Premier Jonas Gahr Støre oraz inni czołowi politycy Partii Pracy (Arbeiderpartiet, Ap) otrzymują najwięcej obraźliwych komentarzy na Facebooku – wynika z nowego badania. Raport ujawnia znaczący wzrost skali ataków na polityków w mediach społecznościowych.
Liczba obraźliwych komentarzy i ataków wymierzonych w norweskich polityków w mediach społecznościowych gwałtownie wzrosła w ostatnich latach – pokazuje nowy raport. Szczególnie często celem internetowego hejtu stają się politycy Partii Pracy.
Raport przygotowany dla ośrodka analitycznego Agenda obejmuje analizę ponad 3,5 miliona komentarzy zamieszczonych pod postami 76 norweskich polityków reprezentujących osiem partii. Wszyscy badani politycy prowadzą publiczne profile na Facebooku.
W badaniu porównano dwa okresy: lata 2020–2022 oraz 2024–2026.
Wyniki pokazują, że rośnie zarówno liczba ataków personalnych, jak i komentarzy wymierzonych w partie polityczne. Różnice między kobietami a mężczyznami pod względem skali doświadczanego hejtu są niewielkie. Wzrost liczby ataków odnotowano we wszystkich grupach wiekowych, przy czym najczęściej krytykowani są politycy powyżej 50. roku życia.
Największy wzrost ataków na Partię Pracy
Spośród trzech największych norweskich partii politycznych to Arbeiderpartiet odnotowała zdecydowanie największy wzrost liczby ataków na Facebooku.
Odsetek agresywnych komentarzy pod wpisami polityków Ap wzrósł z 0,59 procent w pierwszym badanym okresie do 2,66 procent w drugim. Oznacza to wzrost o 350 procent, czyli ponad czterokrotny.
Partia Pracy jest również ugrupowaniem, którego politycy doświadczają najwięcej internetowego hejtu spośród przedstawicieli największych partii.
Autorzy raportu wskazują, że jednym z możliwych wyjaśnień jest zmiana pozycji politycznej Ap – partia przeszła od opozycji do sprawowania władzy.
Dla porównania odsetek ataków na polityków Høyre wzrósł o 30 procent, a na przedstawicieli Fremskrittspartiet (Frp) o 8 procent.
Łącznie udział komentarzy zawierających ataki zwiększył się z 1,5 procenta do 2,4 procent, co oznacza wzrost o około 60 procent. Liczba takich komentarzy wzrosła z 27 955 do 41 525, czyli o niemal 50 procent.
Czym jest atak, a czym internetowy hejt?
W raporcie za ataki uznano wypowiedzi stygmatyzujące, poniżające, obraźliwe, nękające lub zawierające groźby.
Podzielono je na trzy kategorie:
- Ataki personalne – wymierzone bezpośrednio w konkretnego polityka.
- Ataki na partię – skierowane przeciwko ugrupowaniu politycznemu lub jego innym przedstawicielom.
- Pozostałe ataki – dotyczące innych osób lub grup uczestniczących w dyskusji.
Termin netthets, czyli internetowy hejt, obejmuje w raporcie dwie pierwsze kategorie.
Odsetek wszystkich ataków zakwalifikowanych jako hejt wobec polityków lub ich partii wzrósł z 35 do 45 procent między badanymi okresami.
Od Frp do Partii Pracy – zmiana głównych celów ataków
W pierwszym badanym okresie czterech spośród pięciu polityków z najwyższym odsetkiem agresywnych komentarzy reprezentowało Fremskrittspartiet.
Na pierwszym miejscu znalazł się Per-Willy Amundsen z Frp, u którego odsetek ataków wyniósł 4,5 procenta. Na drugim miejscu uplasowała się Une Bastholm z Partii Zielonych (MDG). Kolejne miejsca zajęli politycy Frp: Morten Wold, Sylvi Listhaug i Marius A. Nilsen.
W drugim okresie, obejmującym lata 2024–2026, sytuacja wyglądała inaczej. Czterech spośród pięciu polityków z najwyższym odsetkiem ataków reprezentowało Partię Pracy.
Autorzy raportu sugerują, że może to mieć związek z przejęciem przez Ap samodzielnej odpowiedzialności za rządzenie w 2025 roku.
Na pierwszym miejscu znalazł się Mani Hussaini z Ap, a na drugim Marian Hussein z SV.
Hussein poinformowała na początku października, że nie będzie ponownie ubiegać się o stanowisko wiceprzewodniczącej SV w przyszłym roku. Jako główny powód wskazała doświadczany hejt i mowę nienawiści.
Kolejne miejsca zajęli politycy Partii Pracy: Torbjørn Vereide, Jan-Christian Vestre i Terje Aasland.
Premier Jonas Gahr Støre znalazł się dopiero na 13. miejscu pod względem odsetka ataków. Jednak jeśli uwzględnić ich bezwzględną liczbę, to właśnie szef norweskiego rządu zajmuje pierwsze miejsce.
Pod jego wpisami odnotowano 7421 ataków. Tuż za nim znalazła się przewodnicząca Frp Sylvi Listhaug (7390), a następnie jej partyjny kolega Erlend Wiborg (3123).
Imigracja i integracja wywołują najwięcej agresji
Tematy związane z imigracją i integracją znajdują się na pierwszym miejscu wśród zagadnień wywołujących najwięcej agresywnych komentarzy.
Wpisy dotyczące tych kwestii są niemal trzykrotnie częściej reprezentowane wśród postów z najbardziej agresywnymi komentarzami, niż wynikałoby to z ich ogólnego udziału w analizowanych tematach.
Kolejne obszary szczególnie często wywołujące agresywne reakcje to obronność i bezpieczeństwo, wymiar sprawiedliwości i przestępczość, energetyka oraz równouprawnienie, płeć i orientacja seksualna.
Obawy o przyszłość demokracji i zaangażowanie polityczne
Raport opracowany przez firmę analityczną Analyse & Tall na zlecenie ośrodka Agenda ostrzega, że coraz bardziej agresywny klimat debaty publicznej może zniechęcać ludzi do angażowania się w politykę.
Autorzy zwracają uwagę, że rosnąca skala hejtu może utrudniać pozyskiwanie nowych osób do działalności politycznej.
„Zdrowa demokracja opiera się na swobodnej, otwartej i włączającej debacie, w której każdy może uczestniczyć” – podkreślono we wstępie do raportu.
(©NTB)
