Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Opinia»Gdy Boże Narodzenie staje się częścią kontraktu 
Opinia

Gdy Boże Narodzenie staje się częścią kontraktu 

By Aleksandra Czech-Havnerås28 grudnia 2025Brak komentarzy5 minut czytania
Foto: Pexels / Pixabay
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email

Artykuł ukazał się w dziale Opinii i wyraża poglądy autorki.

Każdego roku, tuż przed Bożym Narodzeniem, dzieje się to samo

Coraz więcej osób kontaktuje się ze mną po pomoc. Zostali odesłani do domu – do  swojego kraju – ponieważ zbliżają się święta. W styczniu jest tylko gorzej. Wtedy zgłasza się jeszcze więcej pracowników, którzy nie zostali ponownie wezwani do pracy. Z czasem cisza staje się strategią. Bo gdy raz zostaniesz odesłany do domu, nie jesteś już pracownikiem. Jesteś problemem, który wyjechał. 

Dla wielu Boże Narodzenie to czas, na który się czeka. Inni się go obawiają. Należę do tej  drugiej grupy. Boję się zarówno świąt, jak i stycznia. Bo wiem, co nadchodzi: dużo pracy i  wiele smutnych historii. 

Boże Narodzenie jest bowiem – po cichu i skutecznie – wykorzystywane jako narzędzie władzy na rynku pracy. 

Widzę to każdego roku. Cyniczni pracodawcy „odsyłają” swoich pracowników do ich rodzin. Widzę zwłaszcza dwa warianty tej świątecznej metody. 

Pierwszy: pracownik zostaje odesłany do domu w połowie grudnia. Cieszy się na święta i  zakłada, że wynagrodzenie wkrótce wpłynie. W styczniu kontaktuje się ze mną – często wciąż z nadzieją, że wszystko się ułoży. Może pracodawca był tylko bardzo zajęty przed świętami? Może wypłata przyjdzie lada dzień? Czasem czuję się jak dziadek do orzechów w Boże Narodzenie. Bo muszę tę nadzieję rozłupać. Wiem, że wynagrodzenie nie nadejdzie. 

Drugi wariant: pracownik zostaje odesłany do domu już pod koniec listopada. Wynagrodzenie za listopad jest przecież trochę opóźnione. Czynsz i jedzenie w Norwegii są drogie. Może lepiej być w kraju ojczystym, gdzie jest taniej i pracownik może „naprawdę odpocząć” przed świętami? Ci ludzie często kontaktują się ze mną tuż przed Bożym Narodzeniem, w pełnym kryzysie. Zazwyczaj brakuje wtedy dwóch wypłat w  momencie, gdy zaczynają się święta. 

Potem dzieje się to: 

• pracodawca przestaje odpowiadać, 

• wynagrodzenia za listopad i grudzień nie są wypłacane – razem z należnymi  pieniędzmi urlopowymi, 

• pracownik nie zostaje wezwany z powrotem do pracy w styczniu. 

Podczas gdy Boże Narodzenie jest świętem wspólnoty, styczeń ujawnia, kto  naprawdę do niej należy

Dla mnie stało się to niemal świąteczną tradycją. Wszyscy mamy przed świętami trochę więcej do zrobienia. To stało się moją świąteczną pracą.

W zeszłym roku, krótko przed Bożym Narodzeniem, siedziałam z czterema polskimi pracownikami, którzy nie otrzymali wynagrodzenia od października. Dostali wiele obietnic, że pieniądze nadejdą. A potem, pod koniec listopada, przyszła wiadomość: firma miała ogłosić upadłość. Wszyscy wyjechali do domu. Projekt, nad którym pracowali, właśnie się zakończył. Problem polegał na tym, że firma nigdy faktycznie nie  ogłosiła upadłości. W związku z tym pracownicy nie mogli ubiegać się o wypłaty z  norweskiego Funduszu ds. gwarancji wypłat (NAV Lønnsgarantiordning). Zamiast tego firma znalazła nowych zagranicznych pracowników, nowe projekty – i kontynuowała działalność w nowym roku. W końcu łatwiej jest ignorować wściekłych pracowników, gdy znajdują się w innym kraju. 

Dwa lata temu pracowałam nad sprawami, w których pracownicy nie otrzymali wynagrodzenia już od sierpnia. Pracodawca wykorzystał Boże Narodzenie, aby zmusić  ich do powrotu do pracy tuż przed świętami – w celu dokończenia ekskluzywnych projektów domków letniskowych – w zamian za obietnicę wypłaty zaległych pensji. 

Trzy lata temu, dzień przed moim własnym wyjazdem do rodziny w Polsce na święta, siedziałam z dziewięcioma pracownikami, którzy tego samego dnia zostali odesłani do domu. Kierownik został aresztowany, konta zajęte, a wynagrodzenie za listopad i połowę  grudnia przepadło. Wielu z nich było nowych w Norwegii, mieszkali razem i nie mieli pieniędzy na czynsz. Jeden z nich musiał sprzedać samochód. Sytuacja była dramatyczna. 

Groźby jako świąteczne życzenia – chyba kiepsko działają? 

Pomogłam im złożyć zawiadomienia o kradzieży wynagrodzenia. Policja uznała jednak, że do niej nie doszło. Rzadko otrzymujemy odpowiedź od policji w takich sprawach, ale tym razem faktycznie ją dostaliśmy. Policjant poprosił mnie, abym przekazała pracownikom, że muszą przestać wysyłać „groźby” do pracodawcy. Groźby jako świąteczne życzenia chyba kiepsko działają. Zanotowane. 

Mogłabym tak cofnąć się o wiele lat. Ale w tym roku jest inaczej. To tak, jakby „świąteczna strategia” zaczęła się już w październiku. Od października około trzydziestu razy informowaliśmy władze o przestępczości i oszustach na rynku pracy. O wszystkim – od  kradzieży wynagrodzeń i niebezpiecznych warunków pracy, po złożoną przestępczość upadłościową, poważne oszustwa podatkowe i handel ludźmi. Sprawy dotyczące kradzieży tożsamości, działalności na tzw. „słupy” i manipulowania rejestrami publicznymi. Sprawy obejmujące wiele osób z różnych krajów – szczególnie z Polski i Rumunii – i rozciągające się od Oslo po Altę, Lærdal, Drammen, Moss i Tønsberg. 

Boże Narodzenie jest używane jako narzędzie 

Dotyczy to przede wszystkim branży budowlanej, ale także sprzątania, transportu, myjni samochodowych, firm kurierskich – oraz jednej dużej sprawy związanej z hodowlą psów.

Rzadko norweska podwójna moralność jest tak widoczna jak w okresie świąt. Kupujemy status zapakowany w prezenty i remontujemy domy, kładąc nowy parkiet i montując nowe kuchnie. Czyste sumienie można kupić tanio – poprzez darowiznę lub symboliczny datek. Jednocześnie ci, którzy dostarczają paczki, sprzątają lokale, kładą parkiet czy serwują kawę, ryzykują, że zostaną pozbawieni wynagrodzenia, dzięki któremu mieli świętować Boże Narodzenie. 

Aleksandra Czech-Havnerås

Boże Narodzenie jest więc wykorzystywane jako narzędzie. To nie przypadek. Brutalne narzędzie w życiu zawodowym. Odległość pomaga. Aparat pomocowy działa wolniej w  okresie międzyświątecznym. 

Cisza staje się strategią. 

Bo gdy raz zostaniesz odesłany do domu, nie jesteś już pracownikiem.

Aleksandra Czech-Havnerås pełni rolę starszego doradcy ds. a-krim (przestępczości na rynku pracy) w Armii Zbawienia.

Artykuł ukazał się pierwotnie w Klassekampen

Co robić, gdy trafisz na nieuczciwego pracodawcy?

Przeczytaj:

Nie bądź bezbronny. Fair Play w pracy
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Fra «polakk» til «nabo». Hvordan nordmenn begynte å se annerledes på polakker

Od „polakk” do „nabo”. Jak Norwegowie zaczęli patrzeć na Polaków inaczej

Pogoda w Norwegii: Temperatura nawet do 35°C

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Wakacje samochodem po Norwegii 2026 – co trzeba wiedzieć przed wyjazdem?

Podróże 5 lipca 2026

Lato to dla wielu Polaków mieszkających w Norwegii czas rodzinnych wyjazdów – od fiordów i…

Królowa Sonja świętuje 89. urodziny. Od ponad trzech dekad u boku norweskiego monarchy

4 lipca 2026

Chatka Randistuggu. Jeden z najmniejszych domów Norwegii

4 lipca 2026

Bądź na bieżąco: Tydzień w Norwegii

3 lipca 2026

Nowe zasady uzyskania obywatelstwa norweskiego. Co powinien wiedzieć każdy Polak mieszkający w Norwegii?

3 lipca 2026

Kościoły klepkowe i niezwykła historia świątyni Wang w Karpaczu – polsko-norweskie dziedzictwo zapisane w drewnie

2 lipca 2026

Limity celne w Norwegii. Od 1 lipca wyższe mandaty

2 lipca 2026

„To zmieni Norwegię na zawsze”. Kraj oszalał po historycznym awansie. Tak norweskie media komentują zwycięstwo reprezentacji

2 lipca 2026

Nusa po zdobyciu bramki: – Patrzy na mnie z nieba

1 lipca 2026

Norweskie perełki, czyli mniej znane miejsca warte odwiedzenia

30 czerwca 2026

Dania przestanie przyjmować Ukraińców w wieku poborowym

30 czerwca 2026

„Państwa dziecko kupiło narkotyki”. Takie telefony odbierali rodzice w całej Norwegii

30 czerwca 2026

Norwegia na ekranie. 10 norweskich seriali, które warto obejrzeć

29 czerwca 2026

Nie tak łatwo trafić na Północ. Historie słuchaczy skandynawistycznej podyplomówki

29 czerwca 2026

Co czytają Norwegowie? Oto największe bestsellery książkowe 2026 roku

28 czerwca 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Fra «polakk» til «nabo». Hvordan nordmenn begynte å se annerledes på polakker

14 lipca 2026

Od „polakk” do „nabo”. Jak Norwegowie zaczęli patrzeć na Polaków inaczej

14 lipca 2026

Pogoda w Norwegii: Temperatura nawet do 35°C

14 lipca 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.