Ponad 17 tysięcy osób zdecydowało się dołączyć do pozwu zbiorowego przeciwko państwowemu operatorowi gier losowych Norsk Tipping. Powodem błąd, który uderzył w miliony graczy.
Skarżący domagają się zwrotu pieniędzy za losy kupowane w latach 2015-2025 (w przypadku Lotto) i 2016-2025 (Eurojackpot). Przez dekadę występował bowiem błąd w losowaniach dodatkowych tych loterii. W jego efekcie szansa na wygraną była niższa w przypadku części graczy. Poszkodowanymi byli klienci indywidualni. W losowaniach dodatkowych w wyniku błędu los bardziej sprzyjał graczom działającym w grupie, wspólnie kupującym jeden kupon.
Norsk Tipping przyznaje się do błędu, ale odmawia zwrotu pieniędzy. Instytucja uważa, że błąd nie był wystarczająco istotny, ponieważ nie dotyczył głównych losowań. To – zdaniem NT – nie powinno stanowić podstawy do zwrotu całego wkładu grających.
Sprawę w sierpniu rozstrzygnie Sąd Rejonowy Hedmarken i Østerdal.
Całkowita kwota roszczeń nie jest jeszcze znana. Uczestnictwo w postępowaniu nie wiąże się dla skarżących z ryzykiem finansowym, bowiem reprezentująca graczy kancelaria otrzyma wynagrodzenie tylko jeśli wygra w sądzie. Nie można już dołączyć do pozwu, termin minął 16 lutego.
Wcześniej w związku z wystąpieniem tego błędu organ nadzorujący gry losowe, Lotteritilsynet, nałożył na NT karę w wysokości 46 milionów koron.
To nie pierwsze kłopoty Norsk Tipping w ostatnim czasie. Przykładowo, w ubiegłym roku w czerwcu 16 tysięcy osób otrzymało na swoje telefony błędne powiadomienie push o wygranej w Eurojackpot, która finalnie okazała się 10 tysięcy razy mniejsza (łącznie problem dotyczył 47 tysięcy graczy – wszystko przez ręcznie wprowadzony błąd w kodzie, kiedy przy przeliczaniu z euro na korony w pewnym momencie zamiast podzielić przez 100, kwotę wygranej przez 100 pomnożono).
Wśród niedoszłych szczęściarzy znalazło się wiele osób, które już rozpoczęły planowanie na co też przeznaczą pieniądze. Kobieta prowadząca remont mieszkania uznała wygraną 1,2 mln NOK za zastrzyk gotówki, pojawiający się we właściwym czasie. Oczywiście kwota w jej przypadku również była fikcyjna. Realizacja marzeń o wyjeździe na egzotyczne wakacje czy zakupie mieszkania wydawała się na wyciągnięcie ręki. Trwało to jedna tylko chwilę.
Po zdarzeniu ze stanowiska dyrektora generalnego Norsk Tipping zrezygnowała Tonje Sagstuen.
Z kolei w marcu na NT nałożono karę w wysokości 36 milionów koron za błąd, który w 2024 roku uniemożliwił wylogowanie się z gier w aplikacjach na iPhonach i iPadach przez cztery miesiące.
