Minister finansów Jens Stoltenberg chce skoncentrować się na norweskiej polityce. Uzgodnił z organizatorami Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że nie obejmie stanowiska jej szefa.
– Dla mnie ważniejsze jest bycie ministrem finansów Norwegii niż kierowanie konferencją w Monachium. Kocham Norwegię, interesuję się norweską polityką i jestem jeszcze bardziej zmotywowany, by się nią zajmować – powiedział Stoltenberg (Partia Pracy) w rozmowie z Dagens Næringsliv.
67-letni Stoltenberg otrzymał propozycję objęcia kierownictwa Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa po zakończeniu swojej kadencji jako sekretarz generalny NATO w 2024 roku. Zanim jednak zdążył rozpocząć nową pracę, został powołany na stanowisko ministra finansów po wyjściu Partii Centrum z norweskiego rządu w lutym ubiegłego roku. Rozpoczęcie pracy w Monachium zostało wówczas odłożone na czas nieokreślony.
Decyzja została ostatecznie podjęta podczas poniedziałkowego posiedzenia zarządu w Berlinie. Zamiast kierować konferencją Stoltenberg zostanie współprzewodniczącym zarządu (co-chair) wraz z niemiecką dyplomatką Helgą Schmid.
– Nie chcę być ministrem finansów tylko w oczekiwaniu na inną pracę. To jasne i uporządkowane rozwiązanie – powiedział Stoltenberg.
Ważna rola podczas konferencji
W ciągu ostatniego roku Stoltenberg był członkiem Foundation Council, który spotyka się kilka razy w roku. Nadal będzie związany z tym gremium, ale teraz obejmie w nim nową funkcję.
Oznacza to, że będzie bardziej widoczny m.in. podczas corocznej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Poza tym zakres jego obowiązków związanych z konferencją nie powinien znacząco się zwiększyć – poinformowało norweskie Ministerstwo Finansów agencję NTB.
Stoltenberg podkreśla, że konferencja w Monachium nadal pozostaje dla niego ważna.
– Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa jest ważną organizacją dla bezpieczeństwa Europy. W ostatnich latach szczególnie wyraźnie widzimy, jak ściśle gospodarka łączy się z polityką międzynarodową. Konferencja jest również ważnym miejscem spotkań przedstawicieli Ameryki Północnej i Europy. Dla Norwegii i rządu bardzo istotne jest, abyśmy byli obecni i angażowali się na arenie międzynarodowej w czasach bardziej niespokojnych niż od wielu lat – powiedział Stoltenberg agencji NTB.
Støre: „To dobre dla Norwegii”
Premier Jonas Gahr Støre (Partia Pracy) nie kryje zadowolenia z decyzji Stoltenberga o pozostaniu w rządzie.
– Wiedziałem o tej decyzji i cieszę się, że Stoltenberg mówi jasno, iż stanowisko ministra finansów Norwegii jest dla niego pracą numer jeden. Jest ważną częścią naszego rządu w działaniach na rzecz bezpieczeństwa kraju i jego mieszkańców – powiedział Støre agencji NTB.
Premier podkreślił jednocześnie znaczenie dalszych kontaktów Stoltenberga z Monachijską Konferencją Bezpieczeństwa poprzez jego funkcję w zarządzie.
– To dobre dla Norwegii, że dzięki swojej sieci kontaktów będzie tam reprezentowany – stwierdził.
Według Støre to sam Stoltenberg wyszedł z inicjatywą rezygnacji z najwyższego stanowiska w Niemczech i pozostania ministrem w norweskim rządzie.
(© NTB)
