Rząd połączy dotychczasowe plany działań przeciwko mowie nienawiści w ramach jednej strategii. Celem jest stworzenie bezpieczniejszej przestrzeni do debaty publicznej.
– Chciałabym, żebyśmy mogli po prostu uchwalić przepisy, które wyeliminują nienawiść i groźby. To, co robimy za pomocą tej strategii, polega jednak na tym, że patrzymy na te kwestie całościowo – mówi minister kultury i równości Lubna Jaffery (Ap) w rozmowie z NTB.
Strategia ma zostać przedstawiona w 2027 roku.
Konkretne działania zostaną opracowane w najbliższych miesiącach we współpracy kilku ministerstw.
Rząd ma już plany działań przeciwko nękaniu i dyskryminacji Samów, wrogości wobec muzułmanów, antysemityzmowi, rasizmowi i dyskryminacji.
– Chodzi o postawy. Chodzi o to, jak funkcjonujemy w społeczeństwie i z jakim nastawieniem uczestniczymy w debacie publicznej – mówi Jaffery.
Chcą bezpieczniejszej debaty publicznej
Jednym z powodów opracowania nowej strategii jest opublikowany wcześniej w tym roku raport Politihøgskolen dotyczący hejtu, nękania i gróźb wobec norweskich polityków.
Z raportu wynika, że 40 proc. polityków doświadczyło hejtu, nękania lub gróźb.
Podstawą strategii jest również projekt monitorujący Fritt Ord dotyczący stanu wolności słowa w Norwegii w latach 2025–2026.
39 proc. młodych osób ankietowanych w ramach projektu odpowiedziało, że po zabraniu głosu w debacie publicznej spotkało się z nieprzyjemnymi lub protekcjonalnymi komentarzami.
Cztery miliony koron dla bibliotek
Jedno z działań zostanie wprowadzone już teraz. Biblioteki w całym kraju otrzymają za pośrednictwem Nasjonalbiblioteket 4 miliony koron, które mają zostać przeznaczone na tworzenie fizycznych miejsc spotkań dla młodzieży.
Celem jest zwiększenie wiedzy młodych ludzi na temat wartości demokratycznych, takich jak równość, wolność słowa i obywatelskie zaangażowanie.
– Obawiam się, że w polityce i debacie publicznej pozostaną tylko ci z nas, którzy mają najtwardszą skórę i są gotowi znosić wszystko, angażując się jako aktywni obywatele. To będzie wąska grupa ludzi – mówi Jaffery.
