ustawy o obywatelstwie.
Obecnie w sprawie trwają konsultacje, a termin składania uwag upływa 19 października.
Dopiero po ich zakończeniu będzie wiadomo, w jakim kształcie rząd zdecyduje się kontynuować reformę.
