W Norwegii narasta polityczna burza wokół relacji między elitami państwowymi a kręgami powiązanymi z Jeffreyem Epsteinem, skazanym amerykańskim finansistą. Jego sieć kontaktów budzi międzynarodowe kontrowersje.
Najnowsze doniesienia medialne wskazują, że norweski wątek może sięgać znacznie głębiej, niż dotąd przypuszczano.
Darmowy wypoczynek w luksusowej willi
W centrum uwagi znalazła się obecnie Ingrid Schulerud, wieloletnia urzędniczka państwowa i żona ministra finansów Jensa Stoltenberga. Według ustaleń norweskiego magazynu Kapital, Schulerud miała wielokrotnie korzystać z luksusowej willi w Grecji należącej do norweskiej pary dyplomatów, Mony Juul i Terjego Rød-Larsena. Pobyt miał mieć charakter prywatny i nie wiązać się z żadnymi opłatami.
W luksusowej willi należącej do podejrzanego przez Økokrim małżeństwa Mona Juul i Terje Rød-Larsen, częściowo finansowanej ze środków Epsteina, żona Jensa Stoltenberga wypoczywała za darmo. Czynsz wynosi 170 000 koron tygodniowo.
Kapital twierdzi również, że żona Stoltenberga Ingrid Schulerud odmówiła dziennikarzom podania informacji, ile razy wypoczywała w superluksusowym ośrodku Juul i Rød-Larsen na Paxos.
Informacje te nabierają szczególnego znaczenia w kontekście śledztwa prowadzonego przez Økokrim, czyli norweską jednostkę ds. przestępczości gospodarczej. Bada ona podejrzenia poważnej korupcji lub współudziału w niej ze strony Juul i Rød-Larsena. Dochodzenie koncentruje się na korzyściach, jakie para miała otrzymać od Epsteina.
Dodatkowo, według doniesień Kapital, sama willa może być pośrednio finansowana ze środków publicznych oraz funduszy powiązanych z Epsteinem. Ustalenia nie zostały oficjalnie potwierdzone, stanowią natomiast istotny element śledztwa.
Powołanie komisji śledczej
W odpowiedzi na narastające kontrowersje norweski parlament zdecydował o powołaniu niezależnej komisji śledczej. Jej mandat ma być szeroki , obejmujący zarówno relacje między norweskimi politykami a Epsteinem, jak i potencjalne nieprawidłowości w funkcjonowaniu służby dyplomatycznej.
– To właśnie tego rodzaju powiązania stanowią istotę pracy komisji — powiedział Jonas Andersen Sayed, sprawozdawca parlamentarnej komisji. Jego słowa odzwierciedlają rosnące przekonanie, że problem nie ogranicza się do pojedynczych incydentów, lecz może wskazywać na systemowe słabości.
Per-Willy Amundsen, przewodniczący Komisji Kontroli i Spraw Konstytucyjnych (Kontroll- og konstitusjonskomiteen) podkreślił, że nowy organ otrzyma niemal nieograniczony dostęp do dokumentów i będzie działać niezależnie od bieżących wpływów politycznych. Komisja ma także możliwość badania spraw sięgających wiele lat wstecz.
— Kluczowe jest, aby zapewnić pełną niezależność i uniknąć jakiejkolwiek ingerencji politycznej — zaznaczył Amundsen.
Na czele komisji stanie Amund Djuve, były redaktor naczelny dziennika „Dagens Næringsliv”. Raport końcowy ma zostać przedstawiony do końca stycznia 2028 roku.
Stoltenberg nie komentuje
Tymczasem Jens Stoltenberg unika bezpośredniego komentowania sprawy. Zapytany przez Nettavisen o to, czy uważa sytuację za problematyczną, odpowiedział krótko:
— To ona musi na to odpowiedzieć — odnosząc się do swojej żony.
Adwokat reprezentujący Monę Juul podkreśla, że wizyty Schulerud w willi były wyłącznie wyrazem prywatnej relacji między znajomymi.
— Nie ma to żadnego związku z działalnością zawodową ani funkcjami publicznymi — zaznaczył.
Mimo tych zapewnień, pytania pozostają. Opinia publiczna nie uzyskały dotąd szczegółowych informacji dotyczących liczby wizyt, ich długości ani charakteru spotkań odbywających się w willi.
