Miesiąc listopad jest najbardziej magicznym i tajemniczym miesiącem w całym roku. Do świata ludzi żywych przenikają z Zaświatów duchy ludzi zmarłych, a do głosu dochodzą złośliwe trolle, które wyrządzają każdemu napotkanemu człowiekowi krzywdę.
Postacie tajemnicze
Trolle jak wiemy to z licznych opowiadań i opracowań folklorystycznych, to najczęściej małe, a przy okazji niezbyt urodziwe stworzonka, które można spotkać, jak sądzą co niektórzy „do dziś” w Norwegii. Najczęściej spotkać je można jednak jako symbol tego kraju. Są one bowiem w każdym sklepie z pamiątkami, na stacjach benzynowych, placach zabaw i w hotelach. „Troll” stanowi także część nazw niektórych miejsc w Norwegii, jak najbardziej znane: Trollstigen, Trollveggen, czy Trolltunga.
Te bardzo dziwne i tajemne postacie, mają swoje korzenie w mitologii nordyckiej. Stanowią one nieodłączną część norweskiego folkloru i kultury. Ich ulubionym miejscem zamieszkania są bardzo często norweskie góry, dzikie lasy, no i oczywiście „Kraina Zmarłych”. Trolle są symbolem tajemniczej natury, ale też i dzikich krajobrazów i niezdobytych przez nikogo szczytów norweskich fiordów.
Jak wyglądają trolle
Wygląd trolli najczęściej kojarzy się z niewielkimi „złośnikami” rozmiaru „skrzata” lub też z potężnymi bestiami. Ale są też i takie ich odmiany, które przedstawiane są jako karłowate stworzonka, przypominające wielkością pięcioletnie dziecko. Istnieją również trolle, które bardzo często przybierają postać ludzką, by tym bardziej wpływać na napotkanych sobie ludzie, kusząc ich i namawiając do czynienia zła. To postacie o ogromnej sile i w dodatku bardzo inteligentne.
Wrogie nastawienie do człowieka
W tradycji norweskiej trolle to raczej stworzenia nieprzyjazne, czy też wręcz wrogo nastawione do ludzi. Chociaż bywa i tak, że niektóre z nich są zabawne i niegroźne, to w wielu legendach są one przedstawiane jako groźne osobniki, niosące z każdej strony człowiekowi krzywdę, a niekiedy też i śmierć. Jak mawiali starzy Norwegowie, obdarzone są one mocą czarowania, a nawet potrafią zmieniać swój kształt i zaklinać w różne postacie napotkanych ludzi.
Trolle w lasach i górach
W zależności od tego gdzie przebywają, nazywane są trollami skalnymi, leśnymi czy też wodnymi. Wszystkie te postacie mają wiele cech wspólnych, ale środowisko ich bytowania sprawia, że niektóre cechy są przypisane tylko do poszczególnych z nich. Trolle w sztuce ludowej raczej są przedstawiane jako potężne, niepozbawione humoru istoty. Norwegia, uważa Trolle za symbol dzikiej, nieokiełznanej wręcz dziewiczej przyrody. Ich domem są górskie szczyty, mroczne lasy i bardzo głębokie lodowate wody. Żyją one przede wszystkim w ciemnych zakamarkach, stworzonych przez naturę, raczej daleko od światła dziennego.
W niektórych norweskich opowieściach trolle są przedstawiane jako osobniki posiadające tak zwane „wielkie serce”. Potrafią okazywać emocje, ale też popełniają szereg błędów i życiowych gaf.
Norweski Język Trolla
Trolltunga (Język Trolla) to formacja skalna. Posiada ona niezwykle charakterystyczny kształt, rzeczywiście przypominając do złudzenia ogromny „język”. Usytuowana jest na pograniczu płaskowyżu, który nosi nazwę Hardangervidda. Wspomniany masyw skalny usytuowany jest n wysokości 1100 metrów nad poziomem morza oraz 700 metrów nad poziomem pobliskiego jeziora noszącego nazwę Ringedalsvatnet.

Trolltunga administracyjnie należy do gminy Ullensvang, która pnależy do okręgu Vestland. Z racji bardzo charakterystycznego kształtu, a także widoku jaki można z tej skały podziwiać, Trolltunga jest głównym celem wycieczek i turystycznych wypadów. Z miejscem tym związana jest pewna legenda…
Opowiastka fantastyczna…
A mianowicie przed laty pewien olbrzymi troll zakochał się w córce przyjaciela jego ojca. Wspomniana trollica jednak nie odwzajemniała uczuć młodzieńca, dla którego była ona całym światem. Zrywał dla niej na łące najpiękniejsze kwiaty. Zbierał dla niej najbardziej błyszczące kamyki w niedalekim jeziorze, a przede wszystkim zapewniał ją o swoim uczuciu.
Pewnego razu gdy już po raz kolejny trollica odrzuciła umizgi kawalera, ten wszedł na urwisty fiord i zaczął jej śpiewać rzewne serenady. Podczas wykonywania miłosnego utworu, dziewczyna naśmiewała się z młodego trolla przeklinając go słowami: …a niech ciebie tak skała pochłonie.… Troll ten niedokończywszy swojego występu, został nagle wchłonięty przez skałę Trolltunga, z której po dziś dzień wystaje tylko jego język. Trollica, podobno już nigdy nie spotkała kogoś kto byłby tak bardzo w niej zakochany.

7 komentarzy
ha ha dobre
TROLLE TO CHYBA WIZYTÓWKA NORWEGII
piekny tekst
podoba mi sie
smieszne są te Trolle
ciekawe
zawsze czekam na te arty