Czy wiesz, do kogo możesz zadzwonić, gdy znajdziesz się w trudnej sytuacji? Czy masz wokół siebie ludzi, którym ufasz? Tegoroczny Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego w Norwegii przypomina, że bezpieczeństwo to nie tylko zapasy żywności, wody i plan na wypadek kryzysu. Równie ważne są relacje międzyludzkie, poczucie przynależności i zaufanie do instytucji. Tymczasem badania wskazują, że zaufanie w norweskim społeczeństwie słabnie.
10 października obchodzony jest Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego (Verdensdagen for psykisk helse). Norweska kampania odbywa się w tym roku pod hasłem „Tillit er beredskap. Hver handling teller”, czyli „Zaufanie jest elementem przygotowania na kryzysy. Każde działanie ma znaczenie”.
Organizatorzy zwracają uwagę, że w czasach rosnącej niepewności, konfliktów i szybkich zmian społecznych zaufanie staje się jednym z najważniejszych zasobów społeczeństwa. Pomaga ludziom współpracować, szukać wsparcia i radzić sobie z trudnymi sytuacjami.
Norwegowie coraz mniej sobie ufają?
Norwegia od lat należy do krajów o wysokim poziomie zaufania społecznego. Jednak najnowsze dane pokazują, że nie jest ono czymś danym raz na zawsze.
Jak wskazują organizatorzy kampanii, wyniki badania Innbyggerundersøkelsen 2026 pokazują spadek zaufania do innych ludzi w ciągu ostatnich pięciu lat. Szczególnie niepokojące są wyniki dotyczące młodych osób. Respondenci poniżej 24. roku życia deklarują niższy poziom zaufania niż starsze grupy wiekowe.
To istotne nie tylko z punktu widzenia relacji społecznych. Zaufanie wpływa również na gotowość do współpracy, korzystania z pomocy i uczestniczenia w życiu społecznym.
Właśnie dlatego tegoroczna kampania łączy zdrowie psychiczne z pojęciem beredskap, czyli przygotowaniem na sytuacje kryzysowe.
Bezpieczeństwo to nie tylko zapasy w domu
Norweskie władze zalecają, aby każde gospodarstwo domowe było przygotowane na samodzielne funkcjonowanie przez tydzień w przypadku zakłóceń w dostawach prądu, wody lub innych podstawowych usług.
Dyrekcja ds. Bezpieczeństwa Społecznego i Gotowości Kryzysowej (DSB) podkreśla jednak, że przygotowanie nie musi być wyłącznie indywidualne. Można dzielić się zasobami, wiedzą i umiejętnościami z rodziną, przyjaciółmi czy sąsiadami. Ktoś ma samochód, ktoś inny zapas wody, a jeszcze ktoś potrafi udzielić pierwszej pomocy. Współpraca zwiększa bezpieczeństwo wszystkich.
Podobnie jest ze zdrowiem psychicznym. W trudnych momentach znaczenie ma nie tylko to, co potrafimy zrobić sami, ale również to, czy mamy do kogo zwrócić się po pomoc.
Dla migrantów zaufanie trzeba często budować od początku
Przeprowadzka do innego kraju oznacza nie tylko zmianę miejsca zamieszkania, ale często także utratę codziennego kontaktu z dotychczasową siecią wsparcia. Rodzina i wieloletni przyjaciele pozostają daleko, a w nowym otoczeniu trzeba nauczyć się funkcjonować w nieznanym systemie.
Dla osoby wychowanej w Norwegii kontakt z lekarzem rodzinnym, szkołą, NAV czy urzędem gminy może być czymś naturalnym. Dla imigranta te same instytucje bywają trudne do zrozumienia.
Nie chodzi wyłącznie o język. Można dobrze mówić po norwesku, a mimo to nie wiedzieć, jakie przysługują nam prawa, gdzie szukać pomocy albo czego oczekiwać od urzędnika. Znaczenie mają również wcześniejsze doświadczenia z instytucjami w kraju pochodzenia.
Zaufanie rozwija się stopniowo, często dzięki pojedynczym doświadczeniom: pracownikowi NAV, który cierpliwie wyjaśni procedurę, nauczycielowi zainteresowanemu sytuacją dziecka czy sąsiadowi, który zaprosi na kawę.
Równie łatwo można je jednak stracić, gdy człowiek czuje się zlekceważony, niezrozumiany lub pozostawiony samemu sobie.
Można mieszkać w Norwegii i nie czuć przynależności
Praca, znajomość języka czy norweskie obywatelstwo nie gwarantują poczucia przynależności. Można mieszkać w Norwegii przez wiele lat i nadal nie mieć nikogo, do kogo można zadzwonić w trudnym momencie.
Ważną rolę odgrywają tu lokalne organizacje, kluby sportowe, grupy sąsiedzkie i inicjatywy wolontariackie. Pozwalają nawiązywać relacje poza środowiskiem zawodowym i rodzinnym.
Dla migrantów takie miejsca mogą być pomostem między własną społecznością językową a społeczeństwem norweskim.
Spotkania rodziców, grupy wsparcia czy wspólne aktywności nie rozwiązują wszystkich problemów. Tworzą jednak przestrzeń, w której można dzielić się doświadczeniami, poznawać ludzi i uzyskiwać informacje o dostępnej pomocy.
Szczególne znaczenie ma możliwość spotkania osób, które przeszły przez podobne doświadczenia. W norweskim systemie wsparcia takie podejście określa się jako likepersonarbeid, czyli pomoc opartą na wymianie doświadczeń i wzajemnym zrozumieniu.
Zaufanie do instytucji jest ich odpowiedzialnością
Tegoroczna kampania dotyczy również relacji między mieszkańcami a instytucjami publicznymi.
W sytuacji kryzysowej ludzie muszą wiedzieć, gdzie znaleźć wiarygodne informacje, rozumieć komunikaty władz i mieć przekonanie, że otrzymają potrzebną pomoc.
W społeczeństwie wielokulturowym szczególne znaczenie ma sposób przekazywania informacji. Komunikat opublikowany wyłącznie po norwesku nie zawsze dotrze do wszystkich mieszkańców.
Dlatego dostęp do tłumacza, prosty i zrozumiały język oraz uwzględnianie różnic kulturowych nie są jedynie dodatkowymi udogodnieniami. Mogą decydować o tym, czy osoba potrzebująca wsparcia rzeczywiście z niego skorzysta.
Budowanie zaufania nie może więc być wyłącznie zadaniem obywateli i migrantów. To także odpowiedzialność instytucji, które poprzez codzienne działania pokazują, czy można na nich polegać.
Każde działanie ma znaczenie
Norweska kampania Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego trwa od 39. do 42. tygodnia roku. W całym kraju szkoły, miejsca pracy, samorządy i organizacje społeczne przygotowują wydarzenia poświęcone zdrowiu psychicznemu, relacjom i zaufaniu.
Hasło „Hver handling teller” przypomina, że nie zawsze potrzeba wielkich inicjatyw. Czasem wystarczy zainteresować się sąsiadem, zaprosić nową osobę do wspólnej aktywności albo znaleźć czas na rozmowę z kimś, kto przeżywa trudny okres.
Takie gesty nie zastępują profesjonalnej pomocy psychologicznej, gdy jest ona potrzebna. Mogą jednak ograniczać samotność i sprawić, że łatwiej będzie o tę pomoc poprosić.
Tegoroczny Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego zachęca więc do spojrzenia na zdrowie psychiczne nie tylko jako na indywidualną sprawę każdego człowieka, lecz także jako na wspólną odpowiedzialność.
