Norweski sąd skazał dziesięciu mężczyzn oskarżonych w największej w historii kraju sprawie dotyczącej nielegalnego polowania na wilki. Dwaj, których uznano za winnych zastrzelenia zwierząt, otrzymali kary roku i sześciu oraz roku i pięciu miesięcy więzienia.
Po ośmiu tygodniach procesu w Sądzie Okręgowym Romerike i Glåmdal w Kongsvinger zapadł wyrok w głośnej sprawie nielegalnego polowania na wilki w Eidskog.
Dwaj mężczyźni uznani za winnych zastrzelenia wilków otrzymali odpowiednio rok i sześć miesięcy oraz rok i pięć miesięcy pozbawienia wolności. Obaj dożywotnio stracili również prawo do polowania.
Pozostałych ośmiu mężczyzn sąd uznał za winnych udziału w przestępstwie. Usłyszeli wyroki od trzech miesięcy do roku więzienia.
Nie ma wyroku za przestępczość zorganizowaną
Prokuratura, reprezentowana przez Økokrim, zarzucała oskarżonym nie tylko nielegalne polowanie, ale również udział w zorganizowanej działalności przestępczej.
Sąd nie podzielił jednak tego stanowiska. Żaden z dziesięciu mężczyzn nie został skazany za przestępczość zorganizowaną.
Økokrim uważało, że grupa zaplanowała polowanie na chronione prawem wilki. Oskarżeni zaprzeczali, jakoby organizowali polowanie na wilki, i nie przyznawali się do winy.
Dwa wilki zastrzelone w Eidskog
Sprawa dotyczy wydarzeń ze stycznia 2025 roku.
6 stycznia w Eidskog zastrzelono wilka, a dzień później samicę. Według Økokrim dziesięciu miejscowych mężczyzn było zaangażowanych w nielegalne polowanie.
Wilk jest w Norwegii chronionym drapieżnikiem, dlatego legalne polowanie na niego podlega szczególnym zasadom.
W toku śledztwa zabezpieczono między innymi materiał z fotopułapek oraz ślady i inne dowody związane z polowaniem.
Prokuratura: było to celowe polowanie na wilki
Prokurator Håvard Kampen z Økokrim powiedział po ogłoszeniu wyroku, że prokuratura jest zadowolona z rozstrzygnięcia.
Jego zdaniem sąd potwierdził, że doszło do celowego polowania na dwa wilki w strefie ich występowania.
Kampen podkreślił również, że sąd potraktował sprawę jako poważne przestępstwo przeciwko środowisku.
Oskarżeni twierdzili, że polowali na lisy
Myśliwi przedstawiali inną wersję wydarzeń.
Podczas procesu twierdzili, że byli na polowaniu na lisy i nie organizowali się w celu polowania na wilki.
Jednym z argumentów podnoszonych przez oskarżonych była również kwestia pochodzenia zwierząt. Twierdzili, że wilki znalezione w Eidskog mogły być hybrydami wilka i psa.
59-letni mężczyzna przyznał, że zastrzelił samicę wilka. Twierdził jednak, że sądził, iż zwierzę przypominało owczarka niemieckiego, a nie wilka.
Największa sprawa dotycząca nielegalnego polowania na wilki
Proces rozpoczął się 28 kwietnia w Kongsvinger i trwał osiem tygodni.
Dziesięciu oskarżonych miało łącznie dwudziestu obrońców. W rozprawach uczestniczyli również przedstawiciele Økokrim, media i publiczność.
Sąd Romerike og Glåmdal stwierdził w wyroku, że to najpoważniejsza sprawa dotycząca przestępstw przeciwko faunie, jaka kiedykolwiek trafiła przed norweski sąd – podało NTB.
