Coraz więcej najmłodszych dzieci w Norwegii podróżuje samochodem tyłem do kierunku jazdy. To dobra wiadomość. Problem pojawia się jednak, gdy dziecko kończy dwa lub trzy lata. Wielu rodziców właśnie wtedy odwraca fotelik, choć eksperci ds. bezpieczeństwa zalecają, aby z tą zmianą poczekać.
Najnowsze ogólnokrajowe badanie Trygg Trafikk pokazuje, że 70 procent dzieci w wieku od 1 do 3 lat jest przewożonych tyłem do kierunku jazdy. Dwa lata temu było to 65 procent, a w 2010 roku – zaledwie 20.
Badanie przeprowadzono w całej Norwegii. Policja zarejestrowała sposób przewożenia 1595 dzieci w wieku od 1 do 9 lat, a dane przeanalizował Ipsos.
Wyniki pokazują jednak coś jeszcze: im starsze dziecko, tym szybciej rodzice rezygnują z fotelika ustawionego tyłem.
Roczne dzieci prawie zawsze tyłem. Trzylatki – już nie
Wśród rocznych dzieci aż 96 procent podróżuje tyłem do kierunku jazdy. Później ten odsetek szybko spada. W przypadku trzylatków jest to już tylko 45 procent. Oznacza to, że ponad połowa trzylatków objętych badaniem była przewożona przodem do kierunku jazdy.
Trygg Trafikk uważa, że rodzice odwracają dzieci zbyt wcześnie. Organizacja zaleca, aby dziecko siedziało tyłem co najmniej do ukończenia czterech lat, a najlepiej tak długo, jak pozwala na to odpowiedni fotelik.
Podobne zalecenie podaje Zarząd Dróg (Statens vegvesen): dzieci powinny podróżować tyłem tak długo, jak to możliwe, najlepiej przynajmniej do czwartego roku życia.
Dlaczego jazda tyłem jest bezpieczniejsza?
Powodem jest budowa ciała małego dziecka. Głowa dziecka jest duża i ciężka w stosunku do reszty ciała, natomiast mięśnie szyi i układ kostny nie są jeszcze tak rozwinięte jak u osoby dorosłej. Podczas zderzenia czołowego ciało dziecka siedzącego przodem zostaje zatrzymane przez pasy fotelika, ale głowa porusza się gwałtownie do przodu. Powoduje to bardzo duże obciążenie szyi.
W foteliku ustawionym tyłem sytuacja wygląda inaczej. Przy zderzeniu ciało i głowa dziecka są dociskane do oparcia fotelika, a siła uderzenia rozkłada się na większą powierzchnię. Dzięki temu obciążenie szyi, głowy i narządów wewnętrznych jest znacznie mniejsze.
Statens vegvesen podaje, że fotelik ustawiony tyłem zmniejsza ryzyko obrażeń o około 90 procent, podczas gdy w przypadku fotelika ustawionego przodem redukcja wynosi około 65 procent
„Ale moje dziecko nie ma miejsca na nogi”
To jeden z najczęstszych powodów, dla których rodzice zastanawiają się nad odwróceniem fotelika. Dziecko rośnie, nogi zaczynają dotykać oparcia kanapy, są zgięte albo dziecko siedzi ze skrzyżowanymi nogami. Dorosłemu może się wydawać, że taka pozycja jest niewygodna. Nie oznacza to jednak automatycznie, że fotelik stał się za mały.
Dzieci są znacznie bardziej elastyczne niż dorośli i często bez problemu siedzą ze zgiętymi lub skrzyżowanymi nogami. O tym, czy dziecko wyrosło z konkretnego fotelika, powinny decydować przede wszystkim ograniczenia dotyczące wzrostu lub wagi określone przez producenta, a nie sam fakt, że nogi dotykają oparcia.
Dlatego przed odwróceniem fotelika warto sprawdzić jego instrukcję i maksymalny dopuszczalny wzrost lub wagę dziecka.
Cztery lata to zalecenie, a nie ogólna granica prawna
Tu ważne rozróżnienie.
W Norwegii zalecenie, aby dziecko podróżowało tyłem co najmniej do czwartego roku życia, jest rekomendacją dotyczącą bezpieczeństwa, a nie ogólną zasadą mówiącą, że każde dziecko przed czwartymi urodzinami musi zgodnie z prawem siedzieć tyłem.
Przepisy wymagają natomiast, aby dzieci poniżej 135 cm wzrostu korzystały z zatwierdzonego urządzenia zabezpieczającego odpowiedniego do ich wzrostu i wagi. Dzieci mierzące od 135 do 150 cm powinny korzystać z takiego urządzenia, jeżeli jest ono dostępne w samochodzie.
Znaczenie mają również wymagania dotyczące konkretnego fotelika i normy, według której został zatwierdzony.
Odpowiedzialność za prawidłowe zabezpieczenie pasażerów poniżej 15. roku życia ponosi kierowca.
Uwaga na poduszkę powietrzną
Jest jeszcze jedna zasada, którą rodzice powinni znać.
Nie wolno umieszczać fotelika ustawionego tyłem na przednim siedzeniu, jeżeli przed nim znajduje się aktywna poduszka powietrzna. W razie wypadku, uruchamiająca się z dużą siłą poduszka może poważnie zranić lub nawet zabić dziecko.
Fotelik tyłem może znaleźć się na przednim siedzeniu tylko wtedy, gdy poduszka powietrzna została prawidłowo wyłączona. Zawsze trzeba również sprawdzić instrukcję samochodu oraz fotelika.
Najlepiej na północy Norwegii, najsłabiej w Oslo
Badanie pokazuje także duże różnice regionalne.
Najwyższy odsetek najmłodszych dzieci przewożonych tyłem odnotowano w trzech najbardziej wysuniętych na północ regionach – Nordland, Troms i Finnmark. Łącznie było to 84 procent.
Na drugim końcu zestawienia znalazło się Oslo, gdzie tyłem podróżowało 63 procent najmłodszych dzieci. Nie oznacza to jednak, że rodzice w Oslo jeżdżą mniej bezpiecznie w ogóle. Badanie mierzy konkretnie sposób ustawienia fotelika w badanej grupie dzieci i nie wyjaśnia, z czego wynikają regionalne różnice.
Kiedy więc odwrócić fotelik?
Nie warto odwracać fotelika tylko dlatego, że dziecko skończyło dwa lub trzy lata, nogi dotykają oparcia albo rodzicom wydaje się, że jest już „za duże” na jazdę tyłem.
Najważniejsze jest sprawdzenie ograniczeń konkretnego fotelika dotyczących wzrostu i wagi.
Trygg Trafikk oraz Statens vegvesen zalecają prostą zasadę: dziecko powinno podróżować tyłem tak długo, jak to możliwe – co najmniej do czwartego roku życia, a najlepiej jeszcze dłużej, jeśli pozwala na to fotelik.
Najnowsze dane pokazują, że norwescy rodzice coraz częściej stosują się do tej zasady. W ciągu 16 lat odsetek najmłodszych dzieci przewożonych tyłem wzrósł z 20 do 70 procent.
Jednocześnie spadek z 96 procent wśród rocznych dzieci do zaledwie 45 procent wśród trzylatków pokazuje, gdzie pozostaje największy problem: nie chodzi już tylko o przekonanie rodziców, żeby kupili fotelik ustawiany tyłem, ale żeby nie odwracali go zbyt wcześnie.
