22 sierpnia na Festningen w Kristiansand spotkają się muzyka norweska, polska i latynoamerykańska. Na scenie pojawią się m.in. polsko-norweski zespół Dymol oraz Comgoya z muzyką kubańską i latynoamerykańską.
Czy zdarzyło Ci się kiedyś usłyszeć daleko od domu piosenkę w swoim własnym języku?
Czasem wystarczy kilka dźwięków, żeby nagle wróciły wspomnienia. Ludzie, miejsca, jedzenie, rozmowy, chwile, które zostały gdzieś daleko. Muzyka potrafi wywołać radość, nostalgię, energię, a czasem także tęsknotę za domem.
Dla mieszkających w Norwegii Polaków takie spotkanie z polską muzyką może mieć szczególne znaczenie. Dlatego 22 sierpnia na Festningen w Kristiansand polskie brzmienia będą jedną z części wieczoru, który połączy kilka kultur i tradycji muzycznych.

Polska, Norwegia i Kuba na jednej scenie
O godz. 23.00 wystąpi Dymol – zespół, w którym grają polscy muzycy oraz jeden Kubańczyk. W ich repertuarze można znaleźć piosenki po polsku, norwesku i hiszpańsku.
– Czy ich norweski jest perfekcyjny? Cóż… może nie do końca. Ale prawie! I właśnie to jest w tym wszystkim niezwykle urocze! To zespół, który doskonale wie, na czym polega integracja i proces uczenia się języka w Norwegii. Sami przeszli tę drogę – pisze Cecilie, nauczycielka języka norweskiego.
Dziś tę wielokulturową rzeczywistość przekuwają w muzykę – z dużą dawką energii, humoru i dystansu do siebie.
– Mają też inne tematy. Co na przykład sądzisz o tytule „ADHD”? Oni o tym śpiewają… i naprawdę niczego nie oszczędzają. Są po prostu dość szaleni… – pisze Cecilie Lønn.
Najważniejsze jest jednak to, co dzieje się podczas koncertu – energia, radość z grania i kontakt z publicznością.

A co powstaje, kiedy polska muzyka spotyka norweską, a do tego dochodzą kubańskie i latynoamerykańskie rytmy?
Najlepiej przekonać się samemu.
Najpierw Kuba i Ameryka Łacińska
Zanim na scenie pojawi się Dymol, publiczność będzie mogła przenieść się muzycznie na Kubę i do Ameryki Łacińskiej.
O godz. 21.00 wystąpi Comgoya, grająca salsę i inne latynoamerykańskie rytmy.
Będzie więc nie tylko słuchanie, ale także taniec. Organizatorzy zapraszają do wspólnego spędzenia wieczoru – przy muzyce, jedzeniu i rozmowach.
Nie zabraknie również kolumbijskich empanadas.
Dla Polaków to dobra okazja do kulinarnego eksperymentu. Czy empanada jest podobna do pieroga? Powiedzmy, że można rozpocząć na ten temat międzynarodową dyskusję. Najlepiej jednak najpierw spróbować.
Wieczór zacznie się od norweskiej muzyki
Program rozpocznie się o godz. 20.00 występem Ringstad Duo.
W ten sposób jeden wieczór na Festningen połączy muzykę norweską, polską, kubańską i szerzej – latynoamerykańską.
To właśnie różnorodność jest jednym z głównych założeń wydarzenia organizowanego przez Mestizo.
17 muzyków z Oslo przyjeżdża na Sørlandet
Za wydarzeniem stoi Mestizo – organizacja wolontariacka, która promuje wielokulturowość poprzez muzykę, języki, sztukę i taniec. Jej celem jest tworzenie przestrzeni, w których mogą spotykać się osoby pochodzące z różnych środowisk i kultur.
Założycielką Mestizo jest Cecilie Lønn, nauczycielka języka norweskiego i pisarka.
– Kultura to dla mnie nie tylko to, co dzieje się na scenie. To również ludzie, którzy stoją przed sceną i obok niej – i być może nagle zaczynają razem tańczyć – mówi.
W jej podejściu muzyka i język mają ze sobą wiele wspólnego. Oba mogą być sposobem na spotkanie, rozmowę i przełamanie barier.
Nie trzeba przecież mówić perfekcyjnie po norwesku, żeby rozpocząć rozmowę. Tak samo nie trzeba znać wszystkich słów piosenki, żeby śpiewać razem z innymi.
– Język również służy spotykaniu się. Rozmowie. Słuchaniu muzyki. Śmiechowi. Tańcowi. To także odwaga, żeby coś powiedzieć, nawet jeśli Twój norweski nie jest jeszcze perfekcyjny – podkreśla Lønn.
Tego wieczoru najważniejsza będzie muzyka, ale w tle pozostaną właśnie te wartości: różnorodność, spotkanie i możliwość poznania ludzi, z którymi być może na co dzień nie mielibyśmy okazji się zetknąć.
Polska muzyka w Kristiansand
Dla polskiej społeczności w Kristiansand będzie to również okazja, by usłyszeć na żywo polskie teksty i muzykę.
Można przyjść dla koncertu, dla tańca albo po prostu na chwilę wyjść z domu i spędzić wieczór w międzynarodowym towarzystwie.
Można też zrobić wszystko naraz: posłuchać polskich i norweskich piosenek, zatańczyć salsę, spróbować empanady i porozmawiać z kimś, kogo wcześniej się nie znało.
– Śpiewaj, jeśli znasz tekst – a jeśli go nie znasz, to też nic nie szkodzi – mówi Cecilie.
Festningen, Kristiansand
22 sierpnia
- 20.00 – Ringstad Duo – muzyka norweska
- 21.00 – Comgoya – salsa i muzyka latynoamerykańska
- 23.00 – Dymol – muzyka polska, norweska i hiszpańska
Norwegia, Polska, Kuba i Ameryka Łacińska – wszystko w jednym miejscu.
Do zobaczenia na Festningen!
