Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Historia»U-Boot U-864 pełen rtęci leży u wybrzeży Norwegii. Od 20 lat nie wiadomo, co z nim zrobić
Historia

U-Boot U-864 pełen rtęci leży u wybrzeży Norwegii. Od 20 lat nie wiadomo, co z nim zrobić

By Sylwia Balawender12 września 2026Brak komentarzy6 minut czytania
U-864
Wrak niemieckiego okrętu podwodnego U-864 na dnie Morza Północnego. Fotogrametria dziobowej części wraku wykonana przez Reach Subsea. Foto: Kystverket
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email

Na dnie Morza Północnego, około czterech kilometrów od niewielkiej wyspy Fedje, spoczywają dwie części niemieckiego okrętu podwodnego. U-864 zatonął tutaj w ostatnich miesiącach II wojny światowej. Wraz z nim na głębokość około 150 metrów trafił tajemniczy ładunek przeznaczony dla Japonii, w tym prawdopodobnie nawet 67 ton rtęci. Ponad 80 lat później Norwegia wciąż nie wie co zrobić z toksycznym dziedzictwem wojny?

Jest 9 lutego 1945 roku. Pod powierzchnią morza u zachodnich wybrzeży Norwegii trwa polowanie, jakiego wcześniej nie było. Niemiecki U-864 próbuje przedostać się do Japonii. Na jego pokładzie znajdują się ludzie, sprzęt i materiały przeznaczone dla japońskiego przemysłu wojennego.

Brytyjski okręt podwodny HMS Venturer, dowodzony przez porucznika Jamesa S. Laundersa tropi go w wodach niedaleko Fedje.

HMS Venturer
HMS Venturer w trakcie rejsu, 1943 rok. Foto: Oficjalny fotograf Royal Navy. Obróbka: Gunfighter-6 / Wikimedia Commons.

Venturer wystrzeliwuje cztery torpedy. U-864 próbuje wykonać manewr unikowy. Trzy pociski mijają cel. Czwarty trafia. Eksplozja rozrywa niemiecki okręt na dwie części. Giną wszyscy znajdujący się na pokładzie – 73 osoby, wśród nich dwóch japońskich inżynierów.

Starcie przechodzi do historii jako pierwszy znany przypadek, w którym zanurzony okręt podwodny zatopił inny zanurzony okręt podwodny.

Jednak historia U-864 wcale się wówczas nie kończy.

Ładunek dla Japonii

Przez kolejne dziesięciolecia wrak pozostaje na dnie,a co gorsza, nie ma nawet pewności, gdzie dokładnie.

Dopiero w 2003 roku norweska marynarka odnajduje U-864. Dwie główne części wraku leżą na głębokości około 150 metrów, około dwóch mil morskich na zachód od Fedje w Vestland.

I tu ma początek zupełnie inna historia, jednak nie wojskowa, lecz ekologiczna.

Okazuje się, że U-Boot przewoził w stalowych pojemnikach umieszczonych w konstrukcji kilowej okrętu rtęć, jednak nie zachowały się dokumenty ładunkowe pozwalające stwierdzić, ile rtęci rzeczywiście zabrano na pokład. W brytyjskich archiwach wojennych odnaleziono rozszyfrowane japońskie zamówienie na 1867 pojemników z rtęcią. Gdyby wszystkie zostały załadowane na U-864, okręt przewoziłby około 65–67 ton tego metalu.

Rdza i rtęć na dnie morza

Przez ponad osiem dekad morze robiło z wrakiem to, co robi ze wszystkim, co człowiek pozostawia na jego dnie. Metal ulega korozji, konstrukcja się rozpada. a stalowe pojemniki, które miały chronić rtęć, również nie są wieczne.

Norweskie badania potwierdziły obecność rtęci zarówno we wraku, jak i w osadach wokół niego. Znajdowane wcześniej pojemniki pokazywały skalę problemu – spośród ośmiu wydobytych podczas badań aż siedem było skorodowanych na wylot.

W częściach kilowych U-864 znajdują się zarówno całe, jak i skorodowane pojemniki. Badacze znaleźli także swobodnie występującą ciekłą rtęć – wewnątrz konstrukcji oraz w dnie morskim wokół wraku.

Miejsce zatopienia wraku. Zrzut ekranu google maps.

Toksyczny ładunek nie jest więc już wyłącznie zamknięty w stalowych cylindrach. Część zanieczyszczenia stała się elementem osadów otaczających U-Boota.

Dlaczego po prostu tego nie wydobyć?

To pytanie powraca na Fedje od lat. Skoro na dnie znajduje się rtęć, dlaczego Norwegia nie wydobędzie jej razem z wrakiem?

Odpowiedź kryje się 150 metrów pod powierzchnią morza. U-864 nie jest nienaruszonym okrętem stojącym spokojnie na dnie. Torpeda rozerwała go na części, konstrukcja od dziesięcioleci koroduje, a część elementów jest zagłębiona w osadach. Co więcej, w miejscu katastrofy nadal znajdują się materiały wybuchowe, a każda próba ingerencji oznacza poruszanie wraku oraz skażonego dna. Jak łatwo się domyśleć rtęć, która przez lata pozostawała uwięziona w osadach, może zostać ponownie uwolniona do środowiska.

Roboty mogą dostać się do rtęci

Norwegowie nie ograniczyli się jednak do teoretycznych analiz. W ramach nowych badań sprawdzono, czy współczesna technologia pozwoliłaby dostać się do części U-Boota, w których przechowywano rtęć.

Technicznie możliwe jest dotarcie do konstrukcji kilowej i wydobywanie pojemników przy użyciu zdalnie sterowanych pojazdów podwodnych.

To jednak nie rozwiązuje najważniejszego problemu. Norweski Zarząd Wybrzeża (Kystverket) porównał dwa scenariusze – pierwszy zakłada próbę wydobycia pojemników z rtęcią, a następnie przykrycie wraku i skażonego dna, a drugi – pozostawienie ładunku i bezpośrednie przykrycie całego obszaru.

Oba rozwiązania mają w długiej perspektywie znacząco ograniczyć ryzyko dla środowiska, jednak pierwsze niesie ze sobą dodatkowe zagrożenie właśnie w czasie prowadzenia prac.

Manipulowanie wrakiem może doprowadzić do rozprzestrzenienia rtęci i skażonych osadów i do tego jest znacznie droższe.

Zamiast wydobyć – pogrzebać

Dlatego po przeprowadzeniu kolejnych badań Kystverket rekomenduje rozwiązanie, które na pierwszy rzut oka może wydawać się zaskakujące: zostawić U-864 na dnie i przykryć zarówno wrak, jak i skażone osady. Nie chodzi jednak o zasypanie U-Boota przypadkową warstwą piasku.

Tildekking, czyli przykrycie, jest rozwiązaniem inżynieryjnym projektowanym tak, aby odizolować skażenie od środowiska. Warstwy materiału mają ograniczać wydostawanie się rtęci i jednocześnie zabezpieczać obszar przed erozją oraz zdarzeniami, które mogłyby naruszyć wrak.

Kystverket argumentuje, że właśnie to rozwiązanie daje najbardziej przewidywalny rezultat i najmniejsze ryzyko środowiskowe podczas samych prac. Nawet gdyby zdecydowano się najpierw odzyskać część pojemników, skażone dno i pozostałości wraku i tak trzeba byłoby później przykryć.

A co z torpedami?

Na dnie leży przecież wojenny okręt podwodny, a U-864 przewoził nie tylko rtęć. Wciąż znajdują się tam materiały wybuchowe, dlatego jednym z kluczowych pytań jest ryzyko detonacji podczas prowadzenia prac. 

Najnowsze analizy wskazują, że przy metodach rozpatrywanych przez Kystverket ryzyko eksplozji jest niskie, pod warunkiem że wrak nie zostanie poddany dużym obciążeniom mechanicznym. To kolejny argument przemawiający za rozwiązaniem wymagającym możliwie niewielkiej ingerencji w rozpadającą się konstrukcję.

Decyzja jeszcze nie zapadła

Choć rekomendacja Kystverket jest jednoznaczna, Norwegia nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji o przykryciu U-864. Raport został 1 września przekazany do Ministerstwa Handlu, Przemysłu i Rybołówstwa (Nærings- og fiskeridepartementet).

– Raport dostarcza ważnej nowej wiedzy o stanie wraku oraz o działaniach, które mogą ograniczyć ryzyko środowiskowe w długiej perspektywie – przekazała minister rybołówstwa i oceanów Marianne Sivertsen Næss w komunikacie.

Rząd ma teraz przeanalizować rekomendację i zdecydować, które rozwiązanie zostanie zastosowane.

Sprawa U-864 ciągnie się w Norwegii od ponad dwóch dekad. Kolejne badania, ekspertyzy i propozycje nie zakończyły sporu o to, czy toksyczny ładunek powinien zostać wydobyty, czy bezpiecznie odizolowany na dnie.

Wojna, która nie skończyła się w 1945 roku

U-864 jest niemal kapsułą czasu z ostatnich miesięcy II wojny światowej, mogiłą 73 ludzi i jednocześnie źródłem skażenia środowiska. Historia tego okrętu pokazuje też, że skutki wojny mogą trwać znacznie dłużej niż same działania zbrojne.

W lutym 1945 roku problemem było zatrzymanie niemieckiego U-Boota zmierzającego do Japonii, osiemdziesiąt jeden lat później pytanie jest zupełnie inne: jak unieszkodliwić to, co wojna pozostawiła 150 metrów pod powierzchnią norweskiego morza – nie uwalniając przy tym trucizny, która spoczywa tam razem z wrakiem?

aktualności historia Norwegii
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Oslo Maraton już dziś. Zamknięte ulice, zmiany w komunikacji i atrakcje dla dzieci

Zmiana banku ma być prostsza – bez obaw o problemy z BankID

Księżniczka Astrid nie żyje: „To dla nas ogromna strata”

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Samolot Zełenskiego o mało nie został trafiony przez drona. Støre ujawnia szczegóły

Wiadomości 9 września 2026

Samolot prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o mało nie został trafiony dronem podczas startu z Mołdawii.…

Wzruszona królowa Sonja przyjęła owacje razem z rodziną

9 września 2026

Ceremonię pogrzebową króla Haralda rozpoczęły trzy uderzenia dzwonu i minuta ciszy.

9 września 2026

Prezydent Polski w procesji pogrzebowej króla Haralda V. Karol Nawrocki w Oslo

9 września 2026

Tam Harald V nie był przede wszystkim królem. Alta i przyjaciele znad rzeki

9 września 2026

Ferie jesienne w Kristiansand. Dyreparken, surfing, kino i wyjazdy dla młodzieży

9 września 2026

Centrum Oslo zostało zamknięte. Policja: „Widoczne i niewidoczne środki bezpieczeństwa”

9 września 2026

Pożar szeregowca w Vennesla. Jedna osoba nie żyje

9 września 2026

Zełenski wylądował na lotnisku w Oslo

8 września 2026

ORP “Orzeł” Warned Norway of the Invasion. The Warning Went Unheeded

8 września 2026

ORP „Orzeł” ostrzegł Norwegię przed inwazją. Nikt nie słuchał

8 września 2026

Norwescy uczniowie coraz słabsi. Polska wypada znacznie lepiej we wszystkich badanych dziedzinach

8 września 2026

Rosja krytykuje rozmieszczenie amerykańskiego systemu rakietowego w Trøndelag

7 września 2026

Budowlańcy znów potrzebni w Vestland. NAV: zagraniczni fachowcy nie wrócili

7 września 2026

This is what King Harald V’s funeral will look like as procession moves through Oslo

7 września 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

U-Boot U-864 pełen rtęci leży u wybrzeży Norwegii. Od 20 lat nie wiadomo, co z nim zrobić

12 września 2026

Oslo Maraton już dziś. Zamknięte ulice, zmiany w komunikacji i atrakcje dla dzieci

12 września 2026

Norweska jesień. Szczęście w prostocie

12 września 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.