Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Historia»Ruiny w Nes. Szukając ducha Phillipa 
Historia

Ruiny w Nes. Szukając ducha Phillipa 

By Ewa Michałowska-Walkiewicz13 września 20255 komentarzy3 minuty czytania
Nes, ruiny kościoła. Foto: Tommy Gildseth, CC BY-SA 4.0 / Domena publiczna
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email

Nes to norweska gmina w regionie Akershus. Tam na cyplu, w miejscu gdzie rzeki Glomma i Vorma łączą się, stoją ruiny nawiedzonego kościoła, w którym straszy duch starego Phillipa.  

Ruiny kościoła

Najbardziej nawiedzonym miejscem w Norwegii są właśnie ruiny kościoła w gminie Nes. Kościół w tym miejscu został wzniesiony w roku 1100. W miarę upływu lat jego powierzchnia sukcesywnie się powiększała, ponieważ księża z tego kościoła rozbudowali to święte miejsce tak, by było ono wygodne dla pątników. 

Różne dzieje tej budowli

Los kościoła w Nes nie zawsze był łaskawy dla tej budowli. W roku 1567 miał tutaj miejsce pożar, który uniemożliwił dalszą rozbudowę świątyni. Norwescy kapłani pełniący posługę w tym miejscu szybko odkryli, że za pożarem ich kościoła stoją wrogie im wojska szwedzkie. Ogień podłożono w trakcie trwania I wojny północnej. Wojna ta zwana była potocznie „wojną siedmioletnią”. Szwedzi, sądząc, że w murach kościoła w Nes ukrywają się żołnierze norwescy, dopuścili się podpalenia tej świątyni. W wyniku częściowego zawalenia się stropu kościoła zginął jeden z najstarszych księży o imieniu Phillip. 

Odbudowa kościoła

Kościół w Nes,odbudowano prawie sto lat później. Dołożono na ściany sporo fresków i wiszących obrazów. A nawy kościelne wzmocniono dodatkowym rzędem cegieł w celu ich lepszego zabezpieczenia. Jednak wzmocnienia te na nic się zdały, gdyż w roku 1854 wybuchł kolejny pożar w tym miejscu. Pierwsze uszkodzeniom uległy wspomniane obrazy, ambona i chór.

Opowiadanie fantastyczne… z dreszczykiem

Jak głosi stara legenda do nowicjatu kościelnego przyjęto wówczas kilku nowych księży. Jeden z nich uwielbiał długo modlić się w nocy, zatem wziął on ze sobą kandelabr z długimi, źle osadzonymi świecami i wszedł na strych, zatapiając się w kontemplacjach. Duchowi Phillipa bardzo przeszkadzał nowy przybysz na strychu i z głośnym krzykiem przewrócił on kandelabr, który podpalił powały świątyni. W płomieniach stanął nie tylko strych świątyni, ale też i duch starego Philipa. Podniósłszy ręce ku górze, pobłogosławił on świątynię, która po raz kolejny musiała zmóc się z żywiołem. Przestraszony młody ksiądz nie był w stanie ratować płonącego kościoła, a o swojej przygodzie opowiedział współbraciom dopiero po kilku dniach.

Mimo wszystko

Piękna okolica Nes kusi swoim urokiem turystów. Mimo że wspomniany kościół jest dzisiaj ruiną, to i tak wabi on do siebie zwiedzających. Każdą nocą miejsce to przepełnia się negatywną energią. Wszystkie urządzenia elektroniczne po zachodzie słońca przestają działać, gasną latarki, nie działają laptopy, a ci bardziej odważni wychodzą z domów, by posłuchać odgłosów czyjegoś ciężkiego oddechu lub przerażającego śmiechu.   

Postać w sutannie

Niektórzy śmiałkowie widzą postać człowieka w sutannie szybko przemykającego między ruinami kościoła, która co chwila przyklęka na ziemi i robi prawą ręką znak krzyża na swoich piersiach. Po pewnym czasie wokół tej postaci gromadzi się wiele innych zjaw, które zaczynają śpiewać magnifikat na chwałę Wielkiego Boga. 

To na pewno Philip

Duchem tym, który przyklęka w modlitwie, jest na pewno duch Phillipa. Z daleka słychać, jak przeklina Szwedów, którzy napadli na jego kościół i podłożywszy ogień, przyczynili się do jego śmierci. Śmiałkowie, którzy bliżej podchodzą do ruin kościelnych, mają okazję zobaczyć, jak wrogo gestykuluje on rękami, a jego twarz przybiera okropnego wówczas wyglądu. Niektórzy myślą, że dzieje się tak, gdyż duch ten nie może znaleźć wyjścia z tego ziemskiego padołu do lepszego niematerialnego świata. 

norweska historia z dreszczykiem
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Nyksund – miejsce świetlistych elfów

Røros. Norweskie miasteczko styczniowego mrozu

Trolle w Norwegii

5 komentarzy

  1. CZYTELNIK on 13 września 2025 08:18

    piękny

    Odpowiedz
  2. Jadwiga on 13 września 2025 10:44

    ale fajny ten Philip

    Odpowiedz
  3. sławek on 13 września 2025 11:11

    trochę w napięciu trzyma tekścik

    Odpowiedz
  4. Elka on 13 września 2025 16:35

    podoba mi sie

    Odpowiedz
    • Piotr on 14 września 2025 07:55

      ten Philip to dopiero Philip

      Odpowiedz
Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Test systemu ostrzegania ludności: Alert Kryzysowy 10 czerwca 2026 r.

Wiadomości 9 czerwca 2026

W środę, 10 czerwca 2026 roku, na terenie całej Norwegii zostanie przeprowadzony ogólnokrajowy test systemów…

Polski Dzień w Kristiansand. Radosne świętowanie

9 czerwca 2026

Zdrowie księżnej koronnej Mette-Marit. Norwegia z niepokojem śledzi rozwój wydarzeń

9 czerwca 2026

Praca w Norwegii: Jak negocjować podwyżkę po norwesku?

9 czerwca 2026

W krainie dawnych Słowian – wyjątkowy Dzień Otwarty w Polskiej Sobotniej Szkole im. Marii Skłodowskiej-Curie w Moss

8 czerwca 2026

Høiby chce wyjść z aresztu, by być przy chorej matce – księżnej koronnej Mette-Marit

8 czerwca 2026

98% nowych aut to elektryki. Motoryzacyjna rewolucja w Norwegii

8 czerwca 2026

Życie w Norwegii: Dlaczego tak trudno nawiązać przyjaźnie z Norwegami?

7 czerwca 2026

Historyczne odkrycie u wybrzeży Norwegii. Bezcenne skarby we wraku z XVIII wieku

7 czerwca 2026

Praca w Norwegii: Jakie zawody będą najbardziej poszukiwane w Norwegii za 5–10 lat?

6 czerwca 2026

Norwegia uniknęła strajku na szelfie. Dlaczego to dobra wiadomość nie tylko dla branży naftowej?

5 czerwca 2026

Norwegia chce ograniczać liczbę zwolnień lekarskich. Stawką może być zaufanie pacjentów

5 czerwca 2026

Top 10 miejsc w Norwegii wartych odwiedzenia 

5 czerwca 2026

Wataha Festival: Prawdziwy festiwalowy klimat już w sierpniu

4 czerwca 2026

Norwegia stawia na bezpieczeństwo. Historyczny plan obronny na nowe zagrożenia

4 czerwca 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Норвезькі перлини, або менш відомі місця, які варто відвідати

17 czerwca 2026

Mette-Marit otrzymała nowe płuca. Norwegia mówi dziś o dawstwie organów

17 czerwca 2026

MŚ 2026: Norwegia pokonuje Irak 4:1. Udany debiut Haalanda na mundialu

17 czerwca 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.