Close Menu
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
  • På norsk
  • Українською
  • English
Kategorie
  • Aktywnie
    • Podróże
    • Sport
    • Wędkarstwo
  • English
  • Kultura
    • Felieton
    • Film
    • Literatura
    • Muzyka
  • Ogólne
  • På norsk
    • Cecilies språk- og kulturhjørne
    • Kronikk
  • Reportaże i wywiady
  • Społeczeństwo
    • Dzieci
    • Historia
    • Kulinaria
    • Lokalnie
    • Ludzie
    • NAV
    • Opinia
    • Środowisko
  • Wiadomości
    • Polityka
      • Polityka lokalna
  • Zdrowie
    • Covid-19
  • Українською
Facebook X (Twitter) Instagram YouTube
Facebook Instagram X (Twitter) YouTube Spotify
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
  • På norsk
  • Українською
  • English
  • Wiadomości
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Reportaże i wywiady
  • Zdrowie
  • Aktywnie
Razem Norge – polska gazeta w NorwegiiRazem Norge – polska gazeta w Norwegii
Strona główna»Społeczeństwo»Historia»Rewolucja naftowa zaczęła się od Polaków
Historia

Rewolucja naftowa zaczęła się od Polaków

By Andrzej Krajewski10 lipca 2021Brak komentarzy4 minuty czytania
szyb naftowy
Zdjęcie: Zbynek Burival, Unsplash
Udostępnij
Facebook Twitter LinkedIn Email
Artykuł został opublikowany ponad 5 lat temu, dlatego zawarte w nim informacje mogą być nieaktualne.

Kariera ropy naftowej jako najważniejszego dla cywilizacji surowca energetycznego nie byłaby tak błyskawiczna, gdyby nie czterech obrotnych Polaków

Gdy mowa o Polakach Ignacym Łukasiewiczu i Janie Zehu, przychodzi na myśl lampa naftowa, którą wynaleźli. Kolejny Polak Witold Zglenicki odkrył wielkie złoża ropy w okolicach Morza Kaspijskiego. Z kolei Ignacy Mościcki to nie tylko Prezydent Polski przed II wojną światową, ale też chemik zajmujący się nawozami azotowymi. Osiągnięcia wspomnianych Polaków wywarły największy wpływ na naszą cywilizację – wiążą się z narodzinami przemysłu naftowego.

Z ropą ludzie stykali się przez tysiące lat w rejonach, gdzie samorzutnie wydostawała się spod powierzchni ziemi. Nazywano ją wówczas olejem skalnym lub ziemnym. Jednak to, że jest ona niezwykle wydajnym źródłem energii, odkryto dopiero w 1852 r. Młody Polak, magister farmacji Ignacy Łukasiewicz, nabył od żydowskiego kupca Abrahama Schreinera kilka butelek z olejem skalnym, po czym namówił swego kolegę Jana Zeha do wspólnego eksperymentowania. We lwowskiej aptece „Pod Złotą Gwiazdą”, gdzie pracowali, zbudowali destylator, zdolny wytrzymać ciśnienie podgrzewanej ropy. Następnie Łukasiewicz zaczął dodawać do gorącej mazi różne substancje. Wreszcie olej skalny po zmieszaniu z kwasem siarkowym oraz roztworem sodu zaczął dzielić się na frakcje. Na wierzch wypłynęła łatwopalna benzyna, niżej znalazły się nafta, następnie oleje i smary. Kolejne warstwy cieczy miały coraz to inne właściwości, a na samym dnie destylatora osiadł asfalt.

Nowe związki chemiczne uzyskane z rafinacji ropy zmieniły świat. Nim to nastąpiło, drogi obu farmaceutów się rozeszły. Zeh miał talent do malkontenctwa, a Łukasiewicz głowę do interesów. Spośród frakcji ropy najbardziej zainteresowała go nafta, lecz ówczesne lampy okazywały się zupełnie nieprzystosowane do temperatury i szybkości jej spalania. Wychodząc z założenia, że mając nowy produkt, należy wykreować rynek zbytu, farmaceuta zlecił znajomemu blacharzowi Andrzejowi Bratkowskiemu zbudowanie lampy idealnej dla nafty. Powstała ona w marcu 1853 r. i po kilku dekadach sukcesów została wyparta z rynku przez żarówki elektryczne. Natomiast technologia rafinacji ropy okazała się nieśmiertelna.

To dzięki ropie farmaceuta zbił fortunę, budując kolejne rafinerie w Galicji. Łukasiewicz dostrzegł, jeszcze przed Johnem D. Rockefellerem, że prawdziwe pieniądze zarabia nie ten, kto wydobywa surowiec, lecz firma go przetwarzająca, a następnie dystrybuująca. Polakowi udało się zdominować europejski rynek i w roku 1874 należące do niego rafinerie przerabiały rocznie ponad 21 tys. ton ropy. W tym samym czasie konstruktorzy silników spalinowych Nicolaus August Otto i Karl Benz odkryli, że najwydajniejszym paliwem jest rafinowana metodą Łukasiewicza benzyna. To wygenerowało rosnące na nią zapotrzebowanie.

W ten trend świetnie wpisał się inny Polak, Witold Zglenicki, który w 1891 r. osiadł w Baku. Tamtejsze pola naftowe zagospodarowywała firma braci Nobel, dla której polski geolog okazał się cennym współpracownikiem. Nie dość, że potrafił znakomicie wyszukiwać nowe złoża, to jeszcze zaprojektował przyrząd do pomiaru krzywizn szybów. Dzięki wynalazkowi znacznie zmalała liczba niekontrolowanych wybuchów oraz pożarów podczas nowych wierceń.

Jednak Zglenickiego najbardziej frapowało, jak wydobyć ropę spod dna Morza Kaspijskiego. Od 1896 r. udoskonalał więc projekt platformy do wiercenia szybów w akwenach wodnych. Jego realizację przerwała w 1904 r. błyskawicznie rozwijająca się u Zglenickiego cukrzyca. Po śmierci wynalazcy jego pomysły zainteresowały amerykańskich nafciarzy. Dziś morskie platformy wiertnicze dostarczają ok. jednej trzeciej światowego wydobycia ropy.

Równie intensywnie przemysł naftowy wykorzystuje technologię autorstwa Ignacego Mościckiego. Gdy uczony, cieszący się sławą wielkiego wynalazcy (opatentował 40 nowatorskich technologii), przeniósł się ze Szwajcarii do Lwowa, nawiązał z nim kontakt Instytut Badań Naukowych i Technicznych „Metan”. Galicyjski przemysł naftowy zmagał się z problemem zanieczyszczania złóż przez dostającą się do nich solankę. Rocznie tysiące ton zanieczyszczonej, niezdatnej do rafinacji ropy wylewano do rzek. Po zapoznaniu się z problemem, wracając do domu, Mościcki wymyślił jego rozwiązanie.Technologia polegała na odparowaniu znajdującej się pod ciśnieniem ropy strumieniem rozgrzanych gazów spalinowych lub gorącego powietrza, a następnie skraplaniu poszczególnych frakcji. Pierwsza linia technologiczna według projektu Mościckiego powstała w 1921 r. w rafinerii w Jedliczach. Od razu zainteresowali się nią amerykańscy inwestorzy i wkrótce patent Mościckiego trafił do USA. O tym dziś pamięta niewielu. Podobnie jak o wynalazcy platform wiertniczych oraz fakcie, że największym osiągnięciem farmaceutów z apteki „Pod Złotą Gwiazdą” wcale nie była lampa naftowa.

Autor Andrzej Krajewski jest polskim historykiem, publicystą i popularyzatorem nauki.

Tekst publikowany równocześnie w polskim miesięczniku opinii „Wszystko co Najważniejsze” w ramach projektu realizowanego z Instytutem Pamięci Narodowej oraz Narodowym Bankiem Polskim.

dla Polonii
Udostępnij. Facebook Twitter LinkedIn Email

Powiązane

Michał Stochel, zwycięzca Eurowizji dla Młodych Muzyków

Polonia Camp 2026. Światowe Spotkanie Młodej Polonii

„Wielka Warszawska” – w norweskich kinach!

Zostaw kometarz Anuluj komentarz

Na czasie

Nowe kary dla ciężarówek w Norwegii. Za wodę wypływającą z transportu ryb zapłaci kierowca lub firma

Wiadomości 20 września 2026

2 000 koron dla kierowcy i 20 000 koron dla firmy transportowej – takie kary…

Wykryto przypadek odry w Drammen

19 września 2026

Norweski rząd utrudnia zajmowanie rosyjskich statków na Svalbardzie

19 września 2026

Atak nożem we Fredrikstad – w zdarzeniu uczestniczyło kilka osób 

19 września 2026

Norwegia awansowała w Pucharze Davisa – rozstrzygnęła bez Ruuda 

19 września 2026

Lise Klaveness popiera żądania wobec Gianniego Infantino

19 września 2026

3300 młodych ludzi w Oslo nie uczy się i nie pracuje. 62 proc. ma pochodzenie imigranckie

19 września 2026

Strajk na kolei: 250 odwołanych połączeń w weekend

19 września 2026

Uføretrygd w Norwegii. Już 379 tysięcy osób pobiera świadczenie

19 września 2026

Złe drogi przyczyną wielu drobnych wypadków w ruchu drogowym

18 września 2026

Nie będzie autobusów zastępczych. Strajk maszynistów zakłóci ruch pociągów przez cały weekend

18 września 2026

Cristiano Ronaldo przyjedzie do Norwegii

18 września 2026

Norwegia wydaje miliony na amerykańskich prawników, by zablokować nowe cła Trumpa

18 września 2026

Strajk kolejarzy w Norwegii. Sprawdź, jakie masz prawa jako pasażer

18 września 2026

Reorganizacja w wojsku norweskim. Logistyka i wojskowa służba zdrowia połączą się w jedno dowództwo

18 września 2026
Dane kontaktowe

Polsk-Norsk Forening Razem=Sammen
nr org. 923 205 039

tel. +47 966 79 750

e-mail: kontakt@razem.no

Redakcja i współpraca »

Ostatnio dodane

Policja czeka na wyniki badań łodzi po katastrofie pod Averøy

21 września 2026

Strajk na kolei: w środę odwołanych będzie więcej pociągów

21 września 2026

Arktyka coraz ważniejsza dla NATO. Północ Norwegii staje się strategicznym obszarem Europy

21 września 2026
Współpraca

Razem Norge jest laureatem nagrody "Redakcja medium polonijnego 2025", przyznawanej przez Press Club Polska.

Facebook Instagram X (Twitter) YouTube

Informujemy, że nasza organizacja otrzymała dofinansowanie ze środków Kancelarii Senatu w ramach konkursu „Senat – Polonia 2026” na realizację działania pn. „Gazeta internetowa Razem Norge” Nazwa zadania publicznego: „Wsparcie mediów polonijnych w Austrii i Norwegii” Kwota dotacji: 67 500,00 PLN Całkowita wartość zadania publicznego: 156 740,00 PLN Data podpisania umowy: 15.07.2026 r. Celem realizacji zadania jest rozwój mediów polonijnych, które pełnią ważną rolę w integracji społeczności polonijnych, podtrzymywaniu polskości oraz dostarczaniu wiarygodnych informacji o Polsce i Polakach za granicą. Wsparcie udzielane w ramach projektu dotyczy dofinansowania kosztów niezbędnych do realizacji zaplanowanych działań, obejmujących m.in. wynagrodzenia dla redaktorów, informatyków i grafików, koszty hostingu serwera i utrzymania domeny internetowej, a także modernizację oprogramowania.

Ansvarlig redaktør: Katarzyna Karp | Administrasjonssjef: Sylwia Balawender
Razem Norge arbeider etter Vær Varsom-plakatens og VVP regler for god presseskikk. Alt innhold er opphavsrettslig beskyttet.

© 2026 Razem=Sammen | Made in Kristiansand

Wprowadź szukaną frazę i naciśnij Enter, aby przejść do wyników wyszukiwania. Naciśnij Esc, aby anulować.