Finansowe korzyści dla lekarzy ograniczających zwolnienia
Norweski rząd próbuje zatrzymać lawinę zwolnień lekarskich. Rząd zmienił zasady, które mogą teraz wpływać na decyzję lekarzy rodzinnych. Od 1 lipca 2026 roku bardziej opłaca się im pozostawić pacjenta w pracy, choćby na część etatu, niż wystawić pełne zwolnienie. Władze liczą, że nowy system ograniczy jedną z największych bolączek norweskiego rynku pracy – Norwegia znajduje się w światowej czołówce krajów z najwyższą absencją chorobową.
Protest lekarzy
Przeciwko zmianom protestuje środowisko medyczne. Już co piąty lekarz rodzinny w Norwegii podpisał apel o wycofanie nowych przepisów. Wielu medyków obawia się, że reforma doprowadzi do znacznego spadku ich dochodów.
Część lekarzy uważa również, że nowe zasady stanowią ingerencję państwa w niezależność decyzji medycznych dotyczących leczenia pacjentów.
– Jeśli lekarz wykona dokładnie tę samą pracę, otrzyma 199 koron, jeśli pacjent wyjdzie z gabinetu z pełnym zwolnieniem lekarskim, albo 419 koron, jeśli otrzyma zwolnienie częściowe – wyjaśnia w rozmowie z NRK lekarz rodzinny Jon-Michael Knutsen.
Jego zdaniem lekarze zostali postawieni przed trudnym wyborem: albo dostosują swoją praktykę do oczekiwań władz, albo pogodzą się z niższymi zarobkami.
– Sam wyliczyłem, że stracę około 160 tys. koron rocznie, ponieważ nie zamierzam wysyłać chorych ludzi do pracy dla pieniędzy – mówi w rozmowie z NRK.
Rząd: nowe stawki wynagradzają czas poświęcony pacjentowi
Rząd przekonuje, że celem reformy nie jest wywieranie presji na lekarzy, lecz zachęcenie ich do poświęcania większej ilości czasu na rozmowę z pacjentem i ocenę jego możliwości pozostania w pracy.
– Wcześniej bardziej opłacało się szybko wystawić zwolnienie. Teraz lekarz rodzinny otrzyma wyższe wynagrodzenie za poświęcenie czasu pacjentowi i rozmowę o tym, co jest potrzebne, aby mógł pozostać aktywny zawodowo – przekonuje sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia i Opieki Renate Tårnes (Ap).
Przeczytaj również: Norwegia chce ograniczać liczbę zwolnień lekarskich. Stawką może być zaufanie pacjentów
Podkreśla, że celem rządu jest ograniczenie liczby zwolnień chorobowych oraz umożliwienie większej liczbie osób pozostania na rynku pracy mimo problemów zdrowotnych. Zapewnia również, że ostateczna decyzja dotycząca rodzaju zwolnienia lekarskiego nadal będzie należała do lekarza i będzie opierać się wyłącznie na jego ocenie medycznej.
