Jakob Asserson Ingebrigtsen odniósł zdecydowane zwycięstwo w biegu na 5000 metrów podczas prestiżowych zawodów Ultimate Championship. Dzięki wygranej Norweg otrzyma wysoką nagrodę pieniężną.
W trakcie biegu Ingebrigtsen musiał przeskoczyć nad jednym z zawodników, który upadł na bieżnię. Na ostatnim okrążeniu Norweg pokazał jednak ogromną siłę i mógł świętować zwycięstwo. Na finiszu był zdecydowanie najlepszy i wygrał z czasem 12:59,24.
– To naprawdę świetne uczucie zejść poniżej 13 minut. Jeśli się nie mylę, wcześniej tylko raz pobiegłem poniżej 13 minut. Przede wszystkim cieszę się, że znów jestem w takiej formie. Bieg poniżej 13 minut nie zdarza się codziennie – powiedział Ingebrigtsen w rozmowie z NRK.
Rekord życiowy Ingebrigtsena na 5000 metrów wynosi 12:48,45. Norweg uzyskał ten wynik we Włoszech w 2021 roku.
Ingebrigtsen zadebiutował w tym sezonie dopiero w sierpniu, ale od razu sięgnął po kolejne złoto mistrzostw Europy na 5000 metrów w Birmingham. Jego powrót do rywalizacji nastąpił po długiej przerwie spowodowanej kontuzjami, operacją i rehabilitacją.
– Kiedy przez ostatni czas znajdowałem się w tak trudnej sytuacji, nie było wcale oczywiste, że uda mi się wrócić na ten poziom. To wyzwanie, także pod względem mentalnym. Człowiek zaczyna wątpić, ale trzeba zachować wiarę i wierzyć w siebie. Mam wokół siebie wspaniały zespół, na którego czele stoją Elisabeth (żona), Filippa (córka), Henrik (brat) i Filip (brat) – powiedział Ingebrigtsen.
Milionowa nagroda
Zwycięzcy poszczególnych konkurencji podczas prestiżowych zawodów otrzymują 1,4 mln koron. Za drugie miejsce przewidziano 700 tys. koron, a za trzecie – 372 tys. koron.
– Jest całkowicie bezkonkurencyjny. To zawodnik z najwyższej półki. Wystarczyło tylko wyrwać się z grupy i nacisnąć gaz. Wtedy było już po wszystkim – komentował w NRK Jann Post.
Drugie miejsce zajął aktualny mistrz świata Cole Hocker.
– Jest zdecydowanie na fali i bawi się z pozostałymi zawodnikami. Dziś wieczorem jest w zupełnie innej lidze – powiedział o Ingebrigtsenie ekspert NRK Vebjørn Rodal.
Niepewny start w superpojedynku
Ingebrigtsen miał automatyczne miejsce w biegu na 5000 metrów jako aktualny mistrz olimpijski na tym dystansie. Dopiero dzień przed zawodami potwierdzono jednak, że wystartuje.
W niedzielę w Budapeszcie zaplanowano bieg na 1500 metrów. Nie wiadomo, czy Ingebrigtsen zdecyduje się na start, mimo że otrzymał specjalne zaproszenie. Organizatorzy chcą w ten sposób doprowadzić do wyczekiwanego pojedynku Norwega z Brytyjczykiem Joshem Kerrem.
– Zobaczę, co się stanie, kiedy jutro rano się obudzę – powiedział Ingebrigtsen w piątek.
(©NTB)
