Kiedy przywódcy państw Unii Europejskiej spotykają się, aby wzmocnić swoją strategię dotyczącą Arktyki, Norwegia i Islandia zwykle pozostają poza salą obrad. Tym razem jednak oba kraje zostały zaproszone do konsultacji.
W niedzielę wieczorem premier Norwegii Jonas Gahr Støre (Partia Pracy) wraz z premier Islandii Kristrún Frostadóttir uczestniczyli w rozmowach poprzedzających poniedziałkową dyskusję przywódców UE na temat nowej strategii arktycznej.
– To była pożyteczna dyskusja na temat rozwoju sytuacji w Arktyce oraz możliwości współpracy między państwami UE a Norwegią i Islandią – powiedział Støre agencji NTB w niedzielę wieczorem.
W kolacji uczestniczył również prezydent Finlandii Alexander Stubb. W Finlandii kwestie związane z UE należą do kompetencji premiera, natomiast prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych.
– W ostatnich latach widzieliśmy, jak duże znaczenie ma Arktyka dla polityki bezpieczeństwa na północy. Norwegia i Islandia są jednak bliskimi partnerami UE. Jesteśmy częścią wspólnego rynku i współpracujemy w wielu obszarach polityki bezpieczeństwa, dlatego z zadowoleniem przyjmujemy prace nad odnowioną strategią – powiedział Støre.
Norwegii nie ma przy stole, gdy zapadają decyzje
– Myślę, że również UE dostrzega, iż tworzenie strategii dla Arktyki bez odpowiednich rozmów z Islandią i Norwegią nie byłoby rozsądne. I tego nie robi. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że kiedy państwa UE siadają do stołu i podejmują decyzje, nas tam nie ma. Dlatego musimy wykorzystywać nasze doświadczenie, aby wpływać na te decyzje w możliwie największym stopniu – podkreślił norweski premier.
Islandia niedawno zdecydowała, że nie rozpocznie negocjacji dotyczących członkostwa w Unii Europejskiej. Norwegia z kolei sygnalizowała, że jej stanowisko wobec wydobycia ropy i gazu w Arktyce znacząco różni się od dotychczas prezentowanego przez UE.
Støre przypomina UE, skąd pochodzi gaz
Jesienią Unia Europejska ma przyjąć zaktualizowaną strategię dotyczącą Arktyki. W obecnej strategii UE opowiada się za moratorium, czyli czasowym wstrzymaniem wszelkiej działalności związanej z wydobyciem ropy i gazu w Arktyce, definiowanej jako obszar położony na północ od koła podbiegunowego.
Na razie nie wiadomo, czy postulat moratorium pozostanie również w nowej wersji dokumentu.
– UE wcześniej opowiadała się za tym, co określa jako moratorium na wydobycie ropy i gazu w Arktyce, nie definiując przy tym jasno jej granic geograficznych. Nie zamierzam prowadzić z UE polemiki w tej sprawie, ale podkreślałem, że Unia już dziś otrzymuje skroplony gaz z Hammerfest, ze Snøhvit. Możemy dyskutować o tym, gdzie dokładnie przebiega granica Arktyki, ale Hammerfest znajduje się w Arktyce – powiedział Støre.
Premier przypomniał unijnym przywódcom, że Norwegia dostarcza około 30 proc. gazu wykorzystywanego w Europie. Zwrócił również uwagę na rozpoczęty przez Norwegię proces przechwytywania CO₂ z Europy i jego składowania pod dnem norweskiego szelfu kontynentalnego.
Sąsiedztwo z Rosją
Jonas Gahr Støre od dawna podkreśla znaczenie północnych obszarów Norwegii. Jednym z powodów jest bezpośrednie sąsiedztwo z Rosją oraz delikatna równowaga w regionie Morza Barentsa. Norweski rząd zwraca również uwagę na konieczność utrzymania obecności państwa i rozwijania możliwości gospodarczych na północy.
Støre chce, aby także UE uwzględniała te kwestie przy podejmowaniu decyzji dotyczących Arktyki.
– Chodzi o przedstawienie norweskiej perspektywy na Arktykę, szczególnie perspektywy morskiej wynikającej z geografii Norwegii, a także o sposób, w jaki radzimy sobie z sąsiedztwem z Rosją – powiedział.
Arktyka ważna dla europejskiego sektora kosmicznego
Wśród obszarów, w których Norwegia, Islandia i UE mogą rozwijać współpracę, Støre wymienił przede wszystkim surowce mineralne, energetykę i sektor kosmiczny. Ważnym elementem pozostaje również współpraca w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa w ramach NATO.
Premier zwrócił szczególną uwagę na nowe możliwości związane z udanym startem rakiety z Andøyi w ubiegłą sobotę. Wcześniej w tym roku Støre odwiedził Andøya Spaceport wspólnie z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem.
– Arktyka będzie odgrywała ważną rolę w rozwoju europejskiego dostępu do przestrzeni kosmicznej, ponieważ panujące tam warunki sprawiają, że region bardzo dobrze nadaje się do prowadzenia działalności kosmicznej – powiedział Støre.
(© NTB)
