Norweska policja zatrzymała przedsiębiorcę w związku z włamaniem do systemów Dagens Næringsliv. Według gazety jej nieopublikowany materiał śledczy został skradziony i udostępniony na innej stronie. Podejrzany zaprzecza, by działał bezprawnie.
Dagens Næringsliv (DN) poinformował o zatrzymaniu Dyara Al-Ashtariego w środę 14 października. Redakcja wcześniej zgłosiła policji, że materiał dotyczący jego działalności pojawił się poza gazetą, zanim sama go opublikowała. Sprawa dotyczy więc dostępu do treści, które miały dopiero trafić do czytelników.
Jak podał VG, powołując się na redakcję DN, z wewnętrznych systemów pobrano tekst i zdjęcia. Miało to nastąpić w nocy poprzedzającej publikację. Publicznie nie ujawniono, w jaki sposób uzyskano dostęp ani czy naruszenie objęło inne zasoby redakcji.
Policja potwierdza zarzut
Przedstawiciel policji Terje Mørner potwierdził VG zatrzymanie i zarzut nieuprawnionego dostępu do systemu komputerowego na podstawie paragrafu 204 norweskiego kodeksu karnego. Funkcjonariusze zabezpieczyli również przedmioty w miejscu zamieszkania podejrzanego. Postępowanie prowadzi wydział policji w Oslo zajmujący się finansową cyberprzestępczością.
Obrońca Petter Enholm przekazał, że jego klient uważa, iż nie postąpił bezprawnie, i zamierza pomóc w wyjaśnieniu sprawy. Zatrzymanie oraz przedstawienie zarzutu nie przesądzają o winie.
Redakcja mówi o próbie zatrzymania śledztwa
Redaktor naczelna DN Janne Johannessen oceniła w wypowiedzi dla VG, że od początku redakcja postrzegała zdarzenie jako próbę powstrzymania jej dziennikarstwa śledczego. To stanowisko gazety; motyw i odpowiedzialność za włamanie pozostają przedmiotem postępowania.
