Cztery osoby zostały zatrzymane i usłyszały zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności jednej osoby w Bergen – poinformował okręg policji Vest (Vest politidistrikt). Wszyscy podejrzani mają zostać przesłuchani w ciągu dnia.
W sobotę policja interweniowała w jednym z mieszkań w dzielnicy Solheimsviken w Bergen, gdzie zatrzymano cztery osoby – przekazał w policyjnym dzienniku operacyjnym Bjarte Rebnord, kierujący działaniami policji.
– Policja wszczęła śledztwo, któremu nadano wysoki priorytet. Jesteśmy na bardzo wczesnym etapie postępowania. Obecnie kluczowe znaczenie ma zabezpieczenie dowodów, dlatego nie będziemy ujawniać dalszych szczegółów. Policja uważa, że nie ma zagrożenia dla społeczeństwa – poinformował Rebnord.
Jak podaje Bergens Tidende, prokurator policyjny Lasse Solheim z okręgu Vest poinformował, że planowane jest przesłuchanie wszystkich podejrzanych w niedzielę. Około godziny 9.00 trzech z nich nie miało jeszcze wyznaczonych obrońców, jednak według Solheima zostaną oni ustanowieni przed rozpoczęciem przesłuchań.
– Nie podjęto jeszcze decyzji, czy wobec jednej lub kilku osób zostanie złożony wniosek o tymczasowe aresztowanie. Jeśli do tego dojdzie, nastąpi to najwcześniej w poniedziałek – powiedział Solheim.
Jedna osoba pokrzywdzona
Prokurator policyjna Elise Kleiven potwierdziła w rozmowie z agencją NTB, że w sprawie jest jedna osoba pokrzywdzona, którą bezprawnie pozbawiono wolności. Nie chciała jednak ujawnić, czy chodzi o kobietę, czy mężczyznę.
Odmówiła również przekazania informacji na temat czterech podejrzanych.
– Na razie nie chcemy ujawniać tych informacji, ponieważ śledztwo znajduje się na bardzo wczesnym etapie – wyjaśniła Kleiven.
W rozmowie z Dagbladet potwierdziła, że przesłuchano już co najmniej jedną z zatrzymanych osób, ale nie podała dokładnej liczby.
Nie chciała również wyjaśnić, w jaki sposób policja dowiedziała się o sprawie.
– Otrzymaliśmy informacje o tej sprawie i zdecydowaliśmy się podjąć działania, ponieważ zarzuty są poważne – powiedziała.
Policja zabezpieczyła wejście do mieszkania
Gazeta Bergensavisen opublikowała zdjęcia drzwi mieszkania, w którym miało dojść do zdarzenia. Wejście zostało zabezpieczone i zaplombowane przez policję.
Dziennikarze rozmawiali także z sąsiadami, którzy twierdzili, że nie wiedzieli nic o domniemanym przestępstwie.
Kleiven nie chciała ujawniać szczegółów dotyczących podejrzanych, ale podkreśliła, że mieszkańcy nie mają powodów do obaw.
– Zwykli obywatele nie muszą się niczego obawiać w związku z tą sprawą – zapewniła.
Zapytana o przebieg zatrzymań odpowiedziała:
– Z tego, co wiem, wszystko przebiegło dość spokojnie.
(©NTB)
