W trybie pilnym wprowadzonym rozporządzeniem rząd ogranicza możliwość zajmowania rosyjskich statków na Svalbardzie. Władze zaprzeczają jednak, by miało to wpływ na statek, który niedawno został zajęty.
– Ta zmiana nie ma wpływu na statek Profesor Mołczanow, który został już zajęty. Zmiana wynika z potrzeby zabezpieczenia podstawowych potrzeb lokalnych społeczności na Svalbardzie, które mają ograniczone możliwości zaopatrzenia – poinformował w e-mailu do NTB Frank Lynum, doradca ds. komunikacji w Ministerstwie Sprawiedliwości.
W nowym rozporządzeniu, przesłanym późnym popołudniem w piątek, rząd uzasadnia wprowadzenie zmian tym, że „położenie Svalbardu sprawia, że linie zaopatrzenia niektórych lokalnych społeczności mogą być bardziej narażone na zakłócenia niż w przypadku społeczności na kontynencie”.
Zdaniem rządu przepisy dotyczące zajęcia majątku na podstawie ustawy o egzekucji przymusowej i ustawy o zaspokajaniu wierzycieli nie zawsze w wystarczającym stopniu uwzględniają tę specyfikę.
Jako pierwszy sprawę opisał portal Barents Observer.
Kontrowersyjne zajęcie statku
Tłem dla nowego, pilnie wprowadzonego rozporządzenia jest skomplikowana sytuacja, która powstała po tym, jak gubernator Svalbardu zajął na początku września rosyjski statek badawczy Profesor Mołczanow.
Rosyjski statek został zajęty na podstawie postanowienia sądu rejonowego Nord-Troms i Senja, który uwzględnił wniosek o pomoc prawną złożony przez ukraińską spółkę gazową Naftogaz.
Podstawą wniosku był wyrok sądu w Hadze z 2023 roku, na mocy którego Rosja została zobowiązana do wypłaty Naftogazowi odszkodowania w wysokości 5 miliardów dolarów – ponad 40 miliardów koron norweskich – za aktywa przejęte na Krymie.
Wyrok jest prawomocny, jednak Rosja zapowiedziała jego zaskarżenie.
Rosja oskarżyła Norwegię o piractwo
Rosja ostro zareagowała na zajęcie statku. Norwegię oskarżono o piractwo, a ambasador Norwegii w Moskwie został wezwany do rosyjskiego MSZ.
Rosyjskie władze twierdziły również, że zajęcie statku może zagrozić przyszłym dostawom żywności dla rosyjskich mieszkańców Barentsburga.
Nowe rozporządzenie utrudnia podejmowanie podobnych działań w przyszłości.
– Konieczne było szybkie działanie
Ministerstwo Sprawiedliwości informuje, że prowadzi kilka spraw dotyczących zajęcia majątku na Svalbardzie.
– Sytuacja zaopatrzeniowa na Svalbardzie wymaga przewidywalności i ważne jest wprowadzenie przepisów, które w jasny sposób zabezpieczą niezbędne potrzeby zaopatrzeniowe – napisał Lynum z ministerstwa.
– Dlatego ważne jest, aby te niezbędne doprecyzowania przepisów zostały wprowadzone już teraz, tak aby ewentualne przyszłe sprawy mogły być prowadzone z uwzględnieniem tych zasad.
Rozporządzenie zostało wprowadzone bez przeprowadzania konsultacji społecznych. Ministerstwo wyjaśnia, że jest to możliwe w sytuacjach, gdy konieczne jest szybkie działanie.
– W tym przypadku uznano, że względy bezpieczeństwa zaopatrzenia przemawiają za szybkim wyjaśnieniem sytuacji – napisał Lynum.
Ekspert ds. Svalbardu Per Arne Totland powiedział wcześniej Barents Observer, że jego zdaniem rozporządzenie może przyczynić się do rozwiązania sprawy statku badawczego.
(©NTB)
