Mniej powiadomień, ograniczenie czasu spędzanego w aplikacji, skuteczniejsza kontrola wieku, a nawet możliwość wyłączenia algorytmicznego dobierania treści. Norweski rząd zwrócił się do Meta z żądaniem wprowadzenia w Norwegii mocniejszych zabezpieczeń dla dzieci i młodzieży korzystających z mediów społecznościowych.
Norwegia zwiększa presję na technologicznych gigantów. Premier Jonas Gahr Støre oraz minister ds. dzieci i rodziny Lene Vågslid zwrócili się bezpośrednio do Meta, właściciela m.in. Facebooka i Instagrama.
Powodem jest niedawna ugoda zawarta przez koncern z amerykańskimi stanami. Meta zobowiązała się w jej ramach do wprowadzenia szeregu rozwiązań mających lepiej chronić dzieci i młodzież. Norweski rząd uważa, że podobne zabezpieczenia powinny obejmować również młodych użytkowników w Norwegii.
– Bezpieczeństwo dzieci musi być najważniejsze. Oczekujemy, że technologiczni giganci wezmą odpowiedzialność za ochronę dzieci i młodzieży na swoich platformach – powiedział premier Jonas Gahr Støre.
Limity czasu i mniej powiadomień
Lista rozwiązań, których wprowadzenia oczekuje Norwegia, jest konkretna.
Jednym z nich jest ostrzejsza kontrola wieku użytkowników mediów społecznościowych. Rząd podkreśla przy tym, że system weryfikacji powinien być nie tylko skuteczny, ale również chronić prywatność użytkowników.
Kolejne rozwiązanie to ograniczenie czasu, jaki dziecko może spędzać w aplikacji w ciągu doby.
Norwegia wskazuje również na możliwość ograniczenia powiadomień wysyłanych w nocy oraz podczas godzin szkolnych. Chodzi o to, aby aplikacje w mniejszym stopniu zabiegały o uwagę dzieci w czasie przeznaczonym na sen i naukę.
Jeszcze jedna propozycja może mieć duże znaczenie dla sposobu korzystania z mediów społecznościowych: osoby poniżej 18. roku życia miałyby mieć możliwość korzystania z feedu bez algorytmicznego dobierania treści.
W praktyce oznaczałoby to ograniczenie mechanizmów, które decydują, jakie kolejne filmy, zdjęcia czy posty są podsuwane użytkownikowi na podstawie jego wcześniejszej aktywności.
Norwegia chce własnej granicy wieku
Działania wobec Meta są częścią szerszej norweskiej polityki dotyczącej obecności dzieci w mediach społecznościowych.
Rząd pracuje równolegle nad wprowadzeniem ustawowej granicy wieku dla korzystania z mediów społecznościowych. Ma ona obowiązywać do 1 stycznia roku, w którym dziecko kończy 16 lat.
To istotne sformułowanie. Nie chodzi więc po prostu o zakaz „do 16. urodzin”. Granica ma być określona właśnie poprzez rok kalendarzowy.
Rząd zapowiada, że ustawa ma zostać przygotowana tak szybko, jak to możliwe. Ambicją władz jest przedstawienie projektu Stortingowi jeszcze przed końcem 2026 roku.
– Oczekujemy, że technologiczni giganci będą przestrzegać norweskiego prawa, kiedy zacznie ono obowiązywać – podkreśla minister Lene Vågslid.
Jak sprawdzić, czy użytkownik naprawdę ma 16 lat?
To może być jeden z najtrudniejszych elementów całego systemu. Samo wpisanie daty urodzenia podczas zakładania konta nie stanowi przecież skutecznej bariery dla dziecka.
Dlatego w liście skierowanym do Meta norweski rząd zwraca szczególną uwagę na potrzebę stworzenia skutecznych, a jednocześnie przyjaznych dla prywatności metod weryfikacji wieku.
Celem ma być realne uniemożliwienie dzieciom poniżej ustawowej granicy wieku dostępu do platform, a nie jedynie formalne wprowadzenie kolejnego punktu w regulaminie.
Nie tylko dzieci poniżej 16 lat
Co ważne, część rozwiązań, których Norwegia oczekuje od Meta, miałaby obejmować również starszych nastolatków.
Planowana granica wieku dotyczy dostępu do mediów społecznościowych, natomiast rozwiązania takie jak ograniczenia powiadomień, limity czasu czy możliwość korzystania z feedu bez algorytmów mogą zapewniać dodatkową ochronę również użytkownikom poniżej 18. roku życia.
Minister Lene Vågslid argumentuje, że dostępna wiedza wskazuje na negatywne konsekwencje nadmiernego korzystania z ekranów, a szczególnie z mediów społecznościowych. Wymienia w tym kontekście zarówno zdrowie psychiczne i fizyczne, jak i ryzyko wykorzystywania dzieci i młodzieży.
Na razie to żądanie, nie nowe prawo
Dla rodziców ważne jest jednak rozróżnienie dwóch rzeczy.
Limity czasu, ograniczenia powiadomień czy feed bez algorytmów nie są obecnie nowymi obowiązującymi w Norwegii przepisami. Są rozwiązaniami, których norweski rząd oczekuje od Meta po ugodzie zawartej przez firmę w Stanach Zjednoczonych.
Oddzielną sprawą jest przygotowywana przez rząd ustawowa granica wieku dla mediów społecznościowych. Projekt tej ustawy ma dopiero trafić do Stortingu.
Kierunek norweskiej polityki jest jednak coraz wyraźniejszy: odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci w internecie nie ma spoczywać wyłącznie na rodzicach. Rząd chce, aby większą część tej odpowiedzialności ponosiły również firmy projektujące platformy i mechanizmy, które każdego dnia walczą o uwagę młodych użytkowników.
