Władze Oslo chcą przeznaczyć w najbliższych czterech latach prawie 400 mln koron na zwiększenie gotowości miasta na sytuacje kryzysowe. Aż 330 mln koron ma zostać przeznaczone na schrony i miejsca ochrony ludności. – Musimy być przygotowani na najgorsze – mówi przewodniczący władz miasta Eirik Lae Solberg.
W środę 23 września władze Oslo przedstawią projekt budżetu miasta na 2027 rok. Jednym z jego istotnych elementów ma być znaczne zwiększenie wydatków na beredskap, czyli gotowość kryzysową.
Według informacji NTB w perspektywie czterech lat na ten cel ma zostać przeznaczone blisko 400 mln koron. Z tej kwoty 330 mln koron ma trafić na modernizację i remont schronów oraz innych miejsc, które w razie wojny mogłyby zapewnić mieszkańcom ochronę.
Oficjalna strona Oslo potwierdza, że projekt budżetu na 2027 rok zostanie przedstawiony w środę 23 września.
Schrony przez lata schodziły na dalszy plan
Przewodniczący władz Oslo Eirik Lae Solberg (Høyre) przyznaje, że przez ostatnie dziesięciolecia zarówno stolica, inne norweskie gminy, jak i państwo nie traktowały schronów jako priorytetu.
– Podejmujemy działania i przeznaczamy 330 mln koron na modernizację i remont schronów w Oslo, tak aby były gotowe do użycia – powiedział Solberg w rozmowie z NRK.
Z przyjętego budżetu Oslo na lata 2026–2029 wynika, że Wydział miasta ds. infrastruktury i przestrzeni publicznej Oslo – Bymiljøetaten zarządza siedmioma publicznymi schronami oraz jednym tzw. dekningsrom.
Czym jest dekningsrom?
Władze miasta chcą inwestować nie tylko w tradycyjne tilfluktsrom, czyli schrony ochrony ludności.
Plan obejmuje również dekningsrom – prostsze miejsca zapewniające ochronę, które można przygotować szybciej i taniej niż klasyczny schron. Do takiego wykorzystania mogą zostać przystosowane na przykład niektóre garaże i parkingi podziemne.
To oznacza, że zwiększanie możliwości ochrony ludności nie musi polegać wyłącznie na budowie nowych schronów od podstaw.
Co zrobić, jeśli rozlegnie się alarm?
Urząd miasta Oslo przypomina, że publiczny schron nie zawsze powinien być pierwszym miejscem, do którego należy biec w sytuacji zagrożenia.
Jeżeli ktoś znajduje się wewnątrz budynku, powinien przede wszystkim znaleźć najbezpieczniejsze miejsce właśnie tam – może to być na przykład piwnica lub klatka schodowa.
Publiczne schrony przeznaczone są przede wszystkim dla osób, które w chwili wystąpienia zagrożenia znajdują się na zewnątrz lub są w drodze.
W Oslo istnieją również prywatne schrony znajdujące się m.in. w budynkach biurowych, szkołach, przedszkolach, przedsiębiorstwach i części wspólnot mieszkaniowych. Są one przeznaczone przede wszystkim dla osób przebywających w danym budynku.
Nie tylko schrony. Miasto przygotowuje się również na zagrożenia cyfrowe
Planowana rozbudowa gotowości kryzysowej nie kończy się na fizycznej ochronie mieszkańców.
Solberg zapowiedział również przedstawienie jesienią osobnej sprawy dotyczącej kriseberedskap, czyli przygotowania Oslo na poważne sytuacje kryzysowe. Jednym z tematów ma być bezpieczeństwo informacji oraz gotowość systemów informatycznych miasta.
– Jesteśmy niestety w zupełnie nowej sytuacji bezpieczeństwa. Musimy być przygotowani na najgorsze. Dlatego przygotowujemy się na poważny kryzys i wojnę, zgodnie z działaniami podejmowanymi również przez władze państwowe – powiedział Solberg NRK.
Oslo zmienia sposób myślenia o bezpieczeństwie
Zapowiadane inwestycje pokazują zmianę podejścia stolicy do obrony cywilnej. Schrony, które przez dziesięciolecia pozostawały na dalszym planie, ponownie stają się częścią miejskiej infrastruktury bezpieczeństwa.
Nie oznacza to, że istnieje bezpośrednie zagrożenie dla Oslo. Władze miasta chcą zwiększyć gotowość miasta na sytuacje, które jeszcze kilka lat temu były traktowane jako znacznie mniej prawdopodobne.
Co ważne, zapowiedziane środki są na razie elementem projektu budżetu na 2027 rok, który Rada Miasta (byrådet) ma formalnie przedstawić 23 września. Nie należy więc traktować całej zapowiadanej kwoty jako już ostatecznie przyjętego wydatku.
Źródła: NTB, NRK, Oslo kommune.
