Premier Jonas Gahr Støre przebywa w niedzielę w Kijowie wraz z przedstawicielami państw nordyckich i bałtyckich. Zapowiedział, że Norwegia podpisze z Ukrainą nową umowę dotyczącą „wzajemnej współpracy”.
– To współpraca, z której czerpiemy korzyści. Wiele z tego, czego Ukraina doświadcza obecnie, to ważne doświadczenia, które możemy wykorzystać przy planowaniu własnej gotowości obronnej – powiedział Støre.
Wczesnym rankiem w niedzielę premier Jonas Gahr Støre (Ap) przyjechał pociągiem do stolicy Ukrainy, Kijowa – miasta, które tego lata doświadczyło ogromnych strat wśród ludności cywilnej.
– Rosja nie ma skrupułów, jeśli chodzi o rozróżnianie celów cywilnych i wojskowych. Atakowana jest infrastruktura cywilna, mieszkania, szkoły i szpitale, co stanowi rażące naruszenie prawa międzynarodowego – powiedział Støre agencji NTB podczas podróży pociągiem z Polski do Ukrainy.
Na dworcu kolejowym w Kijowie pojawił się wraz z premier Danii Mette Frederiksen i premierem Estonii Kristenem Michalem.
Miasto, które odwiedzają, jest naznaczone krwawym latem. Tylko w lipcu w rosyjskich atakach zginęło 437 ukraińskich cywilów – najwięcej od maja 2022 roku, czyli od roku rozpoczęcia wojny.
– Jesteśmy w poważnej sytuacji, w której eskalacja sprawia, że sytuacja staje się jeszcze bardziej niebezpieczna. Powinien to być wyraźny sygnał, że sam konflikt – którego prawdopodobnie nie da się wygrać na polu bitwy – powinien wejść w fazę polityczną. Dotyczy to również Rosji – powiedział premier.
Putin grozi nowymi atakami
Gdy Støre podróżował pociągiem przez pogrążoną w ciemności Ukrainę, pojawiła się informacja, że prezydent Rosji Władimir Putin grozi nowymi atakami na ukraińską gospodarkę.
– Należy być przygotowanym na reakcję wymierzoną w najbardziej wrażliwe sektory waszej gospodarki – powiedział Putin w sobotę w rosyjskiej telewizji.
Twierdził, że Ukraina, atakując rosyjskie cele gospodarcze, otworzyła „puszkę Pandory”. Tego lata Ukraina nasiliła ataki dronów, między innymi na rosyjskie instalacje naftowe i magazyny.
Rosja z kolei w ostatnich tygodniach wystrzeliła na Ukrainę wiele pocisków balistycznych.
Brakuje obrony powietrznej
Obrona przed pociskami balistycznymi jest trudna bez amerykańskich systemów Patriot. Støre potwierdza, że Ukraina nie dysponuje wystarczającą obroną powietrzną, aby się chronić.
– Luka, która tutaj istnieje, dotyczy pocisków balistycznych, które poruszają się z ogromną prędkością na dużej wysokości, a następnie spadają bezpośrednio w dół. Obecne systemy obronne nie zapewniają przed nimi wystarczającej ochrony. To wyzwanie przemysłowe i technologiczne, nad którym oczywiście bardzo intensywnie pracują również Ukraińcy – powiedział Støre.
W niedawnym wywiadzie dla CNN prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że kraj potrzebuje 5 proc. amerykańskich zapasów pocisków Patriot, aby przetrwać zimę, oraz 10 proc., aby zestrzelić wszystkie rosyjskie pociski balistyczne.
Norwegia pomaga w obronie
Støre mówi, że wszyscy partnerzy Ukrainy starają się ograniczyć problem pocisków balistycznych, które zabijają coraz więcej ludzi.
– Większość krajów przekazała część własnych zapasów, tyle, ile można było bezpiecznie zmniejszyć. Kolejnym elementem jest wspieranie produkcji nowych systemów obronnych, które mogą uzupełnić istniejące rozwiązania. W tym również uczestniczymy – powiedział.
– Czy podczas tej podróży obawia się pan pocisków balistycznych?
– Nikt nie może powiedzieć, że o tym nie myśli. Jednocześnie jestem przekonany, że będziemy znajdować się w pobliżu ochrony, której potrzebujemy – powiedział Støre NTB.
„Bombardowanie terrorystyczne ludności cywilnej”
W sobotę w Ukrainie ogłoszono dzień żałoby po potężnym ataku dronów na centrum handlowe w mieście Krzywy Róg w centralnej Ukrainie. Zginęło 16 osób, a ponad sto zostało rannych.
Støre uważa, że historia pokazuje, iż terrorystyczne bombardowanie ludności cywilnej może przynieść w wojnie efekt odwrotny do zamierzonego. Jego zdaniem rosyjskie rakiety systematycznie i bez rozróżnienia uderzają w ludność cywilną.
– Prowadzenie tego, co nazywam terrorystycznym bombardowaniem ludności cywilnej, w większości przypadków wzmacniało wolę obrony zamiast ją osłabiać – jeśli spojrzymy na historię. I właśnie to, jak wynika z relacji z Kijowa, nadal obserwujemy: wśród ludności wciąż istnieje silna wola oporu.
Wiadomość dla Putina
To piąta wizyta norweskiego premiera w ogarniętej wojną Ukrainie. W ciągu dnia ma on między innymi spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz uczestniczyć w szczycie państw nordyckich i bałtyckich.
W poniedziałek Ukraina będzie obchodzić Dzień Niepodległości. W niedzielę odbywają się natomiast uroczystości związane z narodowym dniem flagi.
– Ważne jest, aby Norwegia nadal stała razem z Ukraińcami – powiedział premier.
– Jakie jest pana przesłanie dla Rosji?
– Ta wojna mogłaby zakończyć się z dnia na dzień, gdyby zakończyły się ataki. Mówimy o tym od czterech i pół roku. Jednak ambicja rosyjskiego prezydenta, by kontrolować, a właściwie zniszczyć Ukrainę, jest wyraźna.
– Dlatego uważam, że przesłanie nadal powinno być takie, że droga Rosji w Europie, gdzie nadal będzie jej miejsce, wymaga zakończenia tej wojny. Potrzebne są zawieszenia broni i negocjacje w sprawie sprawiedliwego i trwałego pokoju – powiedział Støre agencji NTB.
(©NTB)
