Inflacja w Norwegii ponownie poszła w górę. W sierpniu ceny były średnio o 3,3 procent wyższe niż rok wcześniej, podczas gdy w lipcu roczna inflacja wynosiła 3,0 procent. Wzrosła również inflacja bazowa, na którą szczególną uwagę zwraca Norges Bank. Nowe dane mogą mieć znaczenie przed najbliższą decyzją dotyczącą stóp procentowych.
Najnowsze dane norweskiego urzędu statystycznego (Statistisk sentralbyrå, SSB) pokazują, że walka z inflacją w Norwegii jeszcze się nie skończyła.
Wskaźnik cen konsumpcyjnych (KPI), czyli podstawowa miara inflacji wzrósł w sierpniu 2026 roku o 3,3 procenta w porównaniu z sierpniem ubiegłego roku. Jeszcze w lipcu roczna inflacja wynosiła 3,0 procent.
W górę poszła również inflacja bazowa KPI-JAE ( KPI skorygowane o zmiany podatków i bez cen energii) – z 2,7 procenta w lipcu do 3,0 procent w sierpniu.
Ceny spadły, a inflacja wzrosła? To nie jest błąd
Na pierwszy rzut oka najnowsze dane mogą wydawać się sprzeczne. Inflacja przyspieszyła, choć między lipcem a sierpniem ceny konsumpcyjne spadły średnio o 0,3 procenta.
Jak to możliwe?
Inflacja na poziomie 3,3 procenta jest porównaniem cen z sierpnia 2026 roku z sierpniem 2025 roku. Spadek o 0,3 procenta pokazuje natomiast, co stało się z cenami tylko pomiędzy lipcem a sierpniem tego roku.
Możemy więc zapłacić w sierpniu trochę mniej niż w lipcu, a jednocześnie znacznie więcej niż w sierpniu poprzedniego roku.
Przedszkola i SFO podbiły statystyki
Jednym z powodów wzrostu rocznej inflacji były zmiany cen usług opiekuńczych, przede wszystkim opłat za przedszkola (barnehage) i świetlice szkolne (SFO).
SSB zwraca uwagę, że właśnie rozwój cen w tej kategorii przyczynił się do zwiększenia rocznego wskaźnika inflacji o 0,3 punktu procentowego w stosunku do lipca.
To ważne również przy interpretacji inflacji bazowej. Po wyłączeniu cen administrowanych, energii oraz zmian podatkowych odpowiedni wskaźnik SSB (KPI-JAE-XADM) wyniósł w sierpniu 3,0 procent – dokładnie tyle samo co w lipcu.
Oznacza to, że część widocznego przyspieszenia inflacji wynika ze zmian cen ustalanych lub regulowanych administracyjnie, a nie z gwałtownego wzrostu cen w całej gospodarce.
Żywność potaniała w sierpniu
Dobra wiadomość dotyczy cen żywności.
W porównaniu z lipcem ceny samej żywności spadły w sierpniu średnio o 1,3 procenta.
Nie oznacza to jednak, że jedzenie jest tańsze niż przed rokiem. W porównaniu z sierpniem 2025 roku ceny żywności były nadal o 1,7 procenta wyższe.
SSB zwraca uwagę, że spadek cen żywności w sierpniu jest zjawiskiem dość typowym. Rok temu był jednak większy – wynosił 2,1 procenta. To właśnie ta różnica sprawiła, że roczna dynamika cen żywności wzrosła z 0,9 procenta w lipcu do 1,7 procent w sierpniu.
Prąd nadal droższy niż rok temu
Ceny energii elektrycznej wraz z opłatami sieciowymi wzrosły między lipcem a sierpniem o 0,7 procenta.
W skali roku wzrost cen prądu wyhamował jednak wyraźnie – z 10,3 procenta w lipcu do 7,1 procent w sierpniu.
Energia działała więc tym razem w przeciwnym kierunku niż opłaty za przedszkola i SFO – ograniczała wzrost rocznego wskaźnika inflacji.
Co z kredytami i stopami procentowymi?
To właśnie tutaj najnowsze dane mogą być szczególnie interesujące dla gospodarstw domowych posiadających kredyty.
Celem Norges Bank jest utrzymywanie inflacji w pobliżu 2 procent w dłuższym okresie. Sierpniowe 3,3 procenta oznacza, że wzrost cen nadal znajduje się wyraźnie powyżej tego poziomu.
Stopa referencyjna Norges Bank wynosi obecnie 4,25 procenta.
Po sierpniowym posiedzeniu bank centralny podkreślał, że inflacja pozostaje zbyt wysoka i że nadal potrzebna jest restrykcyjna polityka pieniężna. Norges Bank nie wykluczał także, że konieczna może być kolejna podwyżka stóp.
Nowy odczyt inflacji będzie więc jednym z ważnych elementów, które bank weźmie pod uwagę. Nie oznacza jednak automatycznie, że stopy procentowe wzrosną. Norges Bank analizuje znacznie szerszy obraz gospodarki – między innymi rynek pracy, wzrost gospodarczy, kurs korony, ceny energii oraz perspektywy dalszej inflacji.
Kolejna decyzja w sprawie stóp procentowych zostanie ogłoszona 24 września 2026 roku.
Dla kredytobiorców najważniejszy wniosek jest więc na razie taki: sierpniowe dane nie dają Norges Bank wielu powodów do szybkiego łagodzenia polityki pieniężnej. Inflacja pozostaje powyżej celu, a inflacja bazowa ponownie wzrosła.
