Na mapie Europy Morze Bałtyckie wygląda spokojnie – zamknięte w północnym kręgu lądu, otoczone lasami, fiordami i miastami o wielowiekowej historii. W 2026 roku ta linia brzegowa stanie się jednak czymś więcej niż geograficznym konturem. Dla Łukasza Wilińskiego będzie wyzwaniem, drogą i symbolem.
Łukasz od urodzenia żyje z niepełnosprawnością ruchową. Dla wielu byłby to powód, by ograniczyć marzenia. Dla niego – impuls, by przesuwać granice tego, co wydaje się możliwe. W 2026 roku planuje przejechać rowerem dookoła Bałtyku, przemierzając osiem krajów, w tym wymagające tereny Skandynawii. Setki kilometrów asfaltu, zmienna pogoda, chłodny wiatr znad morza i długie, samotne odcinki drogi – wszystko to stanie się częścią jednej historii.

To nie będzie jednak jego pierwsza próba sił.
Już w 2021 roku Łukasz spędził na rowerze pełne 24 godziny bez przerwy, pokonując dystans 214 kilometrów. Rok później podjął się jeszcze ambitniejszego wyzwania – objechał rowerem całą Polskę. Ten wysiłek został oficjalnie doceniony: Biuro Rekordów Polski zarejestrowało go jako rekordzistę w kategorii największy dystans pokonany na rowerze poziomym napędzanym nogami w ciągu 24 godzin. Wynik: 226,07 kilometra. Liczby robią wrażenie, ale za nimi kryje się coś więcej niż statystyka – konsekwencja, dyscyplina i odporność psychiczna.
Jak sam podkreśla, nie będzie to samotna wyprawa. Z racji tego, że jako niepełnosprawna osoba potrzebuje pomocy w wielu codziennych czynnościach, jego stała załoga to trzy osoby. Ekipa szuka również wolontariuszy, którzy by mogli dołączyć i pomóc, choćby we fragmentach wyprawy.
Planowana wyprawa wokół Bałtyku to przedsięwzięcie logistyczne na miarę ekspedycji. Aby była możliwa, Łukasz potrzebuje kampera lub przyczepy kempingowej, które zapewnią mu niezbędne zaplecze regeneracyjne i bezpieczeństwo.
– Kupno kampera lub przyczepy to ostateczność – mówi Łukasz. Alternatywą jest wynajem takiego środka transportu – rozwiązanie równie kosztowne. W tej podróży każdy detal ma znaczenie: miejsce odpoczynku, dostęp do sprzętu, możliwość rehabilitacji po długim dniu jazdy.
A może jednak ktoś z naszych czytelników miałby możliwość wynajęcia takiego sprzętu za reklamę, tytuł sponsora strategicznego, generalnego lub nawet tytularnego?
Łukasz będzie zbierał pieniądze dla Fundacji „Kocia Brygada”, dlatego też nie dziwi, że Ambasadorami wyprawy zostało również dwoje ambasadorów praw zwierząt dr Andrzej Kruszewicz oraz pani Dorota Sumińska.
Ta wyprawa nie jest tylko sportowym wyczynem. To opowieść o człowieku, który od początku życia mierzy się z ograniczeniami, ale nie pozwala im definiować swoich marzeń. Łukasz konsekwentnie udowadnia, że determinacja potrafi zmienić perspektywę – zarówno własną, jak i tych, którzy obserwują jego drogę.
Dlatego chcemy wesprzeć Łukasza patronatem i pomóc w nagłośnieniu zbiórki na realizację tego wyjątkowego celu. Poniżej znajdziecie link do zbiórki oraz miejsca, w których można dowiedzieć się więcej o jego dotychczasowych osiągnięciach rowerowych.
Trajka on The Trip – świat z poziomu trajki
Zbiórka: Skarbonka: Trajka on the Velo Baltica | Łukasz Wiliński
Jesteśmy z Tobą, Łukaszu, całym sercem. Kibicujemy każdemu kilometrowi, każdemu podjazdowi i każdemu porankowi nad Bałtykiem, który przywita Cię na trasie tej niezwykłej wyprawy. Trzymamy kciuki.
