Wybór przedmiotów ścisłych w szkole średniej może kosztować uczniów nawet 3,7 punktu za oceny na świadectwie – wynika z nowego raportu. Rząd rozważa teraz działania mające zachęcić większą liczbę uczniów do wyboru tych przedmiotów.
Minister ds. badań naukowych i szkolnictwa wyższego Sigrun Aasland (Ap) zapowiada działania rządu, które mają zwiększyć zainteresowanie przedmiotami ścisłymi w szkołach średnich.
Badacze z Uniwersytetu w Oslo (UiO) otrzymali zadanie zbadania, jak wybór przedmiotów ścisłych w szkole średniej wpływa na końcowe świadectwo.
Raport, przygotowany na zlecenie Ministerstwa Edukacji, pokazuje, że znacznie trudniej jest uzyskać dobre oceny z przedmiotów ścisłych niż z innych przedmiotów fakultatywnych, takich jak nauki społeczne, języki czy ekonomia.
W efekcie uczniowie rezygnują z przedmiotów ścisłych na rzecz tych, które są postrzegane jako łatwiejsze.
– Więcej osób musi wybierać przedmioty ścisłe w szkole średniej, aby więcej uczniów mogło później studiować nauki ścisłe i technologie. Nie powinniśmy ułatwiać tych przedmiotów, ale musimy zadbać o to, aby ich wybór nie był postrzegany jako niekorzystny – mówi minister Sigrun Aasland.
„Odczuwalna wada w ocenach”
Naukowcy przygotowali symulację pokazującą, jak wyglądałyby średnie ocen z poszczególnych przedmiotów, gdyby wszyscy uczniowie musieli zdawać wszystkie z nich.
Wyniki pokazują, że to uczniowie osiągający najlepsze wyniki w nauce najczęściej wybierają przedmioty ścisłe, ale nie zawsze znajduje to odzwierciedlenie w ich końcowych ocenach.
– Trudno jest uzyskać dobre oceny z przedmiotów ścisłych. W sumie oznacza to wyraźną niekorzyść w ocenach dla uczniów, którzy je wybierają – stwierdzają naukowcy.
Według ich szacunków uczniowie wybierający przedmioty ścisłe mogliby uzyskać nawet o 3,7 punktu więcej, gdyby zamiast nich wybrali nauki społeczne.
Z drugiej strony wiele kierunków studiów wyższych wymaga zaliczenia określonych przedmiotów z matematyki i nauk przyrodniczych.
– Nadal warto wybierać przedmioty ścisłe w szkole średniej, ponieważ otwierają one wiele drzwi. Musimy jednak również zachęcać więcej osób do ich wyboru – mówi Aasland w rozmowie z NTB.
Podkreśla, że Norwegia potrzebuje większej liczby osób posiadających kompetencje w dziedzinie nauk ścisłych i technologii.
Rząd ponownie rozważy dodatkowe punkty
Obecny system dodatkowych punktów pozwala uczniom uzyskać maksymalnie 4 dodatkowe punkty za wybór przedmiotów ścisłych. Dodatkowe punkty można otrzymać również m.in. za naukę języków, wiek, odbycie służby wojskowej czy ukończenie studiów wyższych.
W wyniku raportu przygotowanego w 2022 roku większość dodatkowych punktów zostanie zlikwidowana od jesieni 2028 roku.
Liczba dodatkowych punktów za przedmioty ścisłe zostanie zmniejszona o połowę.
Autorzy nowego raportu szacują jednak, że po tej zmianie dodatkowe punkty za przedmioty ścisłe „nie będą już rekompensować faktu, że trudniej jest uzyskać z nich dobre oceny”.
Aasland zapowiada teraz, że rząd ponownie przeanalizuje planowane ograniczenia.
– Musimy przeanalizować wszystkie możliwości, aby zachęcić więcej osób do wyboru przedmiotów ścisłych. Uważam na przykład, że powinniśmy ponownie ocenić system dodatkowych punktów za przedmioty ścisłe. Do ewentualnych zmian wrócimy już wkrótce – mówi minister.
– Innymi działaniami mogą być dodatkowe kursy przygotowawcze oraz większa liczba możliwości rozpoczęcia studiów na kierunkach związanych z naukami ścisłymi. Wszystko to, a także inne rozwiązania, przeanalizujemy w ramach strategii dotyczącej przedmiotów ścisłych, nad którą obecnie pracujemy.
(©NTB)
